Czy w tym roku ze sprzedażą lepiej poradzą sobie deweloperzy, czy właściciele mieszkań? Jakie lokale będą tańsze, a na które ceny mogą wzrosnąć? Jak na rynek mieszkaniowy wpłynie nowelizacja programu rządowych dopłat do kredytów?
Coraz więcej osób decyduje się na zakup mieszkania w stanie deweloperskim.
Negatywne czynniki, takie jak pandemia, niepewność spowodowana konfliktem w Ukrainie oraz szybko rosnąca inflacja, znacząco wpłynęły na decyzje i nastroje kupujących nieruchomości.
Deweloper ALLCON powiększył ofertę Atrium Oliva o drugi i zarazem ostatni etap tej inwestycji. Do sprzedaży trafiły dwa kolejne budynki, których budowa właśnie się rozpoczyna. Atrium Oliva to kameralny projekt zlokalizowany w jednej z najpiękniejszych dzielnic Gdańska – Oliwie. Inwestycja posiada międzynarodowy certyfikat BREEAM, świadczący nie tylko o najwyższym standardzie, ale też o zastosowaniu rozwiązań ekologicznych oraz szczególnej dbałości o dobrostan mieszkańców.
Ceny nieruchomości na lokalnym rynku mieszkaniowym potrafią się znacząco różnić. Kluczowym czynnikiem decydującym o ich poziomie jest lokalizacja. W każdym mieście można wskazać dzielnice, w których szanse na tanie lokum są największe i takie, gdzie nie ma sensu zapuszczać się bez wypchanego portfela.
Ceny mieszkań w dużych miastach często znacznie przekraczają możliwości finansowe zainteresowanych osób. Osoby spragnione własnego „M” szukają więc alternatywy dla drogich inwestycji w centrum miast, wybierając obrzeża lub mieszkania w pobliskich wsiach.
Z badania przeprowadzonego w ubiegłym roku wynika, że 81% badanych przywiązuje dużą wagę do tego, jak mieszka. 97% ankietowanych wskazało przy tym, że wyposażenie domu powinno być jednocześnie wygodne i praktyczne[1]. Każdy pragnie wyposażyć swoją nieruchomość we wszystkie niezbędne elementy, potrzebne do wygodnego funkcjonowania. Warto pójść o krok dalej i pomyśleć o zastosowaniu kilku nieoczywistych rozwiązań, które z czasem mogą okazać się niezbędne.
Via Flora, nowa propozycja Develii w Gdańsku, powstanie przy ul. Ptasiej, w obrębie zielonej i spokojnej części dzielnicy Chełm.
Ronson Development rozpoczął sprzedaż mieszkań w czwartym etapie inwestycji Espresso na Woli przy ul. Jana Kazimierza. Oferta obejmuje 135 mieszkań i 11 lokali usługowych. Ceny mieszkań zaczynają się od 6890 zł za m2. Podobnie jak w poprzednich etapach do dyspozycji mieszkańców oddanych zostanie szereg benefitów.
W kwietniu rozpoczęła się budowa osiedla BOHO, położonego kilkanaście minut spacerem od dworca PKP Łódź Fabryczna, ulicy Piotrkowskiej, Parku Źródliska i Galerii Łódzkiej.
Nowoczesne technologie i niskoemisyjne rozwiązania stosowane w mieszkaniach i na osiedlach mogą przekładać się na znaczące oszczędności zarówno dla indywidualnego, jak i wspólnego budżetu mieszkańców. Zmniejszenie zużycia prądu nawet o 30%, straty ciepła zimą niższe o 20% – to realne korzyści możliwe do uzyskania dzięki rozwiązaniom technologicznym stosowanym przez ROBYG. Zyskują na nich nie tylko mieszkańcy, ale także środowisko.
Zmniejsza się metraż i ceny kupowanych mieszkań i jednocześnie maleje wysokość zaciąganych kredytów. W naszym kraju młodzi ludzie wyprowadzają się od rodziców później niż ich rówieśnicy w pozostałych krajach Unii Europejskiej.
Okolice śródmieścia poza ścisłym centrum nigdy nie były zbyt przyjazne dla deweloperów – gęsta zabudowa, wysokie ceny i ograniczona przestrzeń zniechęcały inwestorów, którzy przenieśli się na Mokotów. Stopniowo jednak wracają w te okolice – po latach docenili Wolę.
Echo Investment w pierwszej połowie 2021 roku sprzedało 907 mieszkań, poprawiając o prawie 40% wynik osiągnięty w analogicznym okresie ubiegłego roku. Od początku bieżącego roku deweloper przekazał swoim klientom klucze do blisko 400 lokali. Łącznie w pierwszym półroczu grupa Echo-Archicom sprzedała 1745 mieszkań, co zbliża ją do realizacji celu sprzedaży ponad 3 tys. mieszkań w 2021 r.
Według badania GfK Purchasing Power Europe 2018 średnia siła nabywcza w Polsce w 2018 r. wyniosła 7228 euro na mieszkańca, czyli mniej więcej połowę średniej europejskiej. Wskaźnik ten, obrazujący realną wartość pieniądza pokazuje, że pod względem finansów możemy pozwolić sobie na mniej niż statystyczny Europejczyk. Mimo że nasza siła nabywcza jest niższa niż przeciętna w Europie, to wciąż rośnie. Od 2017 r. odnotowano wzrost w tym obszarze aż o 518 euro.