google

    nieruchomości, wynajem, biura nieruchomości, developerzy

    Kursy walut 28.03.2017
    1 USD
    3.9169
    -0.009
    1 EUR
    4.2529
    -0.0101
    1 CHF
    3.9730
    -0.0113
    1 GBP
    4.9309
    -0.0037
    1 RUB
    0.0687
    -0.0004
    Newsletter
    Otrzymuj wiadomości o nowościach w branży
    Podaj imię i nazwisko:
    Twój adres email:
     
    Zobacz na mapie
    Chcę dodać:
    W zasięgu km

    • Jak zarobić na gruntach i kamienicach opowie Kuba Karliński

    Znajduje ,,perły inwestycyjne”, tam gdzie inni nie widzą wartości – tak opisują go ci, z którymi współpracował. Kuba Karliński jest inwestorem, który czerpał swoją wiedzę z wielu źródeł, dzięki czemu potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji. Rozwijał firmę doradczą Innovatika, pracował także w Agora S.A., gdzie przeprowadził projekt transformujący strategiczny produkt grupy medialnej. Wcześniej spędził 4 lata w Novo Nordisk, gdzie był odpowiedzialny za rozwój biznesu na międzynarodowych rynkach w Europie, Afryce, Azji i Ameryce Południowej. Ukończył studia magisterskie na kierunku Zarządzanie i Marketing w Szkole Głównej Handlowej. Obecnie, od wielu lat, aktywnie działa na rynku nieruchomości.

    Dlaczego postanowił Pan spróbować swoich sił na rynku nieruchomości?

    Kuba Karliński (na zdjęciu po prawej)
    Kuba Karliński
    (na zdjęciu po prawej)

    Kuba Karliński: Nieruchomości pasjonują mnie od wielu lat, a od ponad 5 lat zajmuję się nimi na 150%. Dzięki „połączeniu kropek” stworzyliśmy ze wspólnikami model grupowego inwestowania najpierw w ziemię (Inwestycje Ziemskie), a potem także w istniejące budynki (Warszawskie Kamienice). Przez ostatnie 5 lat ponad 380 inwestorów zainwestowało u nas blisko 50 milionów złotych, za które kupiliśmy łącznie 140 ha gruntów w 40 lokalizacjach w Warszawie i okolicach. Grunty te systematycznie odralniamy, dzielimy na mniejsze działki, uzbrajamy w media i sprzedajemy finalnym nabywcom na cele mieszkaniowe lub komercyjne. 

    Działki budowlane oraz stare kamienice, sam Pan przyzna, że jest to ciekawe połączenie dla inwestora.

    Kuba Karliński: Zarówno działki, jak i kamienice to nieruchomości, a łączy je jeszcze lokalizacja, która przy inwestowaniu w nieruchomości jest bezdyskusyjnie najważniejsza. Nawet najbardziej wyszukany pomysł na nieruchomość nie zagra, jeśli znajduje się ona w słabej lokalizacji.

    Grunty – zarówno te rolne, jak i budowlane, w które inwestuję, leżą w okolicach Warszawy, a kamienice – w Warszawie. Jestem warszawiakiem, tutaj pracuję, a mieszkam pod Warszawą. Stolica ma wiele do zaoferowania ludziom, także wspaniały potencjał dla inwestorów zainteresowanych nieruchomościami.

    Jakim kapitałem początkowym trzeba dysponować, aby zacząć inwestować w ziemię?

    Kuba Karliński: Żeby zacząć inwestować w ziemię, nie trzeba dysponować od razu milionami. Ceny gruntów budowlanych w okolicach dużych miast, gdzie warto inwestować, spadły w ostatnich latach. Nastąpiła solidna korekta po fali wzrostów, których zwieńczeniem był 2008 rok. W wyniku kryzysu finansowego akcja kredytowa banków uległa drastycznemu ograniczeniu, co przełożyło się na mniejszy popyt i niższe ceny, które miejscami spadły o kilkadziesiąt procent.

    Niewielką (1000-1300 m2) działkę budowlaną w odległości 35-50 km od Warszawy można dziś kupić już za kwotę 30-40 tys. zł. Działki w tej odległości są oczywiście też oferowane za kwoty kilkukrotnie wyższe, więc trzeba bardzo dobrze poznać rynek i wiedzieć, jak się na nim poruszać.  Natomiast portfel kilku działek można zbudować, dysponując kwotą jedynie ok. 120-150,000 zł.

    Jakiego rodzaju pułapki czekają na osoby, które chcą zainwestować w nieruchomości gruntowe?

    Kuba Karliński: Jest ich wiele. Nieustannie zmieniające się przepisy, np. w najbliższych miesiącach zmianie ulegnie ustawa regulująca obrót ziemią rolną, ale zmiany dotyczą także planowania przestrzennego, ustroju rolnego oraz podatków. Do tego dochodzą nieprecyzyjne i niejasne przepisy, które są różnie interpretowane i stosowane w urzędach oraz zjawiska makro- i mikroekonomiczne. Trzeba być też przygotowanym na trudne relacje z niektórymi lokalnymi samorządami, gdzie występuje brak chęci i dominuje podejście „nie da się”.  Warto wiedzieć, jak z nimi rozmawiać i jak planować działania, żeby miały szansę zostać zrealizowane.

    Inwestowanie w nieruchomości gruntowe wymaga czasu i ciągłej uwagi. Już na etapie planowania warto założyć przynajmniej 2 razy dłuższy czas na realizację inwestycji. Przy inwestycji w grunty szczególnie poza terenem miast, wszystko dzieje się wolniej… Mówi się, że pańskie oko konia tuczy, to powiedzenie pasuje tu jak ulał.

    Reklama sponsorowana: Zamów reklamę
    Aby w pełni wykorzystać funkcjonalność portalu
    wymień swoją przeglądarkę na nowszą wersję.