30-06-2026, 12:41

W czeskiej Pradze, policjanci z lokalnego wydziału zabezpieczyli nagranie z kamery, na którym widać mężczyznę, który oszukał ofiarę na 450 tysięcy czeskich koron (blisko 80 tyś. złotych). Kluczowe okazało się nie samo nagranie, lecz możliwość połączenia danych z wielu systemów monitoringu, rozłożonych na całe miasto.
Jeszcze kilka lat temu miejskie systemy monitoringu funkcjonowały jako odrębne, zamknięte instalacje. Kamery należące do różnych instytucji, operatorów transportu czy zarządców obiektów. Działały niezależnie od siebie, co utrudniało odtworzenie przebiegu zdarzeń. Dziś coraz większą rolę odgrywa integracja systemów i centralne zarządzanie informacjami.
Dobrym przykładem jest sprawa z Czech, gdzie śledczy wykorzystali nagrania z kamer rozmieszczonych w kilkunastu lokalizacjach. Dzięki połączeniu materiałów wideo udało się szybko ustalić trasę podejrzanego oraz przebieg zdarzeń.
Eksperci podkreślają, że skuteczność monitoringu nie zależy już wyłącznie od liczby urządzeń. Coraz większe znaczenie ma zdolność do analizowania i łączenia danych pochodzących z różnych źródeł.
– Współczesne systemy bezpieczeństwa generują ogromne ilości informacji. Kluczowym wyzwaniem staje się nie ich gromadzenie, ale umiejętność szybkiego odnalezienia istotnych danych i połączenia ich w spójny obraz sytuacji. Zintegrowane systemy monitoringu pozwalają służbom działać szybciej i skuteczniej, szczególnie w przypadku zdarzeń rozproszonych – mówi ekspert Axis Communications, Mariusz Sprawnik.
Dla funkcjonariuszy prowadzących dochodzenia liczy się każda minuta. W przypadku przestępstw popełnianych w przestrzeni publicznej sprawcy często przemieszczają się między różnymi częściami miasta, korzystają z transportu publicznego lub próbują zgubić pościg. W takich sytuacjach pojedyncza kamera rzadko daje pełny obraz wydarzeń.
– Integracja systemów pozwala służbom szybciej odtwarzać przebieg zdarzeń i skuteczniej reagować na zagrożenia. Gdy systemy są złożone w sposób holistyczny, funkcjonariusz wie, gdzie trafi na nastepną kamerę z możliwością odtworzenia nagrań. Nie musi tracić cennego czasu biegając po mieście, szukając kamery, która akurat złapała dobry kąt. – dodaje ekspert Axis Communications.
W praktyce oznacza to możliwość śledzenia drogi osoby lub pojazdu pomiędzy kolejnymi punktami monitoringu bez konieczności ręcznego przeglądania godzin nagrań. Dzięki temu czas potrzebny na analizę materiału dowodowego może zostać znacząco skrócony, a sprawca, szybciej złapany.
Rozwój technologii sprawia, że kamery stają się czymś więcej niż urządzeniami do rejestrowania obrazu. Coraz częściej wspierają je algorytmy analityczne i narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję. System może automatycznie wykrywać nietypowe zachowania, pozostawione przedmioty czy osoby odpowiadające określonemu rysopisowi.
Historia z Czech pokazuje, że w walce z przestępczością coraz rzadziej decyduje pojedyncze nagranie. O sukcesie śledztwa przesądza zdolność do połączenia wielu pozornie nieistotnych informacji w jedną spójną historię. A to właśnie integracja systemów monitoringu sprawia, że taki scenariusz staje się możliwy.
Artykuł sponsorowany
Podobne artykuły
Komentarze