Jak wynika z najnowszego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera, w Poznaniu nabywcy kupują mieszkania taniej o prawie 3% w stosunku do jesieni zeszłego roku. To sygnał, że rosnąca konkurencja ze strony nowych nieruchomości staje się coraz większa i sprzedający są gotowi do negocjacji cenowych.
Bank Gospodarstwa Krajowego uruchomił nabór wniosków o udzielenie preferencyjnych kredytów w programie wspierania społecznego budownictwa czynszowego (SBC). Nabór potrwa od 1 do 31 marca, a pula dostępnych środków wynosi ponad 1,5 mld zł.
Kupno własnego domu, szczególnie dla osób młodych, jest przeważnie sporym wyzwaniem finansowym.
Ceny nowych lokali na przestrzeni ostatnich lat sukcesywnie idą w górę. Tylko w III kw. tego roku na sześciu największych rynkach pierwotnych w Polsce odnotowano wzrosty od 0.6% (Gdańsk) do nawet 9,1% (Wrocław) za 1 m2[1]. Niska w stosunku do popytu podaż nowych mieszkań czy stale rosnące ceny materiałów budowlanych sprawiają, że w najbliższym czasie najprawdopodobniej nie ma co liczyć na spadek cen nieruchomości.
Właśnie wygasa dofinansowanie pierwszych kredytów udzielonych w ramach programu „Rodzina na swoim”.
Jeszcze kilka lat temu rynek nieruchomości był mocno zamrożony. Dziś sytuacja jest odwrotna - rynek się ożywia, a transakcji, których już jest mnóstwo, będzie coraz więcej – przekonuje dr Krzysztof Matela z BCC. I zwraca uwagę, że na rynku obok stałych graczy 50+ zaczynają coraz liczniej pojawiać się osoby młode.
Rynek inwestycyjny jeszcze nie zdążył się do końca ustabilizować po pandemii, kiedy przed głównymi graczami sektora nieruchomości stanęły kolejne wyzwania. O ile wolumen transakcji inwestycyjnych, które zamknięto w I kwartale roku był wynikiem lepszym o 30% od analogicznego okresu w roku poprzednim, o tyle za większą część całości z ponad 1,65 mld euro odpowiadają 3 duże transakcje. Jakie konsekwencje może mieć wojna w Ukrainie na decyzje inwestorów w poszczególnych sektorach i kiedy możemy spodziewać pierwszych konsekwencji konfliktu za wschodnią granicą?
Łódź – niegdyś zapomniana i traktowana jak sypialnia Warszawy – dziś zyskuje na popularności. To trzecie miasto co do wielkości w Polsce, które zachwyca różnorodnością, ciekawą tkanką miejską, a także przyciąga turystów ze względu na interesujące wydarzenia kulturalne. Łódź zwana jest także miastem akademickim i centrum BPO – coraz więcej międzynarodowych korporacji posiada właśnie tam swoje centra usług. Nie dziwi fakt, że wzrósł odsetek osób, które decydują się na zakup nieruchomości w centrum Polski.
W 2021 roku na rynku mieszkaniowym w Warszawie popyt dominował nad podażą. Łącznie sprzedano blisko 21,3 tys. mieszkań, czyli o 20% więcej niż w 2020 roku – wskazują dane CBRE. Na rynek wprowadzono niemal 18,9 tys. lokali, ale wysoki popyt sprawił, że pod koniec roku w ofercie znajdowało się o 17% mniej mieszkań niż rok wcześniej.
Łódź – niegdyś zapomniana i traktowana jak sypialnia Warszawy – dziś zyskuje na popularności. To trzecie miasto co do wielkości w Polsce, które zachwyca różnorodnością, ciekawą tkanką miejską, a także przyciąga turystów ze względu na interesujące wydarzenia kulturalne.
Po słabszym kwietniu, w maju kredyty w ramach programu Mieszkanie dla Młodych sprzedawały się znacznie lepiej. Liczba i wartość wnioskowanych dopłat wzrosły w ostatnim miesiącu o ponad 22 proc. Nadal jednak wykorzystanie środków przeznaczonych na 2014 rok jest skromne.
Stopień dotychczasowego wykorzystania środków przeznaczonych na program Mieszkanie dla młodych sprawia, że z podstawowej puli kwot zakontraktowanych na ten rok do rozdysponowania pozostaje jeszcze ponad 550 mln zł.
Od połowy ubiegłego roku zainteresowanie zakupem mieszkań nie słabnie. Motorem sprzedaży nie jest, jak by się mogło wydawać, wejście w życie nowego programu dopłat, bo niewielka cześć oferty deweloperów mieści się w limitach cen, które są w nim narzucone.
W ostatnich latach istotnie poprawiły się parametry decydujące o możliwości nabycia mieszkania. Spadły bowiem ceny nieruchomości i stopy procentowe, a płace wzrosły.
Golub Gethouse, deweloper biurowca Prime Corporate Center, otrzymał finansowanie bankowe w wysokości blisko €50 mln. Spółce Golub Gethouse kredytu udzieliło konsorcjum banków mBanku S.A. i mBanku Hipotecznego S.A..