Ceny mieszkań w kraju nad Wisłą rosną od 2014 roku. Metr kwadratowy podrożał przez ten czas o 38 proc. Jednak na tle innych europejskich krajów nie jest to wcale imponujący wynik. Największe wzrosty cen obserwowano w ostatnich latach m.in. na Węgrzech, w Luksemburgu, Estonii oraz Islandii. Czy epidemia odwróciła ten trend?
Grupa Dom Development S.A., największy deweloper w Polsce i lider warszawskiego rynku mieszkaniowego opublikował wstępną informację o wynikach sprzedażowych w II kwartale 2018 roku i ocenę sytuacji rynkowej.
Dane GUS po pierwszych pięciu miesiącach roku wskazują na możliwość pojawienia się kłopotów z podażą mieszkań, choć prawdopodobnie mogą one mieć charakter przejściowy, a ich skala niezbyt duża. Na razie rynek bije kolejne historyczne rekordy.
Po sukcesie pierwszego etapu osiedla Grunwald2 w Poznaniu, Ronson Development uruchamia przedsprzedaż następnej części inwestycji. Ruszy ona już w najbliższą sobotę, 9 lutego, podczas dnia otwartego w nowym biurze sprzedaży przy ul. Świerzawskiej 5.
Z najnowszego raportu Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych (KPF) wynika, że łączna wartość nieruchomości zarządzanych przez fundusze hipoteczne zrzeszone w organizacji utrzymuje się od 2015 roku na względnie stałym poziomie – pomiędzy 73 a 75 mln zł.
Nie jest tajemnicą, że nowe mieszkania sporo kosztują. Ich cena jest składową wielu czynników lokalnych, ekonomicznych czy społecznych. Nie zapominajmy, że deweloperzy to również przedsiębiorcy, którzy z realizacji inwestycji czerpią zysk. W jaki sposób inwestorzy wyliczają marże?
W I półroczu 2018 r. skonsolidowane przychody ze sprzedaży Grupy INPRO osiągnęły poziom 106,5 mln zł i tym samym wzrosły o 30,1% w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego.
Po rekordowym sierpniu, wrześniowe statystyki aktywności deweloperów są nieco mniej imponujące, ale w porównaniu do ubiegłego roku dynamika jest nadal dodatnia, wyraźne wzrosty widać także w danych zagregowanych w okresach 12-miesięcznych.
Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce od wiosny 2020 roku przeszedł długą drogę. Nigdy wcześniej w tak krótkim czasie nie dokonało się na nim tak wiele zmian. Adaptacja do nowych warunków okazała się najtrudniejsza dla hoteli i handlu. Dla rynku magazynowego z kolei przetasowanie sprzedaży i dostaw stało się trampoliną do serii rekordów. Biura odrodziły się w nowej formie. Sektorowi nieruchomości komercyjnych w naszym kraju drogę wyznaczają nowe trendy, które wpływać będą na kształtowanie się rynku w kolejnych latach. O tym, co się zmienia mówią eksperci z firmy doradczej Walter Herz.
Początek roku wiele osób traktuje, jak nowe rozdanie – po stosunkowo ciężkim roku związanym z ogólnoświatową pandemią przyszedł czas na zamknięcie starego rozdziału i skupieniu się na obecnych celach oraz planach m.in. tych związanych z rynkiem nieruchomości. Planujesz zakup mieszkania na własność, a może jako inwestycje? Zastanawiasz się jaki metraż i rozwiązania aranżacyjne będą modne oraz czym kierują się kupujący przy wyborze swojego wymarzonego „M”? Sprawdźmy trendy i prognozy na 2021 rok.
Inwestowanie w mieszkania na wynajem jest coraz bardziej popularne, bo przynosi największy zysk.
REKORDOWA SPRZEDAŻ W III KWARTALE, UDANY START DWÓCH DUŻYCH PROJEKTÓW NA PONAD 1600 LOKALI, DALSZE UTRZYMANIE BEZPIECZNEGO POZIOMU GOTÓWKI I NISKIEGO ZADŁUŻENIA
Pomiędzy 2012 a 2015 rokiem oddawano do użytku od 65 000 do 75 000 mieszkań. W roku 2017 zanotowano ponad 105 000 ukończonych lokali. Ten wynik prawdopodobnie zostanie pobity przez mijający 2018 rok.
Polski rynek, zaliczany przez inwestorów do grona państw transparentnych, utrzymuje pozycję najwyżej ocenianego wśród wszystkich krajów Europy Środkowo – Wschodniej.
Sytuacja na rynku kredytów hipotecznych wygląda znacznie lepiej niż na początku pandemii. Banki luzują restrykcje, a klienci decydują się na coraz wyższe zobowiązania kredytowe. Eksperci firmy Gold Finance zaprezentowali najnowsze dane za III kw. 2020 r.