nieruchomosci

Szanowny Użytkowniku,

Zanim zaakceptujesz pliki "cookies" lub zamkniesz to okno, prosimy Cię o zapoznanie się z poniższymi informacjami. Prosimy o dobrowolne wyrażenie zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz udostępniamy informacje dotyczące plików "cookies" oraz przetwarzania Twoich danych osobowych. Poprzez kliknięcie przycisku "Akceptuję wszystkie" wyrażasz zgodę na przedstawione poniżej warunki. Masz również możliwość odmówienia zgody lub ograniczenia jej zakresu.

1. Wyrażenie Zgody.

Jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych Zaufanych Partnerów, które udostępniasz w historii przeglądania stron internetowych i aplikacji w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i aplikacjach w celu określenia Twoich potencjalnych zainteresowań w celu dostosowania reklamy i oferty), w tym umieszczanie znaczników internetowych (plików "cookies" itp.) na Twoich urządzeniach oraz odczytywanie takich znaczników, proszę kliknij przycisk „Akceptuję wszystkie”.

Jeśli nie chcesz wyrazić zgody lub chcesz ograniczyć jej zakres, proszę kliknij „Zarządzaj zgodami”.

Wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Możesz zmieniać zakres zgody, w tym również wycofać ją w pełni, poprzez kliknięcie przycisku „Zarządzaj zgodami”.



Artykuł Dodaj artykuł

Wielka fala transformacji płynie przez polski rynek nieruchomości – eksperci JLL przedstawiają analizę sytuacji na rynku gruntów w Polsce wraz z perspektywą na przyszłość

23-06-2025, 12:11

image

Zjawisko transformacji budynków komercyjnych na szeroko pojęte cele mieszkaniowe zatacza coraz szersze kręgi na krajowym rynku nieruchomości. Na funkcję mieszkalną (włącznie z projektami alternatywnymi) zmieniono już w sumie ok. 1,1 mln m kw. dotychczas istniejących powierzchni, głównie biurowych i handlowych. Eksperci JLL prezentują raport „GRUNTowne spojrzenie na rynek nieruchomości” podsumowujący aktual sytuację na rynku terenów inwestycyjnych w Polsce.

Głód ziemi na rynku mieszkaniowym

Podaż atrakcyjnych gruntów pod nowe projekty mieszkaniowe w największych miastach Polski pozostaje bardzo niska. Nieliczne działki, które pojawiają się w sprzedaży, osiągają bardzo wysokie ceny. Absolutnym rekordem stołecznego rynku w ostatnich latach była transakcja zakupu gruntu przy Browarach Warszawskich z lutego br., za który Monting Real Estate zapłacił firmie Archicom 96 mln zł, co w przeliczeniu na 1 m kw. PUM daje aż 16 000 zł.Deweloperzy są skłonni płacić duże sumy także za działki położone w lokalizacjach bardziej peryferyjnych, jak na przykład w stołecznym Ursusie, gdzie Marvipol Development nabył teren o powierzchni ok. 30 000 m kw. za kwotę ok. 70 mln zł. To również jest kwotą bez precedensu dla gruntów zlokalizowanych na przedmieściach.

Wczoraj komercja, jutro mieszkania

W obliczu coraz niższej dostępności działek, na których można szybko zrealizować inwestycję mieszkaniową, deweloperzy coraz chętniej sięgają po tereny zabudowane, na których istnieją obiekty o innej funkcji, które można przebudować lub wyburzyć i zastąpić nowymi. Jak wielka jest skala zjawiska konwersji funkcji? Zespół ekspertów JLL wykonał unikalne w skali Polski badanie, w którym przeanalizował wszystkie zmiany i przepływy pomiędzy poszczególnymi sektorami na rynku nieruchomości. Pod uwagę były brane inwestycje, które w ciągu ostatnich 5 lat zmieniły swoją funkcję z pierwotnie zamierzonej na taką, która o wiele bardziej odpowiada obecnym potrzebom rynku.

Na funkcję mieszkaniową (włącznie z projektami alternatywnymi) zmieniono w sumie ok. 1,1 mln m kw. dotychczas istniejących powierzchni, w tym handlowych, biurowych i innych. Największymi z „dawców” terenów na mieszkalnictwo były biurowce (łącznie 733 000 m kw.) oraz obiekty handlowo-usługowe (ponad 345 000 m kw.). Dane zebrane przez JLL uwzględniają następujące typy budynków i projektów: wyburzone, modernizacje istniejących, w budowie oraz planowane (gdy inwestorzy ogłosili zmianę planów inwestycyjnych dla terenu). Dla porównania - największa galeria handlowa w Polsce, łódzka Manufaktura ma „tylko” 127 000 m kw. powierzchni, a stołeczna Westfield Arkadia – ok. 117 000 m kw.

Warto podkreślić, że ponad 485 000 m kw. biurowców, galerii handlowych, hipermarketów i kin już zostało lub niedługo będzie zburzone, by przygotować nieruchomości pod rozwój projektów mieszkaniowych. Duża część z ujętych w badaniu nieruchomości nie znajduje się jeszcze w fazie realizacji lub ich budowa dopiero się rozpoczęła, ale deweloperzy oficjalnie ogłosili zmianę planowanej funkcji. Takich projektów jest łącznie ok. 556 000 m kw. i są to także tereny po wyburzeniu dotychczasowej zabudowy. Sztandarowym przykładem takiej inwestycji jest transakcja we Wrocławiu, gdzie Develia sprzedała firmie Vastint wielkopowierzchniową galerię handlową Arkady Wrocławskie. Rozbiórka już trwa - nowy właściciel planuje zrealizować na odzyskanej działce projekt typu mixed-use z wiodącym komponentem mieszkaniowym.

– Bardzo ciekawym zjawiskiem, które ujęliśmy w naszym badaniu są przejęcia kin w Warszawie i Poznaniu, na których miejscu powstaną duże kompleksy mieszkaniowe na nawet 300-350 mieszkań. W taki właśnie sposób, na tym samym gruncie może powstać znacznie więcej PUM, w niektórych przypadkach nawet dwu-lub trzykrotnie. Szacujemy, że w wyniku przepływów powstanie łącznie ok. 370 000 m kw. powierzchni użytkowej więcej, niż w pierwotnej zabudowie. Jest to ogromny potencjał dla deweloperów poszukujących możliwości ekspansji dla swojej działalności – komentuje Tomasz Lewandowski, Dyrektor Działu Gruntów i Inwestycji Średniego Formatu, JLL.

Biura ustępują mieszkaniówce

Zasoby biurowe w Polsce coraz bardziej się starzeją i wyzwaniem dla właścicieli staje się komercjalizacja starszych biurowców. Naturalną drogą są więc konwersje i zmiany funkcji. Z danych JLL wynika, że na gruntach, które były zabudowane biurami lub przewidziane pod realizację nowych biurowców, deweloperzy zrealizują lub już zrealizowali w ciągu ostatnich pięciu lat około ok. 604 tys. m kw. PUMu. mieszkań, lokali PRS-owych czy hoteli.

– Zmiana funkcji jest naturalną drogą, którą powinni podążać deweloperzy. Są to często inwestycje trudne w realizacji w wielu aspektach, m.in. technicznym, formalno-prawnym czy planistycznym. Wymagają one większego zaangażowania czasowego i zatrudniania szeregu doradców. Niemniej, dają szerokie możliwości i pozwalają na nowe życie unikalnych lokalizacji. Często są jedyną szansą na maksymalizację potencjału danego gruntu. Trend ten jest obserwowany od wielu lat w Europie Zachodniej, a ze względu na starzenie się zasobów biurowych będzie coraz mocniej zakorzeniał się nad Wisłą – przewiduje Joanna Kieszczyńska, Dyrektor w Dziale Gruntów i Inwestycji Średniego Formatu, JLL.

Tylko w ostatnich 3 latach z mapy Warszawy zniknęło ok. 240 tys. m kw. powierzchni biurowej wybudowanej po 1990 roku. Wyburzenia były szczególnie widoczne w dwóch rejonach stolicy – w centrum i na Mokotowie, w szczególności na Służewcu Przemysłowym. Są to miejsca, w których zaczynała się historia polskiego rynku biurowego i w których istnieje najwięcej najstarszych obiektów. Preferencje najemców powierzchni biurowych mocno przesunęły się w kierunku budynków znajdujących się w COB oraz w „zagłębiu” biurowym na Woli, czyli lokalizacjach oferujących wyższy standard oraz lepszą infrastrukturę komunikacyjną. W efekcie coraz więcej dawnych biurowców czeka adaptacja lub wyburzenie na cele mieszkaniowe, a biurowa monofunkcja Służewca Przemysłowego będzie stopniowo zanikać.

PRS na fali wznoszącej

Coraz mniejsza dostępność i wysoka cena gruntów o przeznaczeniu mieszkaniowym utrudnia deweloperom budowę mieszkań na sprzedaż lub wynajem dla klientów indywidualnych. Stąd wynika podejście, w którym projekty PRS powstają na gruntach usługowych. Aż 80% obecnie realizowanych jednostek powstaje właśnie na działkach o takim przeznaczeniu. Według obserwacji JLL, projekty PRS na gruntach komercyjnych są z reguły większe niż te na terenach pod „mieszkaniówkę”. Jednocześnie ceny transakcyjne tych gruntów były przeciętnie niższe od gruntów mieszkaniowych, w przedziale pomiędzy około 25% a 35%, w zależności od lokalizacji. W najbardziej atrakcyjnych punktach różnica ta może jednak sięgać nawet 50%.

Eksperci JLL przewidują, że w nadchodzących latach nowe realizacje z segmentu PRS będą wiodącymi w centrach dużych miast oraz na terenach poprzemysłowych i zdegradowanych, które będą wymagały nakładów na wyburzenia lub adaptację istniejącej zabudowy. Dodatkowo część budynków biurowych ulegnie konwersji na najem instytucjonalny – szczególnie w tych miastach, gdzie w okresie ostatnich 2-3 lat występował wysoki współczynnik pustostanów. Jedną z takich konwersji, która już została zapowiedziana, będzie dotyczyć budynków Arkońska Business Park A1 i A2 w Gdańsku, czyli pierwszych w historii tego miasta biurowców klasy A.

Prywatne domy studenckie też zastępują biura

Rynek PBSA – podobnie jak pozostałe sektory rynku mieszkaniowego – boryka się z problemem niskiej dostępności gruntów pod nowe inwestycje. Prywatne domy studenckie powinny w miarę możliwości znajdować się w pobliżu ośrodków akademickich lub być z nimi dobrze skomunikowane, dlatego też optymalne lokalizacje dla nich to centra miast lub dzielnice „wewnętrzne”. Ponieważ w takich rejonach większość działek – na ogół bardzo drogich – absorbowana jest przez deweloperów mieszkaniowych, także podmioty inwestujące w projekty PBSA coraz częściej kupują i przekształcają na akademiki obiekty o innej funkcji, na przykład stare biurowce. Dobrym przykładem może być tu realizacja firmy Zeitgeist Asset Management, która kilka lat temu zakupiła obiekt biurowy przy ul. Solec na warszawskim Powiślu, a następnie przekształciła go w nowoczesny obiekt PBSA na 220 łóżek. Podobne plany ma litewski fundusz 1 Asset Management, który przejął dwa budynki dawnego kompleksu Lipowy Office Park przy ul. Żwirki i Wigury i ich planuje ich przebudowę na domy dla studentów pod marką SHED Living.

Artykuł zewnętrzny