Wzrost cen na rynku nowych mieszkań w dużych aglomeracjach sprawił, że coraz więcej Polaków zaczyna rozważać zakup domu na obrzeżach miast. Przykładem jest Kraków, gdzie w cenie 60 metrowego mieszkania można kupić znacznie większy dom z rynku pierwotnego.
Od kilku dekad rynek inwestycji mixed-use w Polsce stopniowo ewoluuje, przekształcając krajobraz największych aglomeracji. Początki tego trendu sięgają ponad dwóch dekad wstecz, jednak to ostatnie lata przyniosły najbardziej dynamiczny rozwój tego segmentu. Obiekty wielofunkcyjne, które niegdyś koncentrowały się głównie na handlu, obecnie stają się kompleksowymi centrami życia miejskiego, integrującymi różnorodne funkcje. W tym kontekście warto przyjrzeć się nie tylko aktualnym trendom, ale także przyszłości inwestycji mixed-use na polskim rynku nieruchomości.
ATAL, ogólnopolski deweloper, we Wrocławiu przy ul. Berga kontynuuje inwestycję Żerniki Na Novo.
Stawka nowego, jednolitego podatku w przypadku najniższych wynagrodzeń ma wynieść 19,5%. Z wyliczeń Expandera wynika, że m.in. dzięki temu od 2018 r. minimalna pensja może równać się ok. 1 700 zł netto.
Już niedługo w sprzedaży pojawią się nowe mieszkania przy ul. Łopuszańskiej 47. Firma deweloperska SGI właśnie otrzymała pozwolenie na budowę kolejnych budynków w tej inwestycji.
Mieszkania w zabudowie szeregowej, szczególnie niedaleko centrum miast, niezmiennie cieszą się dużym zainteresowaniem na rynku. Jeden z najpopularniejszych takich projektów rozwija deweloper Linea, doceniony przez mieszkańców w kilku lokalizacjach.
Metamorfoza Pragi Północ widoczna jest gołym okiem, wszystko dzięki pracom rewitalizacyjnym władz miasta oraz inwestorów. Zabytkowe mury odzyskują dawny blask, a nieliczne nowe projekty mieszkaniowe podnoszą prestiż dzielnicy.
Decydując się na własny dom, mamy świadomość wagi tej decyzji, ponieważ często traktujemy taką nieruchomość jako już docelową, gdzie osiądziemy na dłużej. Coraz więcej firm deweloperskich posiada w swojej ofercie właśnie domy. Często kupno takiego lokalu może być lepszym rozwiązaniem, niż zakup działki, budowanie metodą gospodarczą, czy koordynowanie zewnętrznego wykonawcy. O opinię w tej kwestii poprosiliśmy Tomasza Pietrzyńskiego, członka zarządu spółki More Place, która realizuje Osiedle Przy Jeziorach przy ulicy Golęczewskiej w Poznaniu.
Na rynku nieruchomości coraz częściej pojawiają się opinie, że kupowanie lokali na wynajem staje się mniej opłacalne i jest obarczone ryzykiem większym niż dotychczas.
Polacy wciąż bardzo dużą uwagę przykładają do tego, czy mieszkają na swoim, czy też wynajmują lokum. Dla większości, to pierwsze kojarzy się ze stabilnością i dlatego dążą do posiadania własnego M. Jednak ten trend zaczyna się zmieniać.
Łódź – niegdyś zapomniana i traktowana jak sypialnia Warszawy – dziś zyskuje na popularności. To trzecie miasto co do wielkości w Polsce, które zachwyca różnorodnością, ciekawą tkanką miejską, a także przyciąga turystów ze względu na interesujące wydarzenia kulturalne. Łódź zwana jest także miastem akademickim i centrum BPO – coraz więcej międzynarodowych korporacji posiada właśnie tam swoje centra usług. Nie dziwi fakt, że wzrósł odsetek osób, które decydują się na zakup nieruchomości w centrum Polski.
Stan „pod klucz” to rozwiązanie, na które osoby inwestujące w nowe mieszkanie decydują się coraz częściej. W modelu tym, w odróżnieniu od standardu deweloperskiego, który wymaga dodatkowego nakładu pracy, otrzymujemy całkowicie wykończone pomieszczenia, do których można się wprowadzić, przyjeżdżając jedynie z walizką.
W 2016 roku deweloperzy sprzedali w Warszawie o jedną czwartą więcej mieszkań niż rok wcześniej
NBP opublikował najnowsze dane na temat transakcyjnych cen mieszkań w pierwszym kwartale 2017 r. Wynika z nich, że w np. w Krakowie i Wrocławiu średnie ceny używanych lokali spadły. To jednak nie do końca prawda.
ATAL, ogólnopolski deweloper, przekazał 2308 lokali w 2017 roku, czyli o ponad 64% więcej niż przed rokiem (1404).