Od stycznia 2016 obowiązkowy wkład własny przy zakupie mieszkania wzrośnie z 10 do 15%. Czy w dłuższej perspektywie wpłynie to na rynek nieruchomości i czego możemy się spodziewać w IV kwartale br.
Jak wynika z najnowszego Raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera w Krakowie spośród największych miast w Polsce nabywcy mogą wynegocjować największe obniżki cen. Ponadto mimo braku rządowych dopłat kredytobiorcy mogą pożyczyć o 42 tys. złotych więcej niż jeszcze pół roku wcześniej.
Wybór odpowiedniej lokalizacji pod inwestycję jest jednym z kluczowych czynników gwarantujących jej późniejszy sukces. Niezależnie od wielkości zainteresowanego podmiotu, czy jest to nieduży zakład produkcyjny, wielka sieć hipermarketów czy hala produkcyjna, miejsce ma ogromne znaczenie i determinuje nie tylko koszty, ale i późniejsze zyski.
Na pierwotnym rynku mieszkaniowym Warszawy IV kw. 2012 r. zdominowany został przez krótkotrwałe ożywienie sprzedażowe spowodowane wygaśnięciem programu „Rodzina na swoim”. Nie może on przesłonić szerszego obrazu tego rynku, na którym oferta znacznie przekracza jego chłonność, a ceny są w wielu przypadkach zbyt wysokie w relacji do zdolności nabywczej większości klientów
Mieszkania, w których mieszkamy są niczym ludzkie ciała. Żyjemy i funkcjonujemy w nich niczym białe i czerwone krwinki nadając im życie. Ciało jednak nie może funkcjonować bez narządów.
Zbliża się koniec finansowego wsparcia przez państwo młodych rodzin w nabyciu mieszkania, czyli programu Rodzina na Swoim. Od 1 stycznia 2013 r. nie będzie już można skorzystać z preferencyjnych kredytów. Po słabych początkach i paru modyfikacjach program w kolejnych latach zaczął zyskiwać na popularności wśród nabywców mieszkań. W momencie pogorszenia koniunktury szansę dostrzegli w nim również deweloperzy, którzy zaczęli część swoich inwestycji przygotowywać specjalnie pod niego.
Ze statystyk wynika, że ubiegły rok okazał się pod względem liczby transakcji na rynku nieruchomości nie tylko lepszy od 2012, ale także porównywalny z rekordowym rokiem 2007.
W październiku, po raz pierwszy od dziewięciu miesięcy, w ramach programu „Rodzina na swoim” kupiono więcej mieszkań używanych niż nowych. Sprzyjają temu głównie spadające ceny na rynku wtórnym.
Jak chcą mieszkać Polacy? Stawiamy na funkcjonalność, wysoki standardi dogodne lokalizacje. To najważniejsze kryteria wyboru mieszkań. Lubimy je urządzać nowocześnie, a przy tym ergonomicznie.
Ceny mieszkań w dużych miastach często znacznie przekraczają możliwości finansowe zainteresowanych osób. Osoby spragnione własnego „M” szukają więc alternatywy dla drogich inwestycji w centrum miast, wybierając obrzeża lub mieszkania w pobliskich wsiach.
Na rynku nieruchomości można zaobserwować nowy trend. Inwestorzy, realizujący projekty mieszkaniowe proponują klientom już nie tylko mieszkania, ale także dodatkowe pakiety. W grę wchodzi wykończenie pod klucz, zmiana aranżacji ścianek czy możliwość łączenia lokali. Każdy deweloper zapewnia też dodatkowe udogodnienia.
W ubiegłym roku nowe mieszkania sprzedawały się nadspodziewanie dobrze. Najchętniej wybieraliśmy gotowe do zamieszkania lokale, a dodatkową motywacją do zakupu było oferowane przez deweloperów wykończenie
Dom zarządzany przy pomocy telefonu komórkowego czy komputera jeszcze kilkanaście lat temu był pieśnią przyszłości. Dziś takie nieruchomości ma w swojej ofercie firma Skaland.
W miniony weekend w hali MTP odbyły się targi nieruchomości. Podczas imprezy swoją premierę miała najnowsza inwestycja spółki Family House. TOPAZ to budynek wielorodzinny, który powstanie przy skrzyżowaniu ulicy Bosej z ulicą Myśliwską w Poznaniu. Jak wszystkie realizacje dewelopera, ta również przyciąga uwagę dzięki konkurencyjnej cenie.
Każdy mieszkanie pod miastem wyobraża sobie nieco inaczej. Tymczasem kluczowa w tym wszystkim jest lokalizacja i odległość zarówno od centrum metropolii, jak i sklepów oraz niezbędnych usług. Analizując dostępne na rynku nieruchomości warto na nie spojrzeć również pod kątem codziennych dojazdów.