Prace nad projektem ustawy dotyczącej ochrony praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego trwają już od wielu lat. W minionym tygodniu projekt został przyjęty przez Radę Ministrów. Temat jest bardzo dobrze znany w branży nieruchomości. Co to w praktyce oznacza i jakie niesie ze sobą zmiany dla deweloperów oraz kupujących mieszkania?
Obserwatorzy rynku są zgodni, że ceny mieszkań w tym roku na pewno pójdą w górę. Dlaczego? Bo popyt na własne „M” rośnie. Tylko w pierwszym kwartale bieżącego roku, w Warszawie sprzedano ponad 4 tysiące mieszkań z rynku pierwotnego.
Czy zakup nieruchomości to chłodna kalkulacja, czy decyzja podejmowana intuicyjnie? Doświadczenie rynku pokazuje, że prawda leży gdzieś pośrodku. Coraz częściej, obok ceny za metr, zdolności kredytowej i potencjału inwestycyjnego, pojawia się jeszcze jeden czynnik - „energia” danego miejsca.
Jeszcze w grudniu 2016 roku, tuż przed świętami, w ustawie o kredycie hipotecznym i nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego, nad którą prace trwały przez większość 2016 r., pojawił się zapis, który mógł spowodować koniec branży pośrednictwa kredytu hipotecznego w naszym kraju.
W dobie rosnących kosztów utrzymania nieruchomości na znaczeniu zyskują energooszczędne systemy i rozwiązania, które zarówno deweloperzy, jak i prywatni inwestorzy coraz częściej uwzględniają w projektach domów. Oszczędności na rachunkach są istotne zwłaszcza w sezonie grzewczym. Na co warto zwrócić uwagę, jeśli zależy nam na oszczędzaniu energii w codziennym utrzymaniu naszej nieruchomości?
Rok 2024 był o wiele lepszy niż poprzedni w obszarze inwestycji w nieruchomości komercyjne. Szacujemy, że łącznie wartość inwestycji przekroczy kwotę 4,5 mld euro, podczas gdy w 2023 roku było to nieco ponad 2 mld euro. Mieliśmy do czynienia z korektą na rynku, dzięki której nowoczesne nieruchomości można było kupić po nieco bardziej atrakcyjnych cenach. Ważnym czynnikiem napędzającym ruch na rynku były obniżki stóp procentowych w strefie euro. Spodziewane są kolejne obniżki, dzięki czemu aktywność na rynku inwestycji w nieruchomości komercyjne w 2025 roku będzie coraz wyższa.
Analitycy urban.one sprawdzili czy duża rodzina, dysponująca ok. 0,5 mln zł może marzyć o własnym, przestronnym, wielkomiejskim mieszkaniu. Jak zatem realnie wyglądają możliwości znalezienia dachu nad głową w największych polskich miastach przez familie z co najmniej trojgiem dzieci? Okazuje się, że np. w cenie 70 m2 lokum w Warszawie można kupić już ponad 100-metrowe mieszkanie w Poznaniu.
Wysokie ceny mieszkań, ciągle relatywnie niskie zarobki oraz brak stabilności na rynku pracy sprawia, że decyzję o zakupie „m” odkładamy na lepsze czasy. Tymczasem właśnie teraz sprzyja jej dobra sytuacja na rynku kredytów, których dostępność rośnie i jest taka jak dwa lata temu.
W miarę obniżania się zdolności kredytowej, poszukujemy mieszkań w niższych cenach, a oferta deweloperska staje się coraz bardziej konkurencyjna
Poszukujący luksusowych nieruchomości szczególnie cenią sobie nowoczesne rozwiązania, wysoki standard wykończenia, wygodę i funkcjonalność. Do niedawna spełnieniem tych oczekiwań były podmiejskie wille.
Cena i lokalizacja nieruchomości oraz układ mieszkania – to trzy czynniki mające decydujące znaczenie w procesie zakupu własnych czterech kątów, wynika z badania przeprowadzonego przez Home Broker.
Targi WSZYSTKO DLA DOMU to świetna okazja do spotkań pomiędzy klientami, przedsiębiorcami i przedstawicielami firm z branży.
Odkąd pojawiły się zapowiedzi nowego programu "Mieszkanie na start", na rynku nieruchomości nie mówi się o niczym innym. Mimo, że wiele w nim jeszcze niewiadomych – łącznie z tym, że nie podano konkretnej daty uruchomienia programu – wstępne założenia wydają się być korzystne. Zwłaszcza, że inicjatywa ma na celu rozwiązanie problemów zarówno deweloperów, jak i potencjalnych nabywców. Kto konkretnie może liczyć na wsparcie i w jakim zakresie? Oto co wiadomo na dzień dzisiejszy.
Z danych Metrohouse i Expandera wynika, że w siedmiu największych miastach Polski, co dziesiąte, sprzedawane mieszkanie z rynku wtórnego ma nie więcej niż 30 m kw.
Na stołecznym rynku jest najszersze zainteresowanie zakupem mieszkań o większym metrażu i wyższym standardzie.