Choć na używane mieszkanie wynegocjujemy większy upust, to ceny na rynku deweloperskim są znacznie atrakcyjniejsze
Realia rynkowe nie sprzyjają zakupowi domów, a większość kredytów banki udzielają na mieszkania
Wśród wszystkich nieruchomości wystawionych na sprzedaż przez deweloperów i spółdzielnie mieszkaniowe nowe domy stanowią dziś 6,5 proc., podczas gdy w 2010 r. obejmowały ok. 10 proc. oferty rynku pierwotnego
Na cele hotelowe adaptowane są dziś w całym kraju budynki biurowe, centra handlowe, kina, szpitale, dawne fabryki i pałace, a nawet koszary obronne
Podstawą dzisiejszego boomu w mieszkaniówce są długoterminowe inwestycje w nieruchomości, a nie zarobki spekulacyjne, jak przed dekadą
Głównym czynnikiem, jaki może wyróżnić kompleks biurowy jest lokalizacja. A ekskluzywne usytuowanie w połączeniu z niepowtarzalną architekturą i standardem obiektu może zdecydować o tym, że oferta będzie bezkonkurencyjna na rynku.
Średnio co szósta transakcja na rynku wtórnym dotyczy mieszkania położonego na parterze. Przez lata takie mieszkania miały znacznie niższe ceny od lokali na wyższych piętrach. W ostatnim czasie ten trend się zmienił.
W Polsce rynek mieszkań na wynajem szacowany jest na 660 tysięcy lokali i w najbliższych latach będzie rósł. Tymczasem pod wieloma względami nie osiągnął jeszcze standardów powszechnych w krajach Europy Zachodniej czy w USA – to jeden z wniosków uczestników szóstej edycji ogólnopolskiego kongresu Stowarzyszenia Właścicieli nieruchomości na Wynajem Mieszkanicznik.
Stabilna gospodarka i dobre wyniki sektora mieszkaniowego w Polsce zaczynają przyciągać do kraju zagranicznych inwestorów. Zainteresowanie budzi rodzimy rynek najmu, jak dotąd w dużym stopniu sprywatyzowany.
W ostatnich latach w polskich metropoliach dokonał się duży skok rozwojowy. Działania miastotwórcze opierają się obecnie na planowaniu wieloletnich, spójnych i konsekwentnie realizowanych strategii rozbudowy.
W 2016 roku deweloperzy sprzedali w Warszawie o jedną czwartą więcej mieszkań niż rok wcześniej
W Polsce w 2017 roku za metr kwadratowy nowego mieszkania trzeba było zapłacić średnio 321 euro, czyli o 9 proc. więcej niż rok wcześniej. W Warszawie cena ta wyniosła 1 847 euro. Dla porównania średni koszt zakupu metra kwadratowego w centralnych dzielnicach Londynu wynosi ponad 16,5 tys. euro, a w Paryżu – 10,7 tys. euro.
Warto rozważyć zakup mieszkania na kredyt, bo teraz państwo może nam do niego dopłacić sporą kwotę
Choć stanowią jedynie mały odsetek całości rynku nieruchomości, coraz częściej deweloperzy decydują się na budowę luksusowych apartamentów. Powstają one w prestiżowych dzielnicach największych polskich miast.
Model, w którym klient biura nieruchomości otrzymuje także kompleksową obsługę kredytową, staje się standardem na polskim rynku. O popularności połączenia pośrednictwa nieruchomości i pośrednictwa kredytowego świadczą wyniki sprzedażowe Metrofinance – analityków kredytowych agencji Metrohouse & Partnerzy.