Inwestorzy chętnie lokują swój kapitał na rynku nieruchomości – od wielu miesięcy ich udział w transakcjach zawieranych na rynku nowych mieszkań kształtuje się na poziomie ok. 30 – 40 proc.
Powiększająca się rodzina i marzenia o „mieszkaniu na swoim” to najczęstsze powody do podjęcia jednej z najważniejszych decyzji w życiu – zakupu własnego lokum. Wtedy pada fundamentalne pytanie: dom czy mieszkanie? Wybór nie jest prosty. Analizujemy argumenty za i przeciw.
Polska doświadcza dużego deficytu mieszkaniowego, mimo systematycznej budowy mieszkań na sprzedaż i domów jednorodzinnych. Nowe lokale są dostarczane przede wszystkim przez deweloperów mieszkaniowych, budujących mieszkania przeznaczone na sprzedaż indywidualnym nabywcom. W zeszłym roku zrealizowali oni 62 proc. wszystkich nowych mieszkań, a w dużych miastach nawet 90 proc. - wynika z raportu CBRE „Poland Real Estate Market Outlook 2025”. Ich działalność w dużym stopniu zależy od popytu, a więc możliwości i nastrojów konsumentów, które obecnie nie są wysokie. Urosnąć mogą za to zasoby nowych mieszkań przeznaczonych na wynajem w posiadaniu inwestorów instytucjonalnych. Z ich planów wynika, że wzrost sięgnąć może 37 proc. w skali roku.
Pod koniec 2016 roku do indywidualnego wykończenia oddane zostaną mieszkańcom pierwsze lokale w budynku Pixel House, wznoszonym przy ulicy Legnickiej 49 przez WPBM Mój Dom S.A. Właśnie ruszyła ich sprzedaż.
Średnia cena mieszkań sprzedanych w Krakowie wzrosła w pierwszym kwartale 2020 o aż 21% rok do roku. We Wrocławiu ten wzrost wyniósł 16%, a w Trójmieście 14%. W Warszawie w tym samym okresie ceny mieszkań rosły tylko o 6% rok do roku, choć warto pamiętać o tym, że początek 2019 był rekordowy pod względem wzrostu cen nieruchomości. Eksperci CBRE wskazują, że choć na razie trudno przewidzieć, czy wystąpią spadki cen i jaka będzie ich skala, historycznie obniżki były bardziej widoczne w regionach. Stolica trzymała stabilny poziom cen. Jeżeli niepewność związana z pandemią utrzyma się dłużej i spowoduje trwałe zmiany na rynku pracy i w otoczeniu ekonomicznym, to teraz możemy mieć do czynienia z podobnym zjawiskiem, jak w trakcie kryzysu z 2008 roku.
Z danych Metrohouse i Expandera wynika, że w siedmiu największych miastach Polski, co dziesiąte, sprzedawane mieszkanie z rynku wtórnego ma nie więcej niż 30 m kw.
Zakup mieszkania to życiowa inwestycja. Liczy się cena, dobra lokalizacja, szkoły w okolicy, gabinety lekarskie czy markety. Tak niewątpliwie jest w przypadku inwestycji Nowe Ogrody.
To ostatni moment na zakup mieszkania w sztandarowej inwestycji Ronson Development na warszawskiej Woli. Deweloper ma do sprzedania ostatnie 24 mieszkania w ramach IV etapu osiedla Espresso.
Na przełomie października i listopada br. Develia uzyskała pozwolenia na użytkowanie ponad 340 mieszkań w Krakowie. Aktualnie deweloper przygotowuje się do przekazań kluczy w inwestycjach City Vibe na Płaszów i Bochenka Vita na Podgórzu Duchackim.
134 mieszkania o łącznej powierzchni użytkowej niemal 8 tys. m kw. powstają na poznańskim Junikowie w ramach inwestycji Ziębicka 14.
Jak pokazała frekwencja podczas wiosennych targów i dobre wyniki sprzedaży ATAL SA, dewelopera działającego w pięciu dużych miastach w Polsce, popyt na mieszkania nie słabnie.
Zakup własnego mieszkania to zawsze duży wydatek. W związku z poniesionymi kosztami warto zrobić wszystko, by w wyniku różnych losowych zdarzeń bądź chwilowych życiowych niepowodzeń na tym nie tracić. Należy sięgnąć po ubezpieczenie mieszkania, dzięki czemu nawet niekorzystne zjawiska będziemy mogli obrócić na swoją korzyść.
Od grudnia br. przyszli mieszkańcy kamienicy przy ul. Ogrodowej 65 w Warszawie, rewitalizowanej przez RealCo Property Investment and Development, sprawdzają stan swoich mieszkań.
8 i 9 lutego 2014 roku odbędzie się pierwsza tegoroczna edycja Białołęckich Targów Nieruchomości. Na ten specjalny targowy weekend w Hali BOS wystawcy przygotowują specjalne oferty, rabaty i promocje, a organizator moc atrakcji ułatwiające zakup własnego „M” i umilających czas spędzony na targach.
Od października 2021 roku do września 2022 roku RPP podniosła stopę referencyjną aż 11 razy. Od tamtej pory stopa utrzymywała się na stałym poziomie i wynosiła 6,75 proc. Decyzje wrześniowe o spadku stół już teraz wysokość WIBOR. Jak wpłynie to na rynek nieruchomości? Czego mogą spodziewać się klienci?