Obserwatorzy rynku są zgodni, że ceny mieszkań w tym roku na pewno pójdą w górę. Dlaczego? Bo popyt na własne „M” rośnie. Tylko w pierwszym kwartale bieżącego roku, w Warszawie sprzedano ponad 4 tysiące mieszkań z rynku pierwotnego.
Mając na uwadze aktualne oprocentowanie lokat bankowych czy ryzyko, jakie wiąże się z inwestowaniem w inne instrumenty finansowe, najbezpieczniejszym sposobem lokowania kapitału zdaje się zakup nieruchomości. Jak jednak wybrać tę, która pozwoli zarobić najwięcej?
Nieduże, 1- i 2-pokojowe mieszkania w centrum dużych miast – takie nieruchomości cieszą się dużą popularnością wśród inwestorów. Szacuje się, że blisko 30 proc. zakupów na rynku mieszkaniowym ma charakter inwestycyjny. Na jakie czynniki zwracają uwagę osoby dysponujące dużym kapitałem, chcące ulokować swoje środki w nieruchomościach?
Wysokie ceny mieszkań, ciągle relatywnie niskie zarobki oraz brak stabilności na rynku pracy sprawia, że decyzję o zakupie „m” odkładamy na lepsze czasy. Tymczasem właśnie teraz sprzyja jej dobra sytuacja na rynku kredytów, których dostępność rośnie i jest taka jak dwa lata temu.
W miarę obniżania się zdolności kredytowej, poszukujemy mieszkań w niższych cenach, a oferta deweloperska staje się coraz bardziej konkurencyjna
Polnord SA - wspólnie z partnerem inwestycji – Waryński S.A. Grupa Holdingowa, wprowadził do sprzedaży 96 mieszkań zaprojektowanych w ramach V etapu osiedla Stacja Kazimierz. Inwestycja jest położona przy ul. Jana Kazimierza, na warszawskiej Woli, w pobliżu powstającej stacji metra Park Moczydło.
Już wkrótce deweloperzy będą mogli wypuszczać na rynek naprawdę małe mieszkania. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa planuje znieść normy dotyczące minimalnej powierzchni pomieszczeń w nowych budynkach.
Z danych Metrohouse i Expandera wynika, że w siedmiu największych miastach Polski, co dziesiąte, sprzedawane mieszkanie z rynku wtórnego ma nie więcej niż 30 m kw.
Na stołecznym rynku jest najszersze zainteresowanie zakupem mieszkań o większym metrażu i wyższym standardzie.
Wraz z rozwojem rynku finansowego wzrasta w Polsce liczba mieszkań kupowanych na kredyt.
Flipy, jeszcze kilka lat temu mało popularne, dziś cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Koncepcja na taką formę inwestycji przyszła do Polski ze Stanów Zjednoczonych i szybko zyskała swoich zwolenników. House Flipping zakłada zakup taniego mieszkania, szybki remont i odsprzedaż z zyskiem. Wszystko wydaje się proste. Czy aby na pewno?
Wyniki sprzedaży nowych mieszkań dorównują tym z czasu rynkowego boomu. Oferta maleje
Jak wynika z najnowszego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera ceny mieszkań w stolicy cały czas spadają i to one są najważniejszym czynnikiem decydującym o wyborze lokalu.
Spółka INPRO, jeden z czołowych deweloperów w Trójmieście, sprzedała wszystkie mieszkania w ramach komfortowego Osiedla Wróbla Staw w Gdańsku Jasieniu. Inwestycja cieszyła się ogromnym zainteresowaniem wśród potencjalnych mieszkańców m.in. ze względu na doskonałą lokalizację w pobliżu jeziora Wróbla Staw oraz wysoką jakość wykonania oferowanych mieszkań.
Zmniejsza się metraż i ceny kupowanych mieszkań i jednocześnie maleje wysokość zaciąganych kredytów. W naszym kraju młodzi ludzie wyprowadzają się od rodziców później niż ich rówieśnicy w pozostałych krajach Unii Europejskiej.