Szybki rozwój rynku deweloperskiego przyniósł także większą liczbę inwestycji oferujących mieszkania z wyższej półki, na które nie brakuje teraz nabywców
Kredyt hipoteczny to dla zdecydowanej większości Polaków jedyny sposób na zakup własnego mieszkania. Rozwój gospodarczy i ekonomiczny kraju sprawia, że zdolność kredytowa przeciętnego Kowalskiego wzrasta.
Za dynamiką zmian, która dotyka rynek biurowy nie zawsze udaje się nadążyć starszym obiektom. Jak wygrać w tym wyścigu z nowymi projektami, które powstają jak grzyby po deszczu? Zespół ekspertów Knight Frank opracował 11 scenariuszy, które odpowiadają różnym sytuacjom, w których znajdują się właściciele.
Pod koniec 2016 roku w polskich miastach mieszkało nieco ponad 60% wszystkich mieszkańców kraju. Choć migracje ludności do miast notowane są od setek lat, równie częste są także powroty na tereny znajdujące się na ich obrzeżach. Te dwie tendencje przybierają na sile wśród różnych grup wiekowych, a jak to jest w przypadku młodych rodzin?
Początek sezonu akademickiego to okres, w którym wzrasta popyt na mieszkania inwestycyjne, czyli kawalerki i niewielkie lokale dwupokojowe. Ich ceny wahają się od 70 do 180 tys. zł. Według ekspertów to jedna z najbezpieczniejszych form inwestowania na polskim rynku.
Polski rynek nieruchomości od kilku lat świetnie się rozwija z niewielkim tylko wsparciem ze strony państwa. Nie oznacza to, że wszystko działa idealnie, ale nasilająca się rządowa ingerencja powinna być dobrze przemyślana, by usunąć istniejące bariery, nie tworząc jednocześnie nowych i nie zaburzając równowagi.
Na placu budowy Minimaxów, kompleksu budynków z mikroapartamentami koło wrocławskiego lotniska, praca wre. Ekipa budowlana skończyła partery i właśnie zbliża się do drugiego piętra. Już na wczesnym etapie budowy prawie połowa pierwszego etapu jest wyprzedana. Tym nowatorskim projektem zainteresowani są głównie inwestorzy.
W 2017 roku banki udzieliły ponad 200 tys. kredytów hipotecznych. Wartość sprzedaży była najwyższa od kilku lat
10 932 lokale mieszkalne oddali do użytkowania w listopadzie deweloperzy. To o ponad 15 proc. więcej niż miesiąc temu, ale o 5 proc. mniej niż w październiku. W ciągu ostatniego roku liczba ta wyniosła 108,8 tys. lokali, od kilku miesięcy nie rośnie, co może oznaczać koniec boomu mieszkaniowego w Polsce.
Dane i komentarze dotyczące rynku nieruchomości mieszkaniowych jednoznacznie wskazują, iż hossa trwa w najlepsze. Mieszkaniówka rozpędza się we wszystkich segmentach – rynek wchłania zarówno mieszkania nowe i stare, małe i duże.
Klient zainteresowany zakupem nowego mieszkania, zazwyczaj chce kupić nowe lokum w jak najlepszej cenie i jak najszybciej. W obecnej dynamicznej sytuacji rynkowej te dwa założenia się wykluczają. Nabywcy finansujący zakup przy pomocy kredytu muszą mieć też na uwadze, że uzyskanie kredytu może być trudniejsze niż zwykle z uwagi na duże zainteresowanie hipotekami.
Na rynku nieruchomości coraz częściej pojawiają się opinie, że kupowanie lokali na wynajem staje się mniej opłacalne i jest obarczone ryzykiem większym niż dotychczas.
Dewelopersko-motoryzacyjna Grupa w minionym kwartale zwiększyła przychody o 7%, do 170,8 mln zł, wypracowując 8,5 mln zł zysku netto.
Rok 2016 na rynku mieszkaniowym był czasem stabilnych cen, utrzymujących się, dobrych poziomów sprzedaży i rozpoczynania nowych inwestycji.
Kolejne mieszkania trafiły do oferty flagowego łódzkiego projektu nieruchomościowego Grupy Murapol, Murapol Nowa Przędzalnia, realizowanego na terenie dawnej fabryki włókienniczej przy ul. Wróblewskiego.