Rynek mieszkań pod Warszawą jest atrakcyjny jak nigdy dotąd. Szeroka oferta, coraz lepsze standardy wykończenia oraz ceny jakich nie było od dobrych kilku lat skłaniają do bliższego przyjrzenia się temu rynkowi. Niewątpliwą zaletą jest również fakt, że do co drugiego lokalu oferowanego na rynku pierwotnym w lokalizacjach podmiejskich można wprowadzić się od razu. Czy tak sprzyjające warunku dla kupujących jeszcze długo się utrzymają?
Największe firmy pośrednictwa finansowego, zrzeszone w Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF), mimo trudnego otoczenia, zwiększyły udział w rynku kredytów hipotecznych, pośrednicząc w ich udzielaniu na łączną wartość 2,86 mld PLN.
Kupujący mieszkania definiując swoje preferencje dotyczące poszukiwanego lokum określają zazwyczaj liczbę pokoi, cenę i lokalizację. W następnej kolejności podają wymagania odnoszące się do innych parametrów lokalu, które jednak okazują się nie mniej ważne.
W przeciwieństwie do mieszkań, działki budowlane nie tanieją. Ceny wywoławcze gruntów pod budowę wykazują nawet tendencję zwyżkową.
Nabywcy mieszkań w Warszawie muszą mierzyć się z wysokimi oczekiwaniami cenowymi sprzedających. Z raportu Metrohouse i Expandera wynika, że średnia cena lokalu na rynku wtórnym przekracza już 8500 zł za m2. Dobrą informacją jest natomiast to, że osoby posiadające przynajmniej 20% wkładu własnego mogą obecnie liczyć na bardzo atrakcyjne warunki kredytowania.
Stołeczne mieszkania deweloperskie są zdecydowanie bardziej konkurencyjne cenowo od używanych. W tej chwili mieszkanie deweloperskie kupimy w Warszawie średnio w cenie 7,6 tys. zł/mkw. Według wyliczeń redNet Property na przestrzeni minionego roku nowe mieszkania w stolicy staniały przeciętnie o ok. 4 proc.
Podsumowania roku 2010 na rynku nieruchomości oraz kredytów dokona Konrad Mitręga z Private Brokers. Private Brokers jest firmą doradztwa finansowego specjalizującą się w kredytach hipotecznych, oferującą także bogatą ofertę kredytów konsumpcyjnych, kredytów firmowych oraz funduszy inwestycyjnych.
W III kwartale Polacy zaciągnęli nieco więcej kredytów hipotecznych niż w II. Dwuprocentowy wzrost to zasługa przede wszystkim wygasającego programu Rodzina na Swoim.
W ofercie stołecznych deweloperów przybyło mieszkań, do których można się od razu wprowadzić. Ceny utrzymały swój poziom
W drugim kwartale tego roku wartość nowo udzielonych kredytów hipotecznych spadła w porównaniu z poprzednim kwartałem.
Młodzi ludzie dawno nie mieli tak utrudnionego startu w dorosłość - według danych Ministerstwa Pracy w Polsce stanowią oni największą grupę bezrobotnych. Mimo że mają duże aspiracje i kończą studia wyższe nie mogą odnaleźć się na rynku pracy. Coraz później się usamodzielniają i długo tkwią na „garnuszku” rodziców. Zdaniem ekspertów Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) potrzebne jest nowe narzędzie, które umożliwi młodym ludziom zaciągnięcie kredytu hipotecznego i zakup własnego „M”.
Osoby kupujące mieszkania mają coraz większe trudności z zaciągnięciem kredytu hipotecznego. Rosną zarówno koszty zobowiązań, jak i wymagania banków wobec kredytobiorców
Program RnS, który w praktyce słabo już funkcjonuje niebawem dobiegnie końca, ale opracowywane są już projekty zastępcze
Zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym rośnie popyt na małe mieszkania. Deweloperzy projektują ich coraz więcej, a na rynku wtórnym ceny takich lokali w niektórych miastach zaczynają rosnąć
W ostatnich trzech miesiącach minionego roku wartość udzielonych pożyczek hipotecznych z dopłatą państwa spadła niemal o połowę. Program Rodzina na Swoim powoli przestaje funkcjonować