nieruchomosci

Szanowny Użytkowniku,

Zanim zaakceptujesz pliki "cookies" lub zamkniesz to okno, prosimy Cię o zapoznanie się z poniższymi informacjami. Prosimy o dobrowolne wyrażenie zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz udostępniamy informacje dotyczące plików "cookies" oraz przetwarzania Twoich danych osobowych. Poprzez kliknięcie przycisku "Akceptuję wszystkie" wyrażasz zgodę na przedstawione poniżej warunki. Masz również możliwość odmówienia zgody lub ograniczenia jej zakresu.

1. Wyrażenie Zgody.

Jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych Zaufanych Partnerów, które udostępniasz w historii przeglądania stron internetowych i aplikacji w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i aplikacjach w celu określenia Twoich potencjalnych zainteresowań w celu dostosowania reklamy i oferty), w tym umieszczanie znaczników internetowych (plików "cookies" itp.) na Twoich urządzeniach oraz odczytywanie takich znaczników, proszę kliknij przycisk „Akceptuję wszystkie”.

Jeśli nie chcesz wyrazić zgody lub chcesz ograniczyć jej zakres, proszę kliknij „Zarządzaj zgodami”.

Wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Możesz zmieniać zakres zgody, w tym również wycofać ją w pełni, poprzez kliknięcie przycisku „Zarządzaj zgodami”.



Artykuł Dodaj artykuł

Drożej, ale bez cenowej gorączki. Ile zapłacimy za mieszkania w 2026 roku?

30-01-2026, 11:37

3 Wymiary Bronowice

3 Wymiary Bronowice

Rynek mieszkaniowy wchodzi w 2026 rok w stan względnej równowagi. Po okresie wyhamowania i selektywnego popytu coraz wyraźniej widać jednak, że ceny nie będą spadać. Kluczowe pytanie dotyczy dziś nie kierunku zmian, lecz ich skali.

Z raportu JLL za IV kwartał 2025 r. wynika, że na siedmiu największych rynkach deweloperzy sprzedali około 11,6 tys. mieszkań, czyli o 14,6 proc. więcej niż rok wcześniej. Cały ubiegły rok deweloperzy działający w analizowanych miastach zakończyli z blisko 43 tys. sprzedanymi lokalami, tym samym powiększając wynik zanotowany rok wcześniej o ok. 1,5 proc.

Niejednolity obraz rynku

Jeśli chodzi o ceny, sytuacja była zróżnicowana. W niektórych miastach mieszkania potaniały kwartał do kwartału, ale np. Warszawa wyróżniała się wzrostem o 7,7 proc. r./r (JLL). GUS podaje natomiast, że w skali całego kraju ceny wzrosły średnio o 4–4,6 proc. r./r., przy wyraźnym zróżnicowaniu między rynkami. 

Podaż nowych mieszkań była jednak ograniczona – w pierwszych trzech kwartałach 2025 r. rozpoczęto budowę 166 000 lokali, czyli o 8,5 proc. mniej niż w analogicznym okresie w 2024 r. Powód? Głównie wysokie koszty budowy i ograniczona dostępność gruntów w atrakcyjnych lokalizacjach. Polityka pieniężna sprzyjała jednak nabywcom: jak informuje NBP, w 2025 r. stopy procentowe zostały obniżone łącznie o 1,75 pkt proc., a główna stopa referencyjna spadła z 5,75 proc. w grudniu 2024 r. do około 4 proc. w grudniu 2025 r. Przełożyło się to na niższe raty kredytów i stopniową poprawę zdolności kredytowej kupujących.

– Rynek mieszkań w dużych miastach pozostaje mocno zróżnicowany. W miejscach, gdzie podaż jest ograniczona, ceny wciąż rosną, a kupujący stają się bardziej selektywni. Spadające stopy procentowe poprawiają natomiast dostępność kredytów, ale nie rozwiązują problemu brakujących mieszkań w atrakcyjnych lokalizacjach. W efekcie w 2026 roku można spodziewać się stabilnego wzrostu cen w największych miastach przy jednoczesnym wyraźnym zróżnicowaniu dynamiki między rynkami lokalnymi – mówi Bartłomiej Rzepa, członek zarządu spółki realizującej inwestycję Osiedle Symbioza.

Wzrosty zależne od lokalizacji

W perspektywie 2026 roku kluczowe pytanie nie dotyczy już tego, czy ceny wzrosną, lecz w jakim tempie i w których lokalizacjach. Rynek nadal jest zróżnicowany – w niektórych miastach widać nadpodaż mieszkań, w innych popyt wyraźnie przewyższa podaż. To właśnie równowaga między dostępnością mieszkań a finansowaniem kredytów będzie decydować o dynamice rynku.

– Skończył się czas gwałtownych wzrostów cen, ale również oczekiwanie na duże spadki okazało się życzeniowym myśleniem. W kolejnych kwartałach spodziewamy się dalszych obniżek stóp w kierunku 3 proc., co powinno podtrzymywać ożywienie popytu, choć bez ryzyka gwałtownego boomu. Rok 2025 pokazał, że lokalizacja pozostaje “fundamentem” każdej inwestycji. To ona w największym stopniu decyduje o wartości mieszkania – dostępność komunikacji, infrastruktury i terenów zielonych oraz to, jak dana dzielnica będzie funkcjonować w przyszłości – mówi Grzegorz Woźniak, prezes spółki Q3D Locum.

Ostrożni, ale aktywni

Nabywcy wciąż podchodzą do zakupów ostrożnie, rozważając zarówno lokalizację, jak i metraż. Największym zainteresowaniem cieszą się mieszkania kompaktowe, ale nie brakuje też  klientów, którzy decydują się na większe lokale. W takich warunkach rynek w 2026 roku może liczyć na umiarkowany, ale stabilny wzrost cen.

– Popyt napędza poprawiająca się dostępność kredytowa i naturalne potrzeby mieszkaniowe dużych miast, a nie krótkoterminowa spekulacja. Kupujący najczęściej wybierają mieszkania 2-pokojowe, które pozostają najpłynniejszym segmentem rynku.  Jednocześnie warto zauważyć, że obraz rynku nie jest jednorodny. Równolegle obserwujemy wyraźne zainteresowanie lokalami o powierzchni przekraczającej 70 mkw. – mówi Grzegorz Woźniak, prezes spółki Q3D Locum. - Po stronie podaży wciąż widać ograniczenia – wysokie koszty budowy, deficyt gruntów i długi proces planistyczny. To wszystko sprawia, że w 2026 roku możemy spodziewać się umiarkowanego, ale stabilnego wzrostu cen, szczególnie w dużych miastach i najlepiej skomunikowanych lokalizacjach - dodaje.

Artykuł zewnętrzny