28-11-2025, 12:25

Trend second home jest coraz mocniej widoczny na polskim rynku nieruchomości. Jeszcze kilka lat temu second home kojarzył się głównie z wąską grupą zamożnych osób, natomiast dziś coraz częściej sięga po niego także klasa średnia. W obliczu zmieniającego się stylu życia, postpandemicznych realiów oraz dynamicznego rozwoju pracy zdalnej, Polacy coraz chętniej inwestują w drugą nieruchomość nad Bałtykiem. To odpowiedź na chęć ucieczki od miejskiego zgiełku, ale także okazja do bezpiecznego lokowania kapitału w czasach niepewności gospodarczej.
Polskie wybrzeże jest atrakcyjnym kierunkiem turystycznym nie tylko latem, ale coraz częściej także zimą. W ostatnich latach wyraźnie rośnie trend zimowego wypoczynku nad morzem, a koniec roku stał się ważnym elementem oferty nadmorskich inwestycji. Polacy chętnie wyjeżdżają na dłuższe zimowe weekendy, Boże Narodzenie czy Sylwestra, doceniając zdrowotne walory jodu, spokój i kameralną atmosferę poza sezonem. Nowy Rok coraz częściej witany jest na plaży, bez pirotechniki, za to w atmosferze nocnych spacerów, szampana na molo czy w prywatnych apartamentach z widokiem na Bałtyk. Popularnością cieszy się także noworoczne morsowanie, które zyskało rangę modnej tradycji.
Według danych Instytutu Badań Pollster tę destynację w 2024 roku wybierało aż 48% badanych. Jak z kolei wynika z raportu GUS, w 2023 roku liczba turystów odwiedzających nadmorskie miejscowości przekroczyła 1,7 miliona. Szerokie plaże, czyste powietrze i bogata infrastruktura sprawiają, że popularność wyjazdów nad morze utrzymuje się przez cały rok, a północna część Polski idealnie wpisuje się w trend coolcation.
Stale rosnąca liczba turystów sprawia, że inwestycje w nadmorskie nieruchomości stają się jednym z najbardziej obiecujących sektorów na rynku, oferując stabilne dochody z wynajmu przez cały rok.
– Wyraźnie widzimy, że trend second home nabiera tempa w Polsce, a coraz więcej osób dostrzega zalety posiadania własnej nieruchomości nad morzem. Te dają wiele możliwości – od odpoczynku po stabilną lokatę kapitału. Warto zwrócić uwagę, że lokale oferowane w projektach turystycznych często podlegają 23% stawce VAT, co daje możliwość skorzystania z odliczenia podatkowego. Dzięki temu zakup nieruchomości nad morzem staje się jeszcze bardziej atrakcyjny dla inwestorów, którzy chcą połączyć wypoczynek z rentownym wynajmem – mówi Izabela Laskowska-Kupczak, dyrektorka sprzedaży Spectrum Development, inwestora projektu Magiczny Łukęcin.
Jak podkreślają eksperci ten trend nie wygląda na chwilową modę – to zmieniający się sposób myślenia o nieruchomościach, który będzie towarzyszył Polakom przez długie lata.
Świnoujście, a może Gdańsk? Wiele wskazuje na to, że to nie duże miasta królują na naszym wybrzeżu. Cichymi – i to dosłownie – bohaterami stają mniejsze miejscowości. Pogorzelica, Grzybowo i Łukęcin to miejsca, gdzie czas płynie wolniej – przynajmniej na pierwszy rzut oka. Nieruchomości nad morzem, w pobliżu lasów i plaż, stają się azylem, w którym można „naładować baterie” i cieszyć się pełnią życia. To nie tylko szum fal, ale również możliwość ucieczki od tempa życia w miastach. Jednak bez miejsca na nudę.
– Jedną z najczęstszych obaw inwestorów jest to, czy mówiąc wprost, „będą mieli co robić”. Takie miejscowości jak Łukęcin, poza licznymi trasami spacerowymi i rowerowymi, oferują atrakcje, które przyciągają całe rodziny. Atrakcje takie jak park dinozaurów, oceanarium czy Nadmorska Kolej Wąskotorowa to tylko niektóre z dostępnych możliwości. Ponadto zadbaliśmy o to, aby klienci czuli się zaopiekowani również w obrębie inwestycji, stąd decyzja o wybudowaniu basenu czy strefy dla najmłodszych – dodaje Izabela Laskowska-Kupczak.
Artykuł zewnętrzny
Podobne artykuły
Komentarze