Podpoznańskie Plewiska od kilku lat cieszą się dużym zainteresowaniem poznaniaków. Łatwy dojazd do centrum Poznania stał się głównym atutem, dla którego deweloperzy z chęcią inwestują w tereny znajdujące się w gminie Komorniki.
Lokale mieszkalne miały drożeć, ale z obserwacji cen ofertowych wynika, że nie do końca tak jest. Sprawdziło się stare polskie przysłowie „kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata”. Tak jak pogoda, zmieniały się ceny nieruchomości.
Coraz częściej deweloperzy zaczynają interesować się Dolnym Śląskiem. Katowice stanowią bardzo atrakcyjną destynację mieszkaniową, zwłaszcza ze względu na ogromny potencjał zasobów ludzkich, jak i dogodną lokalizację i najlepiej rozwiniętą w kraju infrastrukturę.
Ubiegły rok w branży nieruchomości zostanie najprawdopodobniej zapamiętany jako okres hossy, wzrostu i szeroko pojętej prosperity. Rok 2022 maluje się jednak dwojako. Z jednej strony możliwy jest powrót do zrównoważonego rynku, spokojniej rosnących cen i wyhamowania rozpędzonego boomu sprzedażowego, z drugiej jednak pojawiają się symptomy kolejnych wzrostów.
Kupujący mieszkania coraz częściej zwracają uwagę na projekt osiedla, zagospodarowanie części wspólnych i udogodnienia, a także na to, czy za oknem będą mieli przestrzeń.
Deweloperzy wykorzystują każdy sposób, aby przyciągnąć klientów. Pomoc w zdobyciu kredytu hipotecznego, piwnica lub garaż gratis czy kilkadziesiąt metrów własnego ogródka – to najbardziej popularne hasła ostatnich lat.
W ostatnich miesiącach deweloperzy sprzedali w Warszawie znacznie więcej mieszkań niż wprowadzili do oferty rynkowej. W trzecim kwartale br. w stolicy nabywców znalazło ok. 4 tys. nowych mieszkań, podczas gdy w tym samym czasie weszło na rynek ok. 2,2 tys., podaje Reas.
W I półroczu 2021 r. przychody ze sprzedaży wyniosły 376,7 mln zł w porównaniu do 220,1 mln zł w analogicznym okresie ubiegłego roku (wzrost o 71%). Zysk netto grupy wyniósł 55,7 mln zł wobec 8,8 mln zł zysku netto w I półroczu 2020 r.
Deweloperzy wprowadzają do swojej oferty coraz to nowe rozwiązania, które mają ułatwić klientom kupno danej nieruchomości. Jednym z nich jest zakup odroczony. W takiej transakcji klient wynajmuje mieszkanie w stanie deweloperskim i sam wykańcza lokal.
Świadomość ekologii już na stałe zagościła w naszym życiu. Mają to na uwadze także deweloperzy, którzy wznoszą budynki oparte na ekologicznych rozwiązaniach. Są one nie tylko przyjazne dla środowiska, ale pozwalają również na obniżenie rachunków.
„Jak zostać deweloperem?” To pytanie zadaje sobie wiele osób, widząc ilość rozpoczętych budów nowych mieszkań i domów. Jednak tylko część z nich podejmuje się przebranżowienia i podboju rynku nieruchomości. Zaczynają od małych inwestycji – w kameralne, butikowe osiedla.
Od wielu lat wyraźnie widoczny jest trend realizacji inwestycji deweloperskich w miejscowościach położonych przy granicach największych polskich miast.
To już ostatni kwartał funkcjonowania rządowego programu wspierającego nabywców w zakupie pierwszego mieszkania. Tę presję czasową będą z pewnością chcieli wykorzystać deweloperzy. Dlatego możemy spodziewać się w najbliższych dnia nasilenia kampanii marketingowych, w których będą zachęcać oni do skorzystania z preferencyjnych kredytów.
500+, które w tym roku obejmie również pierwsze dziecko w rodzinie, utrzymujące się niskie bezrobocie oraz rosnąca średnia krajowa, korzystna koniunktura gospodarcza i przyzwoita zdolność kredytowa, którą Polacy uzyskują często jeszcze przed trzydziestką – to wszystko sprawia, że popyt na własne M rośnie wśród najmłodszych uczestników rynku mieszkaniowego.
Nie ma wątpliwości, że obecna sytuacja gospodarcza staje się bardzo niekorzystna dla inwestorów i posiadaczy oszczędności. Po raz pierwszy stopy procentowe obniżono do zera, a pandemia wpłynęła na zmianę zachowań konsumenckich i trendów biznesowych. Tak niskie stopy procentowe utrudniają instytucjom finansowym oferowanie atrakcyjnych produktów depozytowych, podczas gdy wskaźnik inflacji, mimo deflacyjnego charakteru kryzysu wzrósł do 3,2 proc.