Od stycznia 2015 roku wejdą w życie cztery zmiany w programie Mieszkanie dla Młodych, opracowane przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Dzięki nim, więcej osób zyska szansę na zakup własnego "M".
W 2014 roku sprzedaż mieszkań oraz ilość lokali wprowadzanych na rynek utrzymywała się na wysokim poziomie. Wpływ na to miał wzrost tempa gospodarki oraz start programu ,,Mieszkanie dla Młodych”.
Doskonała inwestycja na rynku nieruchomości to nie tylko kompaktowy, 2-pokojowy lokal, zakupiony dla własnych potrzeb lub na wynajem. Bardzo dobrym pomysłem będzie także przestronne mieszkanie, położone w dogodnej lokalizacji, które sprawdzi się jako miejsce docelowe dla całej rodziny. Wówczas jest to przede wszystkim inwestycja w przyszłość, ponieważ gwarantujemy sobie i najbliższym odpowiednią przestrzeń na każdy czas.
Nie ma przeszkód prawnych do zakupu nieruchomości, dla której nie jest prowadzona księga wieczysta. W wielu przypadkach będzie to mocna karta przetargowa przy negocjacjach cenowych, ale należy liczyć się z ryzykiem. Home Broker podpowiada, jak to ryzyko zminimalizować.
IV kwartał 2014 przynosi pozytywne zmiany dla zainteresowanych programem MDM. W tym czasie będą obowiązywały nowe, obniżone limity cenowe, co w wielu województwach znacznie zwiększy liczbę mieszkań kwalifikujących się do dopłat.
Studia to dla wielu osób początek dorosłego życia, często związany z opuszczenia domowego „gniazda”, z czym wiąże się potrzeba znalezienia „własnych” czterech kątów. Niezależnie od tego, czy zdecydujemy się na wynajem pokoju, czy mieszkania, musimy poradzić sobie z kilkoma aspektami, które może na papierze bywają proste, ale w praktyce mogą przysporzyć niepotrzebnych stresów. Jak podejść do tego rozsądnie, skutecznie i odpowiedzialnie finansowo? Zapraszamy do przeczytania kolejnego odcinka cyklu „Ogarniam finanse” od Intrum. Podzielimy się w nim poradami ekspertów, którzy podpowiedzą, na co zwrócić uwagę przy wyborze lokalu i jak zaplanować budżet, aby na wszystko wystarczyło środków.
Jak wynika z najnowszego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera, w Poznaniu nabywcy kupują mieszkania taniej o prawie 3% w stosunku do jesieni zeszłego roku. To sygnał, że rosnąca konkurencja ze strony nowych nieruchomości staje się coraz większa i sprzedający są gotowi do negocjacji cenowych.
Bank Gospodarstwa Krajowego uruchomił nabór wniosków o udzielenie preferencyjnych kredytów w programie wspierania społecznego budownictwa czynszowego (SBC). Nabór potrwa od 1 do 31 marca, a pula dostępnych środków wynosi ponad 1,5 mld zł.
Kupno własnego domu, szczególnie dla osób młodych, jest przeważnie sporym wyzwaniem finansowym.
Ceny nowych lokali na przestrzeni ostatnich lat sukcesywnie idą w górę. Tylko w III kw. tego roku na sześciu największych rynkach pierwotnych w Polsce odnotowano wzrosty od 0.6% (Gdańsk) do nawet 9,1% (Wrocław) za 1 m2[1]. Niska w stosunku do popytu podaż nowych mieszkań czy stale rosnące ceny materiałów budowlanych sprawiają, że w najbliższym czasie najprawdopodobniej nie ma co liczyć na spadek cen nieruchomości.
Właśnie wygasa dofinansowanie pierwszych kredytów udzielonych w ramach programu „Rodzina na swoim”.
Jeszcze kilka lat temu rynek nieruchomości był mocno zamrożony. Dziś sytuacja jest odwrotna - rynek się ożywia, a transakcji, których już jest mnóstwo, będzie coraz więcej – przekonuje dr Krzysztof Matela z BCC. I zwraca uwagę, że na rynku obok stałych graczy 50+ zaczynają coraz liczniej pojawiać się osoby młode.
Rynek inwestycyjny jeszcze nie zdążył się do końca ustabilizować po pandemii, kiedy przed głównymi graczami sektora nieruchomości stanęły kolejne wyzwania. O ile wolumen transakcji inwestycyjnych, które zamknięto w I kwartale roku był wynikiem lepszym o 30% od analogicznego okresu w roku poprzednim, o tyle za większą część całości z ponad 1,65 mld euro odpowiadają 3 duże transakcje. Jakie konsekwencje może mieć wojna w Ukrainie na decyzje inwestorów w poszczególnych sektorach i kiedy możemy spodziewać pierwszych konsekwencji konfliktu za wschodnią granicą?
Łódź – niegdyś zapomniana i traktowana jak sypialnia Warszawy – dziś zyskuje na popularności. To trzecie miasto co do wielkości w Polsce, które zachwyca różnorodnością, ciekawą tkanką miejską, a także przyciąga turystów ze względu na interesujące wydarzenia kulturalne. Łódź zwana jest także miastem akademickim i centrum BPO – coraz więcej międzynarodowych korporacji posiada właśnie tam swoje centra usług. Nie dziwi fakt, że wzrósł odsetek osób, które decydują się na zakup nieruchomości w centrum Polski.
W 2021 roku na rynku mieszkaniowym w Warszawie popyt dominował nad podażą. Łącznie sprzedano blisko 21,3 tys. mieszkań, czyli o 20% więcej niż w 2020 roku – wskazują dane CBRE. Na rynek wprowadzono niemal 18,9 tys. lokali, ale wysoki popyt sprawił, że pod koniec roku w ofercie znajdowało się o 17% mniej mieszkań niż rok wcześniej.