30-01-2026, 11:30

Grunwaldzki Center
W świecie, w którym ponad połowa pracowników odczuwa przebodźcowanie, a dobrostan coraz częściej staje się warunkiem efektywnej pracy, biuro przestaje być neutralnym tłem. Coraz wyraźniej widać, że jego rola polega dziś na wspieraniu koncentracji, regeneracji i poczucia kontroli nad własnym środowiskiem. To właśnie od jakości tej przestrzeni w dużej mierze zależy, czy powrót do biura będzie dla pracowników realną wartością, czy kolejnym źródłem obciążenia.
Z danych zawartych w najnowszym raporcie Devire wynika, że 56,7% pracowników czuje się przebodźcowanych w biurze. Najczęściej wskazywane problemy to hałas (36,1%), brak prywatności (31,3%) oraz niedostateczny dostęp do naturalnego światła (22,6%). Tyle samo respondentów zwraca uwagę na brak świeżego powietrza lub przestrzeni umożliwiających chwilę przerwy na zewnątrz. Klasyczny open space jest z kolei źródłem rozproszenia dla 16% badanych.
Eksperci zwracają uwagę, że wrażliwość na bodźce nie dotyczy wyłącznie osób neuroatypowych. Nasila się ona także w okresach przewlekłego stresu, obniżonego nastroju, wypalenia zawodowego czy problemów zdrowotnych. Każdy organizm reaguje inaczej i potrzebuje odmiennych warunków pracy.
Raporty dotyczące dobrostanu pokazują jednocześnie, że kondycja psychiczna pracowników w Polsce jest słabsza niż kiedykolwiek wcześniej. Jednym z kluczowych czynników wpływających na komfort pracy pozostaje dostęp do światła dziennego. Praca w naturalnym oświetleniu sprzyja koncentracji, reguluje rytm dobowy i ogranicza zmęczenie, podczas gdy jego brak potęguje poczucie dyskomfortu i rozdrażnienia.
– Przy projektowaniu przestrzeni biurowych coraz wyraźniej widać, jak istotny jest dostęp do naturalnego światła. W Grunwaldzki Center założeniem było takie zaplanowanie układu pięter, aby każda przestrzeń biurowa miała dostęp do światła dziennego. Duże przeszklenia nie tylko doświetlają wnętrza, ale także otwierają je na panoramę miasta, która dla wielu użytkowników działa uspokajająco – komentuje Daniel Kłosowski, Asset Manager na Europę Środkowo-Wschodnią w DWS w Polsce.
Nieprzypadkowo rośnie zainteresowanie rozwiązaniami, które pozwalają regulować bodźce zamiast je kumulować: strefami ciszy, mniejszymi przestrzeniami do pracy indywidualnej, elastyczną aranżacją wnętrz czy dostępem do miejsc umożliwiających krótką regenerację w ciągu dnia.
Coraz większą rolę odgrywa także obecność zieleni i możliwość wyjścia na zewnątrz w trakcie dnia pracy. Badania przywoływane w raportach dotyczących środowiska pracy pokazują, że kontakt z naturą stabilizuje poziom stresu, poprawia mikroklimat i zwiększa poczucie bezpieczeństwa. Dla wielu pracowników możliwość krótkiego spaceru, przewietrzenia się czy zjedzenia lunchu poza biurem stanowi realne wsparcie dla samopoczucia i koncentracji.
– Przestrzenie zewnętrzne coraz częściej są postrzegane jako naturalne przedłużenie biura, a nie dodatek. Patio w Grunwaldzki Center umożliwia nie tylko chwilę przerwy i przewietrzenie się, ale także nieformalne spotkania czy pracę na świeżym powietrzu przy sprzyjających warunkach. To odpowiedź na realną potrzebę zmiany otoczenia w ciągu dnia – podkreśla Anna Sienkiewicz, zarządca biurowca Grunwaldzki Center.
Eksperci zaznaczają jednak, że nawet najlepiej zaprojektowana przestrzeń nie zadziała bez kultury korzystania z biura. Jasne zasady dotyczące stref ciszy, użytkowania kuchni czy planowania spotkań często okazują się równie ważne jak same rozwiązania architektoniczne.
Artykuł zewnętrzny
Podobne artykuły
Komentarze