nieruchomosci

Szanowny Użytkowniku,

Zanim zaakceptujesz pliki "cookies" lub zamkniesz to okno, prosimy Cię o zapoznanie się z poniższymi informacjami. Prosimy o dobrowolne wyrażenie zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz udostępniamy informacje dotyczące plików "cookies" oraz przetwarzania Twoich danych osobowych. Poprzez kliknięcie przycisku "Akceptuję wszystkie" wyrażasz zgodę na przedstawione poniżej warunki. Masz również możliwość odmówienia zgody lub ograniczenia jej zakresu.

1. Wyrażenie Zgody.

Jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych Zaufanych Partnerów, które udostępniasz w historii przeglądania stron internetowych i aplikacji w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i aplikacjach w celu określenia Twoich potencjalnych zainteresowań w celu dostosowania reklamy i oferty), w tym umieszczanie znaczników internetowych (plików "cookies" itp.) na Twoich urządzeniach oraz odczytywanie takich znaczników, proszę kliknij przycisk „Akceptuję wszystkie”.

Jeśli nie chcesz wyrazić zgody lub chcesz ograniczyć jej zakres, proszę kliknij „Zarządzaj zgodami”.

Wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Możesz zmieniać zakres zgody, w tym również wycofać ją w pełni, poprzez kliknięcie przycisku „Zarządzaj zgodami”.



Artykuł Dodaj artykuł

Coraz trudniej o mieszkanie? Rynek nieruchomości wyraźnie hamuje

20-05-2026, 13:20

WPBM - ZIelona Lutynia

WPBM - ZIelona Lutynia

Rynek mieszkaniowy w Polsce wchodzi w fazę wyraźnego spowolnienia. Choć ceny wciąż utrzymują się na wysokich poziomach, coraz więcej sygnałów wskazuje na nadchodzące zmiany. Eksperci nie mają wątpliwości – przed branżą najtrudniejsze lata od dawna.

Jak wynika z najnowszych analiz PMR Market Experts budownictwo mieszkaniowe znalazło się dziś w najtrudniejszym położeniu spośród wszystkich segmentów rynku budowlanego. Wysoka podaż mieszkań, rekordowe ceny oraz pogarszająca się sytuacja demograficzna zaczynają ograniczać skłonność deweloperów do rozpoczynania nowych inwestycji.

– Obserwujemy wyraźne ochłodzenie nastrojów w sektorze mieszkaniowym. Widzimy, że firmy deweloperskie coraz ostrożniej podchodzą do uruchamiania kolejnych projektów – wskazuje Tomasz Bednarek, specjalista ds. sprzedaży w WPBM „Mój Dom” S.A.

Okres 2023–2024 charakteryzował się wyjątkowo dynamicznymi wzrostami cen na rynku mieszkaniowym, w dużej mierze napędzanymi programem „Bezpieczny Kredyt 2%”. Co istotne, po jego zakończeniu ceny mieszkań nie uległy korekcie. Istotnym czynnikiem podtrzymującym ich wysoki poziom były oczekiwania związane z zapowiadanym przez rząd programem dopłat do kredytów („Kredyt 0%”), który ostatecznie nie został wdrożony. W międzyczasie spadająca inflacja oraz obniżki stóp procentowych pobudziły popyt na mieszkania, przejmując rolę głównego mechanizmu utrzymującego ceny na rekordowych poziomach. Jak wskazują eksperci, w kolejnych latach segment budownictwa mieszkaniowego czeka jednak nieuchronna korekta wolumenu realizowanych inwestycji.

– Choć ceny nie spadły, to ich dalszy wzrost nie jest już tak oczywisty. Brak wdrożenia zapowiadanego programu „Kredyt 0%” oraz zmieniające się warunki demograficzne stopniowo ograniczają impuls popytowy. Coraz częściej widać też strategiczne zmiany w największych firmach budowlanych. Segment mieszkaniowy przestaje być dla nich priorytetem. Co zwiastuje spore zmiany – dodaje Tomasz Bednarek, specjalista ds. sprzedaży w WPBM „Mój Dom” S.A.

Demografia zmienia zasady gry

Jednym z kluczowych czynników wpływających na przyszłość rynku mieszkaniowego jest pogarszająca się sytuacja demograficzna. Jak wynika z najnowszych analiz PMR Market Experts, Polska kurczy się w szybkim tempie. Różnica między liczbą zgonów a urodzeń wynosi dziś około 170 tys. osób rocznie. Można powiedzieć, że miesięcznie z mapy kraju znika średniej wielkości miasteczko powiatowe, liczące około 14 tys. mieszkańców.

– W dłuższej perspektywie demografia będzie jednym z najważniejszych czynników hamujących rozwój rynku. Przy malejącej liczbie ludności trudno oczekiwać, że popyt na nowe mieszkania utrzyma się na dotychczasowym poziomie – dodaje Tomasz Bednarek, specjalista ds. sprzedaży w WPBM „Mój Dom” S.A.

W efekcie w nadchodzących latach liczba realizowanych inwestycji będzie maleć. Według prognoz rynek nie ma już szans na powrót do rekordowych wyników z 2021 ani nawet z 2024 roku. Eksperci przewidują, że do końca dekady liczba pozwoleń na budowę nowych mieszkań ustabilizuje się na poziomie około 260–270 tys. rocznie. W kolejnych latach możliwe jest dalsze osłabienie aktywności inwestycyjnej i spadek poniżej tego poziomu.

– Dla kupujących oznacza to jedno, choć dziś oferta mieszkań pozostaje szeroka w kolejnych latach wybór może być coraz bardziej ograniczony. Rynek wchodzi w nową fazę, w której dostępność mieszkań przestanie być oczywistością – podsumowuje Tomasz Bednarek, specjalista ds. sprzedaży w WPBM „Mój Dom” S.A.

Artykuł zewnętrzny