Artykuł Dodaj artykuł

Reprezentacyjna kamienica w Bielsku-Białej zachwyca wyglądem sprzed wieku

Do odnowionych zabytkowych budynków w centrum Bielska-Białej dołącza kamienica u zbiegu ulic Barlickiego i 11 Listopada.

Do odnowionych zabytkowych budynków w centrum Bielska-Białej dołącza kamienica u zbiegu ulic Barlickiego i 11 Listopada. Trudnej misji zaprojektowania jej przebudowy i przewrócenia do stanu świetności sprzed stu lat podjęła się pracownia Archas Design.

Reprezentacyjna kamienica w Bielsku-Białej zachwyca wyglądem sprzed wieku

Pod koniec XIX wieku Bielsko i Biała były ważnymi ośrodkami przemysłowymi. Obok fabryk wznoszono w nich bogato zdobione wille, kamienice i reprezentacyjne gmachy inspirowane w dużej mierze architekturą wiedeńską, do czego nawiązuje popularne do dziś określanie Bielska-Białej „Małym Wiedniem”. Największy wpływ na architekturę kształtującą wizerunek miasta mieli w tamtym okresie miejscowi architekci, m.in. Karol Korn, któremu niektórzy przypisują również autorstwo projektu remontowanej właśnie kamienicy mieszczańskiej w narożu ulicy 11 Listopada 2 i Barlickiego 4. Ten okazały, sześciokondygnacyjny budynek, wzniesiony został pod koniec XIX wieku. Łączy w sobie różne style architektoniczne z cechami neobarokowymi i klasycystycznymi.

Kamienica należała do żydowskiej rodziny kupieckiej Löwenbergów. Działał w niej sklep Ignacego Löwenberga „Towary modne i manufakturowe”, który oferował różnego rodzaju tkaniny, dywany i zasłony. Potomkowie właścicieli zginęli w czasie drugiej wojny. Na początku lat 90-tych budynek znalazł się w prywatnych rękach. Lokale usługowe znajdujące się w kamienicy często zmieniały najemców oraz przeznaczenie, przez co kamienica, a szczególnie parter użytkowy uległy degradacji.

W ostatnich latach właściciel kamienicy, którym jest bielski przedsiębiorca, podjął decyzję o konieczności przeprowadzenia kompleksowych prac remontowych i przywrócenia kamienicy jej dawnego blasku.

- Projekt przebudowy stanowił dla nas nie lada wyzwanie. Chodziło o to, żeby kamienica łączyła piękno historycznej zabudowy z nowoczesnymi rozwiązaniami technologiczno-architektonicznymi - mówi Maciej Zuber, właściciel pracowni Archas Design. - Z tego powodu prace remontowe poprzedziły skrupulatne badania stratygraficzne, podczas których odkrywaliśmy oryginalne warstwy tynków i ich kolorystykę. Należało też odnaleźć wszelkie możliwe archiwalne informacje i zdjęcia na temat historii kamienicy, z których do dzisiaj niewiele się zachowało.

W pracowni stworzono ostatecznie model 3D budynku w oparciu o metodykę BIM (z j. ang. Building Information Modeling), który pomógł w pracach mających na celu doprowadzenie kamienicy do pierwotnego wyglądu, analizę jej konstrukcji oraz wprowadzenie nowoczesnych instalacji i urządzeń w zabytkową tkankę.

Ostatecznie na każdej z pięciu kondygnacji powstały oddzielne lokale usługowe z przeznaczeniem na biura. Tylko na poddaszu zachowano pomieszczenia mieszkalne. Wewnątrz budynku zainstalowana została winda, a cały obiekt dostosowano do potrzeb osób niepełnosprawnych. Zmiany wprowadzano z dbałością o każdy szczegół architektoniczny opisany przez zespół konserwatorski. Dlatego wewnątrz kamienicy niebawem podziwiać będzie można zabytkową sień na parterze, bogatą sztukaterię, dawne schody czy nawet balustradę z drewnianą poręczą i odnowionymi kutymi ażurowymi tralkami. Odtworzona została już cała stolarka okienna i drzwiowa.

- Na szczęście zachowały się bogato zdobione secesyjne drzwi. Na podstawie ich wyglądu oraz archiwalnych materiałów konserwatora zabytków odwołujących się do zabudowy okolicznych kamienic, możliwe było odtworzenie drewnianej elewacji na parterze kamienicy. Prace jeszcze trwają, ale po ich zakończeniu wyłoni się kompletny obraz kamienicy, który do tej pory mogliśmy zobaczyć jedynie na starych widokówkach - opowiada architekt Alicja Michalczyk z Archas Design.

Już teraz podziwiać można odrestaurowane na zewnątrz wyższe kondygnacje kamienicy. Elewacje ozdabiają liczne ornamenty podkreślające eklektyczny charakter budowli. Na szczególną uwagę zasługują bogato zdobione pilastrami obramienia okienne oraz gzymsy. Wyróżniającym się charakterystycznym detalem kamienicy są przykuwające uwagę odnowione kariatydy (podpory w formie ludzkich postaci). Zaskakujące efekty wizualne uzyskano też na biało-szarych boniowanych ścianach, które w zależności od pory dnia tworzą różne kolorystycznie światłocienie. W ocenie ekspertów osiągnięcie rezultatu pierwotnego wyglądu zawsze napotyka spore problemy.

- Najtrudniejsze dla nas było odtworzenie zdegradowanych elementów budynku. Przez lata zmieniający się najemcy przyczynili się do znacznych, na szczęście odwracalnych zmian. Jednocześnie zależało nam na tym, żeby nie uzyskać sztucznego, historyzującego efektu - ocenia Alicja Michalczyk.

Jeszcze w tym roku kamienica powinna ukazać się mieszkańcom w pełnej krasie. Tym samym ma szansę dołączyć do zaszczytnego grona wyremontowanych w ostatnim czasie zabytkowych budynków, które staraniem ich właścicieli i władz miasta mają na powrót przywrócić Bielsku-Białej zaszczytne miano „Małego Wiednia”.

Podobne artykuły