Ogłoszenie przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii nowego programu mieszkaniowego „Klucz do mieszkania” wywołało duże poruszenie na rynku kredytów i nieruchomości. Już w dniu po zapowiedzi Ministerstwa zauważyliśmy pierwsze reakcje – część klientów zdecydowała się wstrzymać z finalizacją transakcji, licząc na nowe możliwości wsparcia przy zakupie pierwszego mieszkania.
Wraz z początkiem czerwca ogłoszono oficjalnie rezygnację z programu „Pierwsze Klucze”, który miał być następcą „Bezpiecznego Kredytu 2%”. Środki przewidziane wcześniej na dopłaty do kredytów hipotecznych mają zostać przekierowane do samorządów na rozwój budownictwa społecznego. To oznacza zmianę strategii wspierania mieszkalnictwa i może istotnie wpłynąć na sytuację na rynku nieruchomości.
Polakom, szczególnie młodym, coraz trudniej jest realizować marzenia o własnym mieszkaniu. Nieruchomości drożeją, a raty kredytowe rosną. Zgodnie z zapowiedzią Ministerstwa Rozwoju i Technologii już na początku lipca w życie wejść ma program dopłat do kredytu mieszkaniowego – Bezpieczny Kredyt 2%.
Ostatnie tygodnie to wyczekiwanie ze strony klientów, którzy wahają się nad zakupem mieszkania, bądź domu, ponieważ czekają na konkrety dotyczące nowego programu rządowego. Z drugiej strony, firmy deweloperskie działają pełną parą i rynek jest wręcz przesycony ofertami. W jakim momencie znajduje się rynek i czy to oznacza, że niedługo czeka nas boom mieszkaniowy? Na ten temat wypowiedzieli się przedstawiciele firm deweloperskich.
Rządowy program wsparcia „Mieszkanie na start”, wyczekiwany przez wiele osób planujących zakup własnego „M”, miał ruszyć w połowie tego roku, jednak tak się nie stało. Aktualnie zapowiadany jest na styczeń, ale jego ostateczne losy pozostają niepewne. Czy faktycznie tego typu inicjatywy dobrze wpływają na rynek nieruchomości i czy obecnie warto czekać z zakupem mieszkania?
Prognozowane złagodzenie polityki pieniężnej Narodowego Banku Polskiego w 2026 roku w połączeniu z ograniczeniami podażowymi wynikającymi z planowanych zmian w systemie planowania przestrzennego, może przełożyć się na kolejną falę presji cenowej na rynku mieszkaniowym. Jednocześnie eksperci wskazują, że brak nowych programów wsparcia kredytowego może skutkować powrotem na rynek części nabywców, którzy w ostatnich latach odkładali decyzje zakupowe.
Choć rządowy program Pierwsze Mieszkanie ma obowiązywać od lipca bieżącego roku, to już teraz wzbudza spore zainteresowanie. Klienci rezerwują lokale, a deweloperzy dostosowują ofertę do wymogów programu.
Rynek mieszkaniowy w Lublin w ostatnich latach rozwija się w sposób stabilny i konsekwentny, co wyróżnia go na tle wielu większych aglomeracji w Polsce. Popyt na mieszkania utrzymuje się na wysokim poziomie, a jednocześnie dynamika cen pozostaje bardziej umiarkowana niż w największych miastach, takich jak Warszawa czy Kraków. Taka sytuacja sprawia, że Lublin pozostaje rynkiem stabilnym i przewidywalnym zarówno dla osób kupujących mieszkanie na własne potrzeby, jak i dla inwestorów.
Program „Bezpieczny kredyt 2%” zakończył funkcjonowanie, a jego następcą będzie „Mieszkanie na start”. Propozycja Ministerstwa Rozwoju i Technologii w założeniu ma być prorodzinną inicjatywą, z której skorzystają zarówno single, jak i gospodarstwa domowe. Archicom, podobnie jak to było w przypadku zeszłorocznego programu, także teraz przygotował ofertę w oparciu o rządową koncepcję.
Już wkrótce rusza program rządowy „Mieszkanie bez wkładu własnego”. Jest to jeden z elementów Nowego Polskiego Ładu, a jego start zaplanowany jest na 27 maja br. Zgodnie z ustawą, o kredyt gwarantowany będzie się można ubiegać do 31 grudnia 2030 roku. Aktualnie wielu klientów nie jest w stanie uzbierać wymaganego wkładu własnego, dlatego w tym programie upatrują szansy na zakup wymarzonego mieszkania. Analitycy Notus Finanse sprawdzili kto ma szansę na kredyt i czy rzeczywiście jest to ułatwienie drogi do pozyskania finansowania.
Kupno pierwszego mieszkania to nie lada wyzwanie, zwłaszcza w obecnej sytuacji. Rosnące stopy procentowe czy obecne stawki WIBOR stanowią dla wielu barierę nie do przejścia, w związku z czym musieli oni porzucić myśl o kupnie własnego M. Rozwiązaniem na tę sytuację ma być program Pierwsze Mieszkanie, przyjęty przez rząd w marcu br. Na czym polega i na jakie dopłaty mogą liczyć Polacy? Komentuje Emil Basta, specjalista ds. sprzedaży WPBM „Mój Dom” S.A.
W oczekiwaniu na dalsze losy zapowiadanego programu kredyt #naStart warto zwrócić uwagę na dostępny już teraz Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy (RKM). Może to być szczególnie korzystna opcja dla singli i par.
Rada Polityki Pieniężnej wciąż trzyma kurs na łagodzenie polityki pieniężnej – po lipcowej obniżce stopa referencyjna wynosi 5 proc., a wszystko wskazuje na to, że kolejny ruch może nastąpić już jesienią. Tymczasem rynek mieszkaniowy, po dynamicznym odbiciu w maju, w czerwcu znów złapał zadyszkę.
Rok 2025 na rynku mieszkaniowym w Polsce przebiegał pod znakiem dążenia do stabilizacji i równowagi po ostatnich burzliwych latach. Deweloperzy systematycznie wprowadzali nowe mieszkania, co pozwoliło na odbudowę oferty. Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której nabywcy mają spory wybór mieszkań przy stabilnych cenach, bez istotnych skoków. Optymistyczny scenariusz na 2026 rok wskazuje na utrzymanie się tej tendencji. Z drugiej strony na rynku pojawią się czynniki, które będą generować wyzwania i wpływać na wzrost kosztów mieszkań.
Co dalej z cenami i inwestycjami?Pierwsze półrocze 2026 roku przyniosło wyraźne uspokojenie na rynku mieszkaniowym. Po okresie dynamicznych wzrostów cen i zmiennego popytu obserwujemy stopniową stabilizację zarówno po stronie kupujących, jak i deweloperów. Choć zainteresowanie zakupem mieszkań pozostaje na dobrym poziomie, branża coraz częściej zwraca uwagę na wyzwania, które będą determinować sytuację w drugiej połowie roku i w kolejnych latach. Jednym z najważniejszych jest wygaśnięcie przepisów tzw. Lex Deweloper. Zdaniem Pekabex Development druga połowa roku będzie okresem dalszej stabilizacji, większej selektywności inwestycji oraz rosnącego znaczenia jakości realizowanych projektów.