19-09-2025, 12:59

inwestycja Nowa Drożdżownia
Idealne mieszkanie to dziś nie tylko cztery ściany, ale i to, co czeka tuż za nimi. Sklep za rogiem, przystanek pod blokiem i park w zasięgu krótkiego spaceru stają się nową definicją wygody. Według badań aż 83 proc. Polaków przyznaje, że bez sklepu w pobliżu trudno mówić o wymarzonym lokum.
Według badania „Osiedle i mieszkanie dostępne dla wszystkich”, autorstwa Fundacji Integracja i agencji ARC Rynek i Opinia, Polacy wybierając mieszkanie, kierują się już nie tylko ceną czy układem wnętrza, ale całym ekosystemem usług wokół. Aż 83 proc. badanych oczekuje sklepu w zasięgu kilku minut, a 38 proc. chciałoby mieć go nawet w tym samym budynku — co szczególnie cenią rodziny z dziećmi. 78 proc. wskazuje, że bliskość terenów zielonych jest niezbędna, by zachować równowagę między życiem zawodowym a prywatnym. Jednocześnie 76 proc. ankietowanych zwraca uwagę na poziom hałasu w okolicy, a połowa badanych (51 proc.) unika mieszkań w budynkach z gastronomią na parterze, obawiając się hałasu i zapachów. To pokazuje, że Polacy coraz częściej patrzą na mieszkanie jak na przestrzeń, która powinna zapewniać nie tylko dach nad głową, ale i codzienny komfort. – Badania pokazują, że dziś nie wystarczy już atrakcyjna cena czy metraż. Liczy się całe otoczenie, które ma wspierać komfort życia. Polacy chcą mieszkać blisko natury, sklepów i usług, ale jednocześnie cenią ciszę oraz prywatność. To wyraźny sygnał dla deweloperów: kto odpowiednio zadba o ten balans, szybciej przekona do siebie klientów – mówi Krzysztof Tętnowski, prezes zarządu Tętnowski Development, inwestor osiedla Nowa Drożdżownia.
Bliskość usług, komunikacji i zieleni to dziś fundament jakości życia. Dobre położenie mieszkania pozwala zaoszczędzić czas, obniża stres i sprawia, że codzienność staje się prostsza. Co więcej, to także inwestycja – mieszkania w atrakcyjnych lokalizacjach znacznie lepiej utrzymują swoją wartość rynkową niż te położone na obrzeżach.
Według raportu Otodom „Szczęśliwy dom. Sens(y) zmian mieszkaniowych” różne grupy kupujących definiują komfort w nieco inny sposób, ale wspólnym mianownikiem zawsze pozostaje lokalizacja. Tzw. „Koneserzy lokalizacji” najczęściej zmieniają dzielnicę, by zyskać lepszy dostęp do sklepów (61 proc.) i komunikacji (64 proc.). „Wielbiciele wygody” stawiają na codzienną funkcjonalność – dla połowy z nich większy metraż i wyższy standard otoczenia to główny powód przeprowadzki. Natomiast „Miłośnicy przyrody” aż w 90 proc. podkreślają, że bliskość natury jest dla nich warunkiem szczęścia, ale również oni chcą mieć podstawowe usługi w zasięgu ręki.
– Bliskość sklepów, transportu i zieleni to więc nie chwilowa moda, ale uniwersalny mianownik niezależnie od wieku czy stylu życia. Nie ma znaczenia, czy ktoś szuka ciszy, większej przestrzeni czy dobrych połączeń z centrum – lokalizacja pozostaje czynnikiem, który decyduje o komforcie i wartości mieszkania. To właśnie w tym punkcie spotykają się oczekiwania kupujących i strategie deweloperów. Inwestycje dobrze wpasowane w tkankę miejską mają największe szanse na sukces – mówi Krzysztof Tętnowski.
Skoro lokalizacja staje się dziś najważniejszym kryterium, coraz większą popularnością cieszą się inwestycje w przestrzeniach poprzemysłowych. Z jednej strony gwarantują bliskość centrum i rozwiniętej infrastruktury, z drugiej – oferują unikalny charakter, którego często brakuje na nowych osiedlach, budowanych “od zera”. To miejsca, które mają własną historię, a jednocześnie oferują dostęp do nowoczesnych udogodnień i miejskiej infrastruktury.
– Rewitalizowane tereny poprzemysłowe przyciągają dziś uwagę, bo dają coś, czego brakuje typowym nowym osiedlom – charakter i historię miejsca. Klienci coraz częściej chcą mieszkać nie tylko w czterech ścianach, ale w przestrzeni, która opowiada jakąś opowieść i jednocześnie zapewnia wygodę codziennego życia. Atutem takich terenów jest też lokalizacja – zwykle blisko centrum, z dobrą komunikacją i rozbudowaną infrastrukturą. To połączenie sprawia, że takie projekty odpowiadają zarówno na potrzeby młodych, jak i rodzin czy seniorów. Dobrym przykładem jest tutaj nasza Nowa Drożdżownia, wpisująca się dokładnie w ten trend. Projektując ją staraliśmy się zachować tożsamość dawnego miejsca, a jednocześnie zaprojektować osiedle funkcjonalne i wygodne na co dzień – mówi Krzysztof Tętnowski – Lokalizacja Nowej Drożdżowni daje mieszkańcom szybki dostęp do przystanku autobusowego, stacji kolejowej i wyjazdu na A4, a w zasięgu kilku minut są sklepy i tereny rekreacyjne – dodaje.
Artykuł zewnętrzny
Podobne artykuły
Komentarze