Mieszkanie dostępne w programie MdM, zamknięty rachunek powierniczy, a także finansowanie nieruchomości w systemie płatności 10/90 to tylko niektóre elementy podnoszące komfort zakupu własnych czterech kątów od dewelopera. Czym jeszcze kuszą inwestorzy?
Droga do zakupu własnego mieszkania jest przeważnie długa, choć nie zawsze do końca przemyślana. Wybór odpowiedniej inwestycji stanowi nie lada wyzwanie, w końcu to tu będziemy przez długi czas mieszkać, a często, przez wiele lat spłacać kredyt.
Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego potwierdzają, że w pierwszych dwóch miesiącach 2019 roku deweloperzy oddali do użytkowania rekordowo dużą liczbę mieszkań, o prawie 17 proc. wyższą niż przed rokiem. O ponad 5 proc wzrosła także liczba rozpoczętych budów. Ale statystyki jednocześnie wprost wskazują, że aż o 12 proc. zmniejszyła się aktywność w pozyskiwaniu pozwoleń na budowę, co w dalszej przyszłości wpłynie na mniejszą podaż lokali.
Według założeń Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, w 2030 r. na 1 000 Polaków powinno przypadać 435 mieszkań. Obecnie wskaźnik ten sięga 363 mieszkań. Nowy program Mieszkanie+ ma być jednym z istotnych elementów służących rozbudowie zasobów mieszkaniowych.
Sprzedaż nieruchomości w dużym mieście rządzi się zupełnie innymi prawami niż w mniejszych miejscowościach. W takich miastach jak Żywiec, Myszków, Lubliniec czy Ustroń rynek działa wolniej, ale za to bardziej bezpośrednio. Tu wciąż najwięcej transakcji odbywa się na zasadzie prostych rozmów, telefonów i obejrzenia nieruchomości bez udziału pośredników. I choć internet odgrywa coraz większą rolę, to kluczowe staje się pytanie: gdzie zamieścić ogłoszenie, żeby ktoś je faktycznie zobaczył?
Kupno mieszkania, które co miesiąc ma przynosić określone zyski nie jest łatwym zadaniem, jednakże coraz więcej Polaków decyduje się na tę formę inwestowania. Czym kierować się przy wyborze mieszkania pod inwestycję?
W marcu program „Mieszkanie dla młodych” cieszył się ogromnym zainteresowaniem. W minionym miesiącu zarezerwowano na dopłaty rekordowe 202 mln zł.
W tym roku zima nie wystraszyła kupujących mieszkania. W minionym miesiącu program „Mieszkanie dla młodych” cieszył się tak dużym zainteresowaniem, że pieniądze na tegoroczne dopłaty za chwilę się skończą.
Zgodnie z oczekiwaniami, po obniżce cen z przełomu roku, średnie stawki za metr kwadratowy mieszkania w największych miastach ruszyły do góry. Przeciętne ceny są dziś o 4,6 proc. wyższe niż przed rokiem.
Bronowice zyskują nowe oblicze – wraz z nowymi inwestycjami rośnie znaczenie jakości przestrzeni i dostępu do natury. To właśnie jej bliskość staje się jednym z kluczowych atutów tej lokalizacji.
Są miejsca, które nie zamykają się w granicach ścian. Ich architektura nie wyznacza linii oddzielających wnętrze od ogrodu, a jedynie delikatnie je szkicuje – z szacunkiem dla tego, co wokół. W takich przestrzeniach światło staje się naturalnym mieszkańcem domu, a powietrze – codziennym gościem, który wnosi świeżość i rytm zmieniających się pór dnia. Widok zza okna nie kończy się na szybie, lecz wciąga spojrzenie dalej – ku drzewom, horyzontowi, niebu. To właśnie istota idei living inside-out – projektowania, które nie ogranicza, ale pozwala przestrzeni żyć w rytmie natury i być z nią w cichym porozumieniu.
Dzięki programowi Mieszkanie dla Młodych osoby kupujące pierwsze w życiu mieszkanie mogą otrzymać kilkadziesiąt tysięcy złotych dopłaty.
W związku z wdrażaniem zaleceń zawartych w znowelizowanej Rekomendacji S, Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła na banki obowiązek wymagania od kredytobiorcy posiadania 10% wkładu własnego przy zakupie mieszkania z rynku pierwotnego. Nowe przepisy wejdą w życie od 1 stycznia 2015 roku.
Wybór mieszkania nigdy nie jest łatwym zadaniem. Staje się jeszcze trudniejszy, gdy chodzi o lokum dla rodziny z dziećmi. W takim przypadku decydującym czynnikiem nie jest już tylko rozkład pomieszczeń, cena, czy metraż.
Rynek nieruchomości wakacyjnych w Polsce zmienia się szybciej niż przwidywały prognozy. Zamożny kupujący szuka dziś częściej nie domu z pomostem, ale apartamentów zarządzanych przez operatora hotelowego. – Wyjątkowy na tle Europy Szlak Wielkich Jezior sprawia, że Mazurami interesują się klienci z Niemiec, Skandynawii, ale i zamożni z Polski – podkreśla ekspert.