Szukasz mieszkania, ale przeraża Cię oglądanie setek podobnych do siebie tron internetowych? Nie masz czasu na odwiedzanie kolejnych biur sprzedaży deweloperów? Rozwiązaniem Twoich problemów może być wizyta na V edycji targów „Przyjdź, kup i zamieszkaj NA SWOIM”, które firma Group4Events organizuje już 8-9 kwietnia we wrocławskiej hali Orbita
Dane GUS potwierdzają oczekiwania ekspertów: 2017 rok był rekordowym na rynku mieszkaniowym. Mamy do czynienia z wyjątkową sytuacją, w której firmy budujące mieszkania jeszcze nigdy nie budowały, nie sprzedawały ani nie planowały tak wielu mieszkań co teraz.
Z danych firm deweloperskich wynika, że rynek nieruchomości premium jest odporny na zachwiania związane z pandemią koronawirusa. Wzrosty notują nie tylko najbardziej prestiżowe lokalizacje w Warszawie, a klienci coraz chętniej lokują kapitał w apartamenty w Krakowie, Trójmieście czy we Wrocławiu.
Planowanie budowy, bez różnicy czy to prywatna budowa na posesji, czy ogromna wielomilionowa inwestycja, każda z nich stawia przed nami szereg wyzwań.
W Europie rośnie zainteresowanie inwestycjami w budownictwo mieszkaniowe. W ciągu ostatniej dekady liczba Europejczyków, którzy zamieszkują wynajmowane lokale wzrosła z 26% do 31% - wynika z raportu CBRE „European Multi family Housing Report”.
WYGRAJ wykończenie POD KLUCZ, kup nieruchomość w specjalnej targowej cenie i weź kredyt tańszy niż w oddziałach banków!
Mimo powtarzających się coraz częściej głosów, że dobra passa musi się kiedyś skończyć, deweloperzy nie spuszczają z tonu. Jak wynika z danych GUS, działające na polskim rynku firmy zanotowały w ostatnich 12 miesiącach rekordy we wszystkich statystykach.
Ostatnie dwa lata na rynku deweloperskim w Polsce to ogromne zmiany zarówno pod kątem cen, jak i preferencji zakupowych. Polacy chcą mieszkać na swoim – w marcu 2021 r. odnotowano blisko 37% wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe w stosunku do marca 2020. Jak wynika z raportu opracowanego przez NBP, na tle największych polskich miast, średnia dostępność mieszkań najlepiej wygląda w Łodzi. Czy to idealne miejsce pod zakup inwestycyjny? Gdzie i jakie mieszkania Polacy będą wybierać w 2022 roku?
Wady budowlane są główną przyczyną opóźnień w odbiorze mieszkania. Nawet jeśli będziemy mieli tyle szczęścia, by ich uniknąć, mogą zaskoczyć nas nagłe szkody wywołane pracami wykończeniowymi sąsiadów. Co zrobić, gdy w nowym mieszkaniu znajdują się usterki? Poniżej wyjaśniamy, do kogo zwrócić się o pomoc w nagłej sytuacji i o czym należy pamiętać, by żaden defekt nie był nam straszny.
Zwiększający się popyt na nowe mieszkania, skłania deweloperów do zakupu kolejnych działek budowlanych. Najbardziej atrakcyjna ziemia, pomimo stałego wzrostu cen, rozchodzi się w ekspresowym tempie. Czy za kilka lat deweloperzy nie będą mieli gdzie budować?
W II kwartale 2020 roku Grupa sprzedała 816 lokali netto wobec 836 rok wcześniej (czyli o 2% mniej r/r), z czego w Warszawie sprzedano 603 lokale, 147 w Trójmieście i 66 we Wrocławiu.
W tym roku do egzaminu maturalnego przystąpiło 258 tysięcy uczniów. Duża część z nich zdecyduje się na kontynuację nauki od października. To spory stres zarówno dla samych zainteresowanych, jak i dla ich rodziców, którzy będą musieli zapewnić dziecku utrzymanie, często w innym mieście. Jednym z największych wydatków jest niewątpliwie zakwaterowanie.
Warszawa stanowi największy rynek nieruchomości w Polsce. To właśnie w stolicy deweloperzy mogą sprzedać najwięcej mieszkań. Intensywnie rozwija się również wynajem nieruchomości, z uwagi na chociażby dużą liczbę studentów kształcących się w tym mieście.
Sprzedaż nowych mieszkań w 2013 roku była najlepsza od kilku lat. Wydawać by się mogło, że to efekt nisko oprocentowanych kredytów mieszkaniowych. Okazuje się, że wręcz przeciwnie, rynek kredytów hipotecznych w minionym roku znalazł się w dołku. Mieszkania kupowane były w dużym stopniu za gotówkę.
Z danych udostępnianych przez Rynekpierwotny.pl wynika, że ceny mieszkań cały czas idą w górę. Największe wzrosty odnotowano w Łodzi i w Gdańsku. Wpływ na tę sytuację ma rosnąca inflacja, coraz wyższe koszty budowy, deficyt gruntów oraz większy wolumen sprzedaży segmentu bardzo drogich mieszkań.