Zakup nieruchomości jest dla większości z nas jedną z ważniejszych decyzji w całym życiu, gdyż często wiąże się z podjęciem zobowiązania finansowego na wiele lat. Dlatego tak ważne jest komu powierzamy nasze pieniądze.
Od kiedy zakończył się boom mieszkaniowy lat 2006-2007 przyzwyczailiśmy się, że atrakcyjne mieszkanie deweloperskie można kupić nie tylko na etapie dziury w ziemi, ale również po zakończeniu budowy.
Ostatnia decyzja Rady Polityki Pieniężnej z pewnością poprawi humory spłacających kredyty hipoteczne w rodzimej walucie.
Renomowany branżowy portal internetowy Global Property Guide informuje, że w ramach swoich długoterminowych badań wybranych rynków nieruchomości zaobserwował największe wzrosty cen od czasów boomu przełomu 2006 i 2007 r.
Pierwotny rynek mieszkaniowy Gdańska zajmuje czwartą pozycję w kraju po Warszawie, Wrocławiu i Krakowie pod względem liczby oferowanych mieszkań deweloperskich.
Akcje deweloperów to prawdziwy rollercoaster dla inwestorów inwestujących na warszawskiej GPW. W trudnych dla branży czasach kurs spółek borykających się z problemami z płynnością i niesatysfakcjonującą sprzedażą mieszkań leci na łeb na szyje.
Uproszczenie procedur budowlanych i skrócenie czasu wydawania pozwoleń na budowę obiecywał premier w swoim expose. Prace nad tego rodzaju rozwiązaniami zaczynają wreszcie nabierać realnych kształtów.
W I kw. br. średnie ceny mieszkań oferowanych przez deweloperów na rynkach większości przeanalizowanych miast były nieznacznie niższe niż trzy miesiące wcześniej.
Pomimo już ponad roku obwiązywania tzw. ustawy deweloperskiej w dalszym ciągu nie słychać o inwestycjach, w ramach których wpłaty klientów wpływają na rachunek powierniczy.
Dane Eurostatu gromadzone w ramach Europejskiego badania warunków życia ludności (EU-SILC) pozwalają na porównanie Polski do innych państw UE pod kątem procentowego rozkładu typów zabudowy mieszkaniowej.
Czy inwestor giełdowy powinien interesować się w tym momencie akcjami deweloperów? W które spółki zainwestować by odnieść największy zysk, a których lepiej się wystrzegać. Przyjrzeliśmy się ostatnim rekomendacjom analityków giełdowych.
Z opublikowanego przez Główny Urząd Statystyczny raportu z wynikami Narodowego Spisu Powszechnego wyłania się rzeczywisty obraz krajowego zasobu mieszkaniowego.
Warszawa jest zdecydowanie największym skupiskiem apartamentów w Polsce. W których dzielnicach deweloperzy oferują najwięcej tego rodzaju lokali i jakich cen możemy się spodziewać?
Mieszkańcy dużych miast, przy zakupie nieruchomości, coraz częściej przykładają wagę nie tylko do lokalizacji, ale też do standardu wykończenia oraz obecności zielonych terenów w pobliżu inwestycji.
Mieszkanie dla Młodych to nie jedyna inicjatywa dotycząca rynku mieszkaniowego jaką przygotowuje rząd na kolejne lata.