Jak wynika z najnowszego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera średnie ceny mieszkań z rynku wtórnego w Warszawie oscylują w granicach kwoty 6800zł za m kw. Na zakup własnego M mieszkańcy stolicy przeznaczają średnio 300 tys. złotych, co pozwala na zakup lokalu o powierzchni 60 m kw.
W październiku, po raz pierwszy od dziewięciu miesięcy, w ramach programu „Rodzina na swoim” kupiono więcej mieszkań używanych niż nowych. Sprzyjają temu głównie spadające ceny na rynku wtórnym.
Jak wynika z raportu pt. „ExCEEding Borders: Industrial and Logistics Market in CEE 17”, opracowanego przez Colliers International, międzynarodową kancelarię CMS i Randstad, do najważniejszych wyzwań w sektorze przemysłowym i logistycznym należą dostępność gruntów i nieruchomości w lokalizacjach spełniających oczekiwania zarówno deweloperów, jak i użytkowników końcowych, dostępność i niezawodność usług komunalnych, dostęp do infrastruktury transportowej, dostępność wykwalifikowanej siły roboczej oraz oferta zachęt inwestycyjnych.
Prace nad projektem ustawy dotyczącej ochrony praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego trwają już od wielu lat. W minionym tygodniu projekt został przyjęty przez Radę Ministrów. Temat jest bardzo dobrze znany w branży nieruchomości. Co to w praktyce oznacza i jakie niesie ze sobą zmiany dla deweloperów oraz kupujących mieszkania?
Poprzez cykliczne podnoszenie stóp procentowych przez NBP, sytuacja kredytobiorców staje się coraz bardziej skomplikowana. Rząd reaguje na niepokoje społeczne i wprowadza pakiety pomocowe z myślą o nowych klientach. Jeden z takich programów już wystartował - jest nim “Mieszkanie bez wkładu własnego”.
Coraz więcej osób poszukuje większych metraży w zielonej przestrzeni z ogródkiem lub balkonem, za cenę ciasnego mieszkania w centrum.
W okresie od początku 2010 r. do III kwartału 2011 r. średnie ceny mieszkań deweloperskich obniżyły się w Warszawie o blisko 7%. W Krakowie spadki wyniosły niecałe 9%, a we Wrocławiu i Poznaniu odpowiednio niemal 10% i 8%. Dzięki takiej tendencji już obecnie można znaleźć inwestycje, które oferują mieszkania w atrakcyjnych cenach.
Na przełomie XX i XXI wieku w Polsce zapanował trend na domy na przedmieściach.
Inwestycja przy ulicy Legnickiej osiągnęła już docelowy wygląd. W sprzedaży dostępne są mieszkania wyłącznie w ostatnim, czwartym etapie – o powierzchni od 29 do 96 metrów kwadratowych. Na parterze znajdą się lokale usługowe.
Kraków jest trzecim miastem w Polsce pod względem wysokości cen mieszkań. Drożej jest tylko w Warszawie i Sopocie. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie wystarcza tu jedynie na zakup niespełna pół metra kwadratowego mieszkania, co pokazuje jak bardzo ceny nieruchomości są nieadekwatne do obecnych zarobków Krakowian.
Rozważając kupno mieszkania bierzemy pod uwagę wiele rozmaitych aspektów, które wpłyną na nasz komfort życia w nowym miejscu. Warto w tym czasie wybiec w przyszłość i uwzględnić również te walory nabywanej nieruchomości, które ułatwią późniejszą odsprzedaż z zachowaniem korzystnej dla nas ceny.
Jak wynika z raportu pt. „ExCEEding Borders: Industrial and Logistics Market in CEE 17”, opracowanego przez Colliers International, międzynarodową kancelarię CMS i Randstad, do najważniejszych wyzwań w sektorze przemysłowym i logistycznym należą dostępność gruntów i nieruchomości w lokalizacjach spełniających oczekiwania.
Gdański Euro Styl z Grupy Dom Development, największego dewelopera mieszkaniowego w Polsce, wprowadza do sprzedaży110 mieszkań w kolejnych dwóch budynkach na Osiedlu przy Błoniach w Rumi Janowie przy ul. Błoń Janowskich. Inwestycja położona jest w sąsiedztwie rozległych terenów zielonych. Planowany termin przekazania mieszkań w tych budynkach to II kwartał2023 roku.
Najnowsze dane rynkowe potwierdzają, że popyt na mieszkania nie maleje. Ich udział w strukturze wszystkich transakcji sprzedaży nieruchomości wyniósł w pierwszym kwartale 2022 r. ponad 53%.
Pomimo spadku cen nieruchomości w Polsce w wyniku kryzysu gospodarczego, ceny nieruchomości (w szczególności w dużych aglomeracjach) są nadal bardzo wysokie w stosunku do osiąganych zarobków mieszkańców Polski.