Rekordowa aktywność deweloperów i niezwykle duży wybór mieszkań – z taką sytuacją mamy obecnie do czynienia na rynku nieruchomości.
Na koniec III kwartału 2011 roku zasoby powierzchni handlowej w Trójmieście wynosiły około 601 500 m² co oznacza, że współczynnik nasycenia powierzchnią handlową w analizowanym okresie wynosił około 810 m² na 1 000 mieszkańców.
Lokum Deweloper, lider w segmencie mieszkań o podwyższonym standardzie we Wrocławiu, obecny również na rynku krakowskim, sprzedał w 2017 roku rekordową liczbę 1052 lokali, notując aż 63% wzrost sprzedaży w ujęciu r/r. Spółka rozpozna w wyniku 2017 r. 646 lokali, co również jest najwyższą wartością w jej historii.
Dane GUS potwierdzają oczekiwania ekspertów: 2017 rok był rekordowym na rynku mieszkaniowym. Mamy do czynienia z wyjątkową sytuacją, w której firmy budujące mieszkania jeszcze nigdy nie budowały, nie sprzedawały ani nie planowały tak wielu mieszkań co teraz.
Milena Sikora otrzymała awans na stanowisko Starszego Zarządcy Nieruchomości i Koordynatora w Dziale Zarządzania Nieruchomościami firmy Savills Polska. Milena odpowiada za relacje z właścicielami i najemcami powierzonych nieruchomości oraz za bieżące zarządzanie nieruchomościami oraz doradztwo w oparciu o standardy i procedury Savills.
Zapowiada się naprawdę interesujących 12 miesięcy na rynku nieruchomości mieszkaniowych. Nie ma się co spodziewać rewolucji, ale oczekujemy kilku rzeczy, które sporo zmienią. Sztandarowe pytanie „Kiedy spadną ceny mieszkań i o ile?”, jak zwykle pozostanie bez odpowiedzi.
W pierwszej połowie roku wartość transakcji na polskim rynku nieruchomości komercyjnych była o prawie jedną czwartą większa, niż w analogicznym okresie 2010 roku. Zdaniem analityków, to dla inwestorów atrakcyjny sposób na lokowanie kapitału, a toczące się negocjacje mogą pozwolić na roczne zakupy nawet na poziomie 2,5-3 mld euro.
Przepis art. 343 § 1 kodeksu cywilnego (k.c.) daje uprawnienie posiadaczowi by zastosował on „obronę konieczną, ażeby odeprzeć samowolne naruszenie posiadania.”
Koniec roku sprzyja podsumowaniom i ocenom tego, co udało się dokonać w mijającym roku. Na polskim rynku nieruchomości i budownictwa na szczególną uwagę zasługuje wzrost udziału inwestorów w dążeniu do tworzenia zdrowych budynków.
W 2015 roku urzędy wydały prawie 8 tysięcy pozwoleń na budowę w województwie lubelskim. Zapotrzebowanie na mieszkania na Lubelszczyźnie nie maleje, a wybór jest imponujący.
W 2017 roku większość projektowanych mieszkań zostało stworzonych z myślą o rynku najmu i potrzebach tzw. cyfrowych nomadów. Potrzebują oni mieszkań niedrogich w utrzymaniu, funkcjonalnych i w dobrych lokalizacjach. Nie ma podstaw, aby twierdzić, że w 2018 roku coś się zmieni w strukturze oddawanych mieszkań.
Kredyty hipoteczne są obecnie tak tanie, jak nigdy wcześniej. Jednocześnie na horyzoncie widać sygnały sugerujące, że z zakupem mieszkania nie warto zwlekać zbyt długo.
W październiku, po raz pierwszy od dziewięciu miesięcy, w ramach programu „Rodzina na swoim” kupiono więcej mieszkań używanych niż nowych. Sprzyjają temu głównie spadające ceny na rynku wtórnym.
MdM dobiega końca, RnS wygasa, a Mieszkania Plus jeszcze nie powstały. Osoby, które planują zakup nieruchomości, czeka kilka lat bez rządowej pomocy. Jak będzie wyglądała sytuacja na rynku nieruchomości w nadchodzącym roku? W jaki sposób deweloperzy poradzą sobie bez dopłat?
O specyfice rynku mieszkaniowego w Niemczech świadczą długoterminowe dane dotyczące indeksów cenowych. Podczas gdy w większości krajów OECD realne ceny nieruchomości mieszkaniowych między 1975 a 2004 wzrosły, w Niemczech odnotowano ich nieznaczny spadek. Również od 2005 r. ceny mieszkań z drugiej ręki u naszych zachodnich sąsiadów zachowywały się przeważnie zgodnie z tą tendencją.