W 2016 roku banki udzieliły 178 409 kredytów mieszkaniowych o łącznej wartości 39,5 mld zł, co oznacza spadek o 1,61% w ujęciu ilościowym i nieznaczny wzrost o 0,45% w ujęciu wartościowym w porównaniu do wyników 2015 roku – wynika z raportu AMRON-SARFiN*.
Firmy wróciły do rozmów, dotyczących przedłużania i renegocjacji umów
Październik był kolejnym miesiącem, w którym średnie ceny mieszkań w największych miastach Polski poszły w górę. W skali roku sporo podrożały mieszkania w Katowicach, Krakowie i Wrocławiu, a taniej jest w Łodzi.
Za nami rok rekordów na rynku mieszkaniowym. Deweloperzy sprzedali najwięcej mieszkań w historii. Nowe inwestycje powstawały w zawrotnym tempie, a podaż ledwo nadążała za ogromnym popytem.
ATAL – ogólnopolski deweloper – w 2019 roku, po wydaniu 1769 lokali, wygenerował skonsolidowane przychody na poziomie 720,2 mln zł. W tym samym okresie sprawozdawczym spółka wypracowała 113,6 mln zł zysku netto przypadającego akcjonariuszom jednostki dominującej. Marża brutto ze sprzedaży wyniosła 24%, natomiast marża netto 16%.
O ile na rynku mieszkaniowym nie widać znaczących zmian cenowych związanych z pandemią, to na rynku kredytów całkiem sporo się dzieje. Polacy zaciągają coraz mniejsze kredyty, a banki po przejściowej blokadzie kredytowej, luzują swoje podejście do kredytobiorców.
W III kw. 2021 roku, całkowita aktywność najemców wyniosła 149 300 mkw. i była wyższa o 35% względem III kw. w 2020 roku.
Do biurowca Mokotowska Square przy ul. Mokotowskiej 49 w samym centrum Warszawy wprowadzają się kolejni najemcy. Powierzchnia handlowo-usługowa na parterze budynku została już w pełni wynajęta. Umowy dotyczące powierzchni biurowej podpisały renomowane na rynku firmy międzynarodowe i krajowe: Euromedic International Polska, PGE Energia Jądrowa, Beiten Burkhardt i Knight Frank. W wyniku powyższych transakcji poziom najmu w budynku przekroczył 60 procent.
Pierwsze analizy rynku nieruchomości w czasach pandemii wskazują na jedno: branża mieszkaniowa nie zareagowała gwałtownie. Zmiany cen są bardzo nieznaczne. Popyt na mieszkania wciąż się utrzymuje. Inwestowaniu sprzyja inflacja, czyniąc lokowanie środków w nieruchomościach jedną z najbezpieczniejszych opcji. Dlaczego nie powinniśmy spodziewać się spadku cen metra kwadratowego?
Polska cieszy się największym zainteresowaniem inwestorów w całej Europie Środkowo-Wschodniej. W 2016 r. ulokowali oni w naszym kraju 5,2 mld euro, czyli prawie połowę kapitału przypadającego na Europę Środkowo-Wschodnią. Oznacza to, że aktywność inwestycyjna na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce wzrosła o 5%.
W Warszawie, zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym ceny przestały rosnąć. Tak wynika z danych Metrohouse, Expandera i portalu RynekPierwotny.pl. Kontynuację wzrostów nadal obserwujemy we Wrocławiu i Krakowie. Wyższe ceny to nie jedyna niekorzystna informacja dla kupujących. Banki zaostrzają kryteria przyznawania kredytów, co jest to związane z przewidywanym pogorszeniem koniunktury gospodarczej.
Zaciągnięcie kredytu hipotecznego to jedna z najważniejszych, o ile nie najważniejsza decyzja finansowa, jaką podejmujemy w życiu. Zobowiązanie najczęściej spłacamy przez dwie, trzy dekady. Nic dziwnego więc, że o środki na zakup mieszkania czy budowę domu starają się przeważnie młodsi kredytobiorcy, którzy pragną zamieszkać na swoim. Niestety, część z nich boi się zrealizować swoje marzenie o posiadaniu „czterech kątów” na własność, a to m.in. przez porady, jakie można znaleźć w sieci.
Firma Colliers International, wiodący doradca na rynku nieruchomości komercyjnych, ocenia aktywność na rynku inwestycyjnym w pierwszej połowie 2013 roku.
Wakacje na rynku nieruchomości to zwykle okres spowolnienia. Jednak w lipcu 2017 roku, według BIK popyt na kredyt był aż o 24% wyższy niż przed rokiem, a w sierpniu 67 mln zł na dopłaty z programu MdM wykorzystano w zaledwie jeden dzień.
Galopujące ceny materiałów budowlanych i wykończeniowych, brak części materiałów, rosnące koszty pracy i niedobór wykwalifikowanych ekip. Przed takimi wyzwaniami stoi dzisiaj cały rynek, a najmocniej odczuwają to klienci deweloperów, którzy zaplanowali wykończenie odebranych mieszkań we własnym zakresie.