nieruchomosci

Szanowny Użytkowniku,

Zanim zaakceptujesz pliki "cookies" lub zamkniesz to okno, prosimy Cię o zapoznanie się z poniższymi informacjami. Prosimy o dobrowolne wyrażenie zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz udostępniamy informacje dotyczące plików "cookies" oraz przetwarzania Twoich danych osobowych. Poprzez kliknięcie przycisku "Akceptuję wszystkie" wyrażasz zgodę na przedstawione poniżej warunki. Masz również możliwość odmówienia zgody lub ograniczenia jej zakresu.

1. Wyrażenie Zgody.

Jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych Zaufanych Partnerów, które udostępniasz w historii przeglądania stron internetowych i aplikacji w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i aplikacjach w celu określenia Twoich potencjalnych zainteresowań w celu dostosowania reklamy i oferty), w tym umieszczanie znaczników internetowych (plików "cookies" itp.) na Twoich urządzeniach oraz odczytywanie takich znaczników, proszę kliknij przycisk „Akceptuję wszystkie”.

Jeśli nie chcesz wyrazić zgody lub chcesz ograniczyć jej zakres, proszę kliknij „Zarządzaj zgodami”.

Wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Możesz zmieniać zakres zgody, w tym również wycofać ją w pełni, poprzez kliknięcie przycisku „Zarządzaj zgodami”.



Artykuł Dodaj artykuł

Wielka płyta atrakcyjniejsza niż nowoczesne budownictwo. W domach z betonu drzemie inwestycyjny potencjał

19-09-2025, 12:44

blok z wielkiej płyty

Wielka płyta jeszcze niedawno uznawana była za relikt PRL-u. Dziś wraca do łask. Dzięki korzystnym cenom, solidności i atrakcyjnym lokalizacjom, jest jednym z najbezpieczniejszych i najbardziej opłacalnych kierunków dla tych, którzy chcą inwestować w nieruchomości. O tym, jak w ostatnich latach zmieniło się postrzeganie mieszkań w budynkach z wielkiej płyty, odpowiadają eksperci. Między innymi Maciej Gołębiewski, ekspert do spraw inwestowania w nieruchomości oraz twórca dobregonajmu.pl.

Pierwszy eksperymentalny budynek z wielkiej płyty w Polsce powstał w Warszawie w 1957 roku na ul. Kawęczyńskiej 16. Szczyt popularności prefabrykatów przypadł jednak na lata 70. Osiedla powstawały jak grzyby po deszczu – warszawski Ursynów, krakowska Nowa Huta czy gdańskie Przymorze. Dziś w Polsce jest ok. 60 tys. budynków z wielkiej płyty, w których znajduje się ok. 4 mln mieszkań. 

– Bloki z wielkiej płyty to symbol polskiej urbanistyki. Mieszkał w niej niemal każdy – od Pani sklepowej i nauczycielki, po celebrytów jak Maryla Rodowicz i polityków jak prezydent Aleksander Kwaśniewski. Są we wszystkich miastach i tworzą ich swoisty klimat – mówi Maciej Gołębiewski, ekspert do spraw inwestowania w nieruchomości i twórca dobregonajmu.pl. – Jedni kochają wielką płytę, inni jej nienawidzą – o gustach się nie dyskutuje. Natomiast dla kogoś, kto rzeczywiście chce inwestować w mieszkania na wynajem lokale na warszawskim Ursynowie czy poznańskich Ratajach to wymarzona okazja – mówi Maciej Gołębiewski.

Wielka płyta jest atrakcyjna

Mieszkania z wielkiej płyty sprzedają się błyskawicznie. Analiza PKO BP, porównująca wnioski kredytowe z ofertami w portalach ogłoszeniowych, pokazuje wyraźnie: w każdym badanym mieście chętnych do zakupu jest więcej niż dostępnych mieszkań na rynku wtórnym. Również czas potrzebny na sprzedaż mieszkania w Wielkiej Płycie jest zdecydowanie krótszy niż w przypadku mieszkań relatywnie nowych. Efektem tego jest krótszy czas sprzedaży – lokale w wielkiej płycie rotują szybciej niż nowsze mieszkania.

– Dlaczego tak się dzieje? Na atrakcyjność wielkiej płyty wpływa między innymi cena, przeciętnie o około 15-20 proc. niższa niż w przypadku mieszkań na nowoczesnych osiedlach. Oznacza to, że za mieszkanie większe możemy zapłacić mniej. Kluczowe znaczenie ma tu jednak nie sam metraż, ale tzw. program mieszkania – czyli funkcja, jaką pełni ono dla najemcy. To układ – kawalerka, dwa czy trzy pokoje – decyduje o wartości i potencjale wynajmu, a nie sama liczba metrów. Wielka płyta wypada pod tym względem wyjątkowo korzystnie, bo w mniejszym metrażu oferuje optymalny program. Średnie mieszkania 2–3 pokojowe w tej technologii mają nawet o 20 proc. mniejszą powierzchnię niż ich odpowiedniki w nowszych budynkach, co pozwala efektywniej monetyzować inwestycję i lepiej odpowiada na potrzeby rynku najmu – podkreśla Maciej Gołębiewski.

Więcej niż mieszkanie

Kolejnym powodem, dla którego wielka płyta uchodzi za „święty Graal” inwestowania w mieszkania, jest jej lokalizacja. Kiedyś osiedla powstawały na obrzeżach miast i służyły głównie jako „sypialnie”. Dziś te tereny są już w centrum miejskiego życia – dawne peryferia stały się częścią rozbudowanej aglomeracji, a wiele blokowisk jest bliżej centrów niż nowe osiedla na dzisiejszych przedmieściach.

– Wielka płyta to nie tylko rząd bloków z betonu, ale całe, dobrze zaplanowane osiedla. Projektowano je tak, żeby ludzie mieli wszystko pod ręką – przychodnie, sklepy czy placówki edukacyjne. – Wielka płyta to nie tylko rząd bloków z betonu, ale całe, dobrze zaplanowane osiedla. Projektowano je tak, żeby ludzie mieli wszystko pod ręką – przychodnie, sklepy czy placówki edukacyjne. W projektowaniu osiedli uczestniczyli nawet psychologowie i socjologowie. Nie chodziło tylko o postawienie bloku, ale o to, jak ludzie będą razem funkcjonować – mówi ekspert. – Dodatkowo, między blokami zostawiano przestrzeń. Wystarczy przejść się po Ursynowie, Ratajach czy Bieńczycach, żeby zobaczyć, jak dużo tam zieleni. To daje oddech od miasta i poczucie przestrzeni, którego na współczesnych blokowiskach zwyczajnie brakuje Dziś na nowych osiedlach rzadko się to spotyka – zamiast drzew i skwerków pojawiają się kolejne budynki.– zaznacza Maciej Gołębiewski.

Długowieczność?

Bloki z wielkiej płyty budowano z gotowych, prefabrykowanych elementów betonowych, które łączono stalowymi prętami i zaprawą. Miało to zapewnić ich długowieczność, jednak z czasem pojawiły się wątpliwości dotyczące trwałości i bezpieczeństwa tej technologii. To właśnie z tego powodu, jeszcze do niedawna, „datę ważności” wielkopłytowych konstrukcji określano na 50 lat. Dziś wiemy, że mimo upływu lat beton w blokach wciąż zachowuje swoje właściwości, a jego jakość nie budzi większych zastrzeżeń. Potwierdzają to badania prowadzone przez Instytut Techniki Budowlanej.

– Jeszcze parę lat temu większość osób uważała osiedla z wielkiej płyty za przeżytek. Dziś coraz częściej mówi się o ich modernizacji. O tym, że mogą dostać drugie życie. Potwierdzają to przykłady z Niemiec czy Francji, gdzie po rewitalizacji bloki wyglądają zupełnie inaczej. W Polsce też idziemy w tym kierunku. Zamiast burzyć, dziś wzmacnia się konstrukcje, wymienia instalacje, odnawia elewacje i dodaje ekologiczne rozwiązania – panele fotowoltaiczne czy pompy ciepła. Dzięki temu bloki z lat 70. i 80. mogą stać jeszcze długie lata, a przy okazji spełniają obecne standardy i wyglądają nowocześnie. Coraz częściej docenia się też samą technologię wielkiej płyty – mówi Maciej Gołębiewski.

– Prefabrykacja wraca do łask i dziś coraz częściej stosowana jest przy budowie nowoczesnych osiedli mieszkaniowych – zauważa Grzegorz Kawecki, prezes Pekabex Development. – Wynika to przede wszystkim z jej zalet: szybkości realizacji, wysokiej jakości wykonania elementów w warunkach fabrycznych oraz powtarzalności standardów. Dzięki temu możliwe jest skrócenie czasu budowy nawet o kilka miesięcy w porównaniu z tradycyjnymi metodami. Prefabrykaty gwarantują również większą precyzję i trwałość – każdy element powstaje w kontrolowanych warunkach, co minimalizuje ryzyko błędów czy usterek. Co więcej, technologia ta jest bardziej ekologiczna: generuje mniej odpadów budowlanych, a sam proces montażu na placu budowy jest znacznie mniej uciążliwy dla otoczenia. Dla dewelopera oznacza to szybsze oddawanie mieszkań do użytku, a dla klientów – pewność jakości i możliwość szybszego wprowadzenia się do wymarzonego lokum – podkreśla ekspert.

Inwestycyjny pewniak

Przez lata mieszkania w blokach z wielkiej płyty uchodziły za mało atrakcyjne – kojarzone z szarością PRL-u i masową zabudową. Dziś jednak ten segment odzyskuje swoją wartość. Pozytywnie wyróżnia się na tle nowoczesnego budownictwa oraz cen panujących na rynku pierwotnym i staje się jednym z najpewniejszych wyborów dla inwestorów.

– Inwestowanie w mieszkania z wielkiej płyty dziś naprawdę ma sens. Mieszkania z wielkiej płyty wyróżniają się korzystniejszym stosunkiem ceny zakupu do potencjalnych przychodów z najmu. Są tańsze w nabyciu, a jednocześnie szybciej znajdują najemców, co przekłada się na lepszą rentowność inwestycji. Dodatkowo, według danych PKO BP z 2021 roku to właśnie te mieszkania drożały najszybciej w ostatnich latach. Podwójna korzyść – bieżące czynsze i wzrost wartości kapitałowej – mówi Maciej Gołębiewski. – Do tego dochodzi jeszcze jedna rzecz – popyt na te mieszkania utrzymuje się na stałym, wysokim poziomie. Te lokale wystawione na sprzedaż znajdują nabywców praktycznie od ręki, więc inwestor nie musi się martwić ewentualnym wyjściem z inwestycji. Wielka płyta, niegdyś symbol PRL-u, dziś staje się inwestycyjnym pewniakiem – solidna, dobrze zlokalizowana i naprawdę rentowna – podsumowuje ekspert.

 


Źródła:

„Puls Nieruchomości” PKO BP – marzec 2022

„Puls Nieruchomości” PKO BP – czerwiec 2021

„Ekspert: modernizacja pozwoli użytkować budynki z wielkiej płyty przez 100-120 lat”

Polska Agencja Prasowa – wrzesień 2023

Artykuł zewnętrzny