W 2021 roku, na sześciu największych rynkach nieruchomości w Polsce, deweloperzy sprzedali łącznie ponad 64,5 tys. lokali, wprowadzając jednocześnie ok. 59 tys. nowych mieszkań.
Pierwsza połowa 2023 roku przyniosła ogromną zmianę na pierwotnym rynku mieszkaniowym. Wystarczyła najpierw sama zapowiedź, a później szybkie uchwalenie ustawy wprowadzającej nowy program mieszkaniowy, aby sprzedaż wróciła do poziomu z II poł. 2021 r. Mimo, że transakcji związanych z planem skorzystania z „kredytu za 2%” było niewiele, to rosnąca liczba rezerwacji potwierdziła, że zainteresowanie programem jest bardzo duże. Jak wynika z danych firmy doradczej JLL, łącznie na sześciu głównych rynkach, w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i Łodzi, w drugim kwartale br. deweloperzy sprzedali ponad 15,5 tys. mieszkań. Był to wynik o 36% lepszy od poprzedniego kwartału.
NBP opublikował najnowsze dane na temat transakcyjnych cen mieszkań w pierwszym kwartale 2017 r. Wynika z nich, że w np. w Krakowie i Wrocławiu średnie ceny używanych lokali spadły. To jednak nie do końca prawda.
Średnie ceny nowych i używanych mieszkań w Warszawie są zbliżone. W lutym stawki ofertowe przestały spadać
W stolicy średnie ceny sprzedawanych mieszkań nie zmieniają się od kilkunastu miesięcy. Duża podaż sprawia, że jest w czym wybierać.
Średnia powierzchnia mieszkania w Polsce jest o 21 mkw. mniejsza od średniej unijnej, a odsetek Polaków mieszkających w przeludnionych lokalach jest o prawie 20 punktów procentowych wyższy – wynika z raportu „Mieszkaniówka na rozdrożu 2.0” międzynarodowej agencji doradczej Cushman & Wakefield.
Spowolnienie na rynku transakcji inwestycyjnych w sektorze nieruchomości komercyjnych, które możemy obserwować, zarówno w Polsce, jak i w skali globalnej to przede wszystkim efekt zacieśniania polityki monetarnej na świecie. Ta strategia uderza głównie w międzynarodowych graczy, ale nie inwestorów private equity. Być może to świetny moment, by doszło do przewartościowania systemu finansowania w sektorze nieruchomości w Polsce i najlepszy czas byśmy w końcu wprowadzili REIT-y, które świetnie funkcjonują w Czechach czy krajach strefy bałtyckiej.
Jak wynika z raportu PARP, na rynku pracy w branży budowlanej szykuje się prawdziwa rewolucja. Zdaniem 59% pracodawców, główny problem to starzenie się kadr. Do tego dochodzi brak zainteresowania młodzieży karierą w tym sektorze, zbyt wysokie oczekiwania płacowe młodych pracowników i odpływ zagranicznej siły roboczej z polskiego rynku. Tymczasem pozyskiwanie pracowników ma decydujący wpływ na rozwój firm. Bez nich realizowanie zleceń budowlanych jest po prostu niemożliwe.
Polacy coraz częściej wolą kupić mieszkanie niż je wynajmować. Przyczyniła się do tego wysoka cena najmu, często średnie warunki lokalowe i porównywalna z kosztami najmu kwota miesięcznej raty kredytu.
Kurcząca się podaż i bardzo wysokie ceny mieszkań w dużych miastach spowodowały znacznie większe niż dotychczas zainteresowanie deweloperów i kupujących inwestycjami na obrzeżach miast. Zmiana systemu pracy i nauki na zdalną czy hybrydową zaowocowała tym, że Polacy bardziej docenili uroki życia w otoczeniu zieleni i na większym metrażu. Dlatego coraz częściej decydują się na przeprowadzkę za rogatki miasta, gdzie za te same pieniądze mogą kupić 3-pokojowe mieszkanie z ogródkiem zamiast ciasnej kawalerki w ścisłym centrum. Co jeszcze wpływa na ten popyt?
Wszystkie firmy borykają się z drastycznie rosnącymi cenami energii, paliwa i wody. Właściciele szukają sposobów na zmniejszenie zbędnych kosztów, generowanych chociażby przez niewykorzystywaną w pełni powierzchnię biurową. Obecnie, za sprawą powszechnej pracy zdalnej, europejskie biura są zapełnione zaledwie w 43 proc. New Work, jeden z wiodących dostawców elastycznych biur w Europie Środkowo-Wschodniej, proponuje jednak praktyczne podejście do organizacji miejsca pracy. Nowoczesne biura mogą przynieść wymierne korzyści jeśli chodzi o oszczędności.
Rynek nieruchomości w Polsce szczególnie w ostatnich latach podlega dynamicznym przekształceniom. Wprowadzony w lipcu program rządowych dopłat przy zakupie pierwszego mieszkania zyskał ogromną popularność i rozpoczął rewolucję w mieszkaniówce. O tym, z jakimi wyzwaniami będzie mierzyła się branża mieszkaniowa, opowiada Mariola Żak, dyrektor sprzedaży i marketingu w Aurec Home.
W pierwszych dwóch kwartałach 2023 r. wolumen inwestycji na polskim rynku nieruchomości komercyjnych przekroczył 0,87 mld euro. To wynik o 70% niższy w porównaniu z pierwszą połową 2022 r., kiedy doszło do rekordowej sprzedaży kompleksu biurowego Warsaw Hub. Największą aktywność inwestorów można wciąż zaobserwować w segmencie magazynów. Inwestycje w tym sektorze stanowiły ponad połowę wolumenu pierwszych dwóch kwartałów br., a całkowity obrót wyniósł 438 mln euro. Oznacza to spadek o 34% w stosunku do pierwszej połowy 2022 r. Jednak obrót w pierwszej połowie 2023 roku był wciąż wyższy od 10-letniej średniej.
Trzyprocentowa podwyżka średniej ceny metra kwadratowego w Warszawie w II kw. 2022 r., względem I kw. 2022 r., a zarazem ograniczenie przez deweloperów o 19 procent liczby wprowadzanych w stolicy ofert, to sygnał, że spadek cen mieszkań jest mało prawdopodobny, a ciągły wzrost ich wartości świadczy o tym, że zakup nieruchomości pozostaje najlepszym sposobem na ochronę kapitału.
Analitycy REDNET Property Group przygotowali zestawienie mieszkań z rynku pierwotnego w sześciu największych miastach w Polsce, które kwalifikują się do programu „Bezpieczny kredyt 2%”. Z danych portalu mieszkaniowego tabelaofert.pl wynika, że najwięcej mieszkań dostępnych będzie w Łodzi (80%), zaś najmniej w Warszawie (40%). W każdym z analizowanych miast największą dostępnością charakteryzują się kawalerki oraz mieszkania dwupokojowe.