Na rynku nowych mieszkań podaż i popyt balansują na jednym poziomie. W ciągu ostatnich dwóch kwartałów tego roku w sześciu największych miastach w Polsce deweloperzy wprowadzili do oferty podobną ilość mieszkań, jaką sprzedali.
Wielkimi krokami nadciągają Święta i Nowy Rok. Okazję do świętowania będą mieć także osoby, które jeszcze w tym roku zdecydują się na kupno mieszkania z oferty Grupy Murapol. Deweloper rusza bowiem z nową grudniową kampanią promocyjną, w której można zaoszczędzić nawet 199 tys. zł! Pula specjalna obejmuje 255 mieszkań z pakietami bonusów w 13 miastach w całej Polsce.
Trend lokowania kapitału w mieszkania na wynajem nasila się, a deweloperzy sukcesywnie rozszerzają ofertę skierowaną do nabywców inwestycyjnych
Dane GUS potwierdzają oczekiwania ekspertów: 2017 rok był rekordowym na rynku mieszkaniowym. Mamy do czynienia z wyjątkową sytuacją, w której firmy budujące mieszkania jeszcze nigdy nie budowały, nie sprzedawały ani nie planowały tak wielu mieszkań co teraz.
Mieszkania dwupoziomowe występują na polskim rynku nieruchomości już od kilkunastu lat. Mimo tego, wciąż stanowią niewielki jego procent. Rośnie jednak grupa klientów, zainteresowanych zakupem takiego mieszkania.
Jak wynika z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera, w stolicy Wielkopolski dużym zainteresowaniem cieszą się mieszkania do częściowego remontu w kamienicach, które zostały poddane rewitalizacji.
Stawki najmu nie nadążają za wzrostem cen mieszkań, rośnie też konkurencja. W efekcie rentowność inwestycji w mieszkanie na wynajem spada. Średnio dla największych miast jest to obecnie 5,02 proc. netto w skali roku, podczas gdy jeszcze pół roku temu wartość ta przekraczała 5,3 proc.
Mieszkania z pierwszej ręki wielu klientom wciąż kojarzą się ze stresem związanym z oczekiwaniem na ukończenie inwestycji i częstymi wycieczkami w celu osobistego przekonania się czy budowa postępuje zgodnie z planem. Nie każdy może, bądź też nie ma ochoty czekać na mieszkanie. Czy w tym wypadku alternatywą jest tylko rynek wtórny? Otóż niekoniecznie.
W ciągu ostatnich dziesięciu lat odsetek Polaków mieszkających w domach wzrósł z 49,7 do 57,4 proc. Więcej osób przenosi się do domów wolnostojących niż do szeregowców lub bliźniaków.
Warszawski rynek charakteryzuje się ogromną dynamiką. Jest to jednocześnie najbardziej rozwinięty rynek w Polsce. Jak podaje portal haloursynów.pl, bezpośrednim czynnikiem jest ogromny popyt na mieszkania, który w ostatnim roku wzrósł o blisko 50%, co w połączeniu ze znacznym spadkiem dostępności mieszkań, bo aż o 22%, doprowadziło do sytuacji, w której podaż nie nadąża za popytem.
Wiosna to zawsze ożywienie na rynku nieruchomości, w połączeniu z wysoką aktywnością deweloperów w poprzednich kwartałach, dało to nowy rekord liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto w ciągu 12 miesięcy. Bardzo blisko historycznych rekordów jest też liczba mieszkań oddanych oraz uzyskanych przez deweloperów pozwoleń.
W obliczu rosnących wydatków na obronność i potrzeby modernizacji kraju, Polska stoi przed szansą na rewolucję w zarządzaniu swoim majątkiem. Koncepcja Dual Use, gorący temat branży nieruchomości, jest jej kluczowym elementem, ale bywa rozumiana zbyt wąsko. Eksperci JLL wskazują, że obok budowy odpornych, wielofunkcyjnych budynków, prawdziwy przełom kryje się w profesjonalnym zarządzaniu ogromnym portfelem aktywów publicznych. To potencjał, który może uwolnić miliardy złotych na cele rozwojowe i obronne.
Za metr mieszkania od dewelopera w Warszawie płaciliśmy w ostatnich miesiącach średnio 7,7 tys. zł, a rok wcześniej o 200 zł mniej. W drugim kwartale br. nabywcy stołecznych kawalerek wykładali za nie niespełna 8,6 tys. zł za m2.
Dostępny budżet Mieszkania dla Młodych na 2017 rok może się skończyć w każdej chwili – alarmują eksperci.
Warszawski rynek charakteryzuje się ogromną dynamiką. Jest to jednocześnie najbardziej rozwinięty rynek w Polsce. Jak podaje portal haloursynów.pl, bezpośrednim czynnikiem jest ogromny popyt na mieszkania, który w ostatnim roku wzrósł o blisko 50%, co w połączeniu ze znacznym spadkiem dostępności mieszkań, bo aż o 22%, doprowadziło do sytuacji, w której podaż nie nadąża za popytem.