nieruchomosci

Szanowny Użytkowniku,

Zanim zaakceptujesz pliki "cookies" lub zamkniesz to okno, prosimy Cię o zapoznanie się z poniższymi informacjami. Prosimy o dobrowolne wyrażenie zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz udostępniamy informacje dotyczące plików "cookies" oraz przetwarzania Twoich danych osobowych. Poprzez kliknięcie przycisku "Akceptuję wszystkie" wyrażasz zgodę na przedstawione poniżej warunki. Masz również możliwość odmówienia zgody lub ograniczenia jej zakresu.

1. Wyrażenie Zgody.

Jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych Zaufanych Partnerów, które udostępniasz w historii przeglądania stron internetowych i aplikacji w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i aplikacjach w celu określenia Twoich potencjalnych zainteresowań w celu dostosowania reklamy i oferty), w tym umieszczanie znaczników internetowych (plików "cookies" itp.) na Twoich urządzeniach oraz odczytywanie takich znaczników, proszę kliknij przycisk „Akceptuję wszystkie”.

Jeśli nie chcesz wyrazić zgody lub chcesz ograniczyć jej zakres, proszę kliknij „Zarządzaj zgodami”.

Wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Możesz zmieniać zakres zgody, w tym również wycofać ją w pełni, poprzez kliknięcie przycisku „Zarządzaj zgodami”.



Artykuł Dodaj artykuł

Mieszkaniówka czeka na impuls do wzrostu. Rozwijają się prywatne akademiki i najem instytucjonalny

15-01-2025, 08:55

W 2024 roku spadł popyt na mieszkania. To efekt wygaszania „Bezpiecznego Kredytu 2 proc.”, braku kolejnego programu rządowego wsparcia i oczekiwania na obniżki stóp procentowych. Mimo to ceny pozostają wysokie. Deweloperzy zyskali czas na odbudowę oferty, jednak słabsza sprzedaż hamowała poważniejsze decyzje inwestycyjne. Oprócz wspierania kredytobiorców i niższych stóp procentowych, w dłuższym okresie impulsem do rozwoju rynku może być reforma planowania przestrzennego i tak zwana ustawa podażowa, które mają potencjał do uproszczenia procedur i uwolnienia gruntów pod zabudowę mieszkaniową. To, czego możemy być pewni w 2025 roku, to rosnące zainteresowanie inwestorów sektorami prywatnych akademików i instytucjonalnego najmu mieszkań (PRS).

Zakończenie programu „Bezpieczny Kredyt 2 proc.” i oczekiwanie na kolejny projekt rządowego wsparcia sprawiło, że kupujący wstrzymywali się z decyzjami nabycia nieruchomości. Jak wskazują dane CBRE i REDNET Property Group, na przykład w Warszawie od I do III kwartału 2024 roku sprzedanych zostało 9,6 tys. lokali z rynku pierwotnego, o prawie jedną trzecią mniej niż w analogicznym okresie 2023 roku. Spadki odnotowane zostały także w innych dużych miastach, np. w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu czy Trójmieście. Dzięki temu deweloperzy mieli możliwość odbudowy oferty – na rynek wprowadzonych zostało więcej mieszkań niż sprzedano, a kupujący zyskali coraz większy wybór. W ostatnich tygodniach roku mogliśmy obserwować więcej promocji, którymi deweloperzy chcieli zwiększyć sprzedaż.

Niejasna przyszłość mieszkaniówki

Biorąc pod uwagę, że ogłoszono rezygnację z prac nad kredytem 0% i na razie nie mamy konkretnych perspektyw wprowadzenia kolejnego programu rządowego wsparcia dla kupujących, a przewidywany moment obniżki stóp procentowych oddala się w czasie, trudno oczekiwać znacznych wzrostów sprzedaży mieszkań w nadchodzących miesiącach. Oprócz wymienionych czynników, duży potencjał do zmiany sytuacji na rynku ma reforma planowania przestrzennego, zgodnie z którą gminy do końca 2025 roku mają uchwalić plany ogólne, które zastąpią studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Działalność deweloperska zacznie zależeć od tych planów, co może uprościć procedury i zwiększyć podaż gruntów pod zabudowę mieszkaniową. Na zwiększenie dostępności gruntów wpływ mogłaby mieć też tak zwana „ustawa podażowa”, której projekt Rada Ministrów ma przyjąć jeszcze w I kwartale 2025 roku. Jednak finalny czas wprowadzenia tych zmian i ich efekt są jeszcze pod znakiem zapytania.

Mimo mniejszego popytu na mieszkania ceny pozostają wysokie. Jeśli niższa sprzedaż utrzyma się w 2025 roku, możemy spodziewać się niewielkich spadków cen, a także częstszych promocji u deweloperów. Trudno jednak oczekiwać dużych obniżek. Jednym z rozwiązań w sytuacji bardzo wysokich cen mieszkań jest rozwijany w Europie sektor tzw. budownictwa dostępnego (affordable housing), jednak jest to rozwiązanie wymagające dużego zaangażowania wielu podmiotów.

Inwestorzy patrzą na studentów

Prywatne akademiki są coraz bardziej atrakcyjne dla inwestorów. W Polsce systematycznie rośnie liczba zagranicznych studentów, którzy są jedną z głównych grup docelowych takich obiektów. Dodatkowo prognozy GUS-u wskazują, że w najbliższej dekadzie będziemy mieć także lekki wzrost populacji Polaków w wieku studenckim. W efekcie sektor prywatnych domów studenckich systematycznie się rozwija. Tylko w 2024 roku przybyło 7 akademików, w których zamieszkać może ok. 1260 osób. W 2025 roku na razie w planach są 3 obiekty, zapewniające 1268 łóżek. Z kolei w 2026 roku planowane jest zakończenie realizacji 9 obiektów, z których 5 jest już w budowie. Dostarczą na rynek ponad 4 tys. miejsc dla studentów. To głównie inwestycje podmiotów, które pojawiły się na polskim rynku w 2024 roku. Zainteresowanie pokojem w prywatnym akademiku wśród młodych ludzi jest duże, ale trzeba pamiętać, że taki obiekt musi oferować dodatkowe usługi, jak dobrze wyposażone przestrzenie do spotkań i rozrywki, czy siłownie. Czynsze za miejsce w takim obiekcie rosną i wynoszą od 1,1 tys. zł do nawet 3 tys. zł za miejsce w pokoju jednoosobowym.

Ambitne plany PRS-u

W obszarze wynajmu instytucjonalnego mieszkań, w 2024 roku obserwowaliśmy oddawanie do użytku obiektów, które były zaplanowane wcześniej. Ukończonych zostało 27 inwestycji, obejmujących ponad 6000 mieszkań. Realizowane były przez 12 inwestorów. Do oddania w 2025 roku zaplanowano 30 inwestycji, obejmujących ok. 8600 mieszkań. Realizacja części z nich zapewne przesunie się w czasie. Również 2026 rok już zapowiada się pozytywnie dla sektora, z przynajmniej 6400 nowych lokali. Rynek PRS rozwija się systematycznie. Mamy w kraju kilku dużych inwestorów, którzy obserwując problemy z dostępnością mieszkań w Polsce, konsekwentnie budują swoje portfele.

Artykuł reklamowy

Źródło: Agnieszka Mikulska, ekspertka rynku mieszkaniowego w CBRE