Kredyt hipoteczny to dla zdecydowanej większości Polaków jedyny sposób na zakup własnego mieszkania. Rozwój gospodarczy i ekonomiczny kraju sprawia, że zdolność kredytowa przeciętnego Kowalskiego wzrasta.
Według badania GfK Purchasing Power Europe 2018 średnia siła nabywcza w Polsce w 2018 r. wyniosła 7228 euro na mieszkańca, czyli mniej więcej połowę średniej europejskiej. Wskaźnik ten, obrazujący realną wartość pieniądza pokazuje, że pod względem finansów możemy pozwolić sobie na mniej niż statystyczny Europejczyk. Mimo że nasza siła nabywcza jest niższa niż przeciętna w Europie, to wciąż rośnie.
Od początku roku napływają bardzo optymistyczne informacje dotyczące branży deweloperskiej. Trwa złoty okres dla deweloperów, popyt na nowe mieszkania wciąż jest wysoki, a inwestorzy chcąc sprostać tak dużemu zainteresowaniu, rozpoczynają budowę kolejnych inwestycji. W tym celu szukają terenów pod nowe osiedla.
Ponad 20 mld zł wydano w ubiegłym roku na nowe „M” nad Wisłą. Duży udział mieli w tym nabywcy inwestycyjni, którzy nadal mocno zaznaczają swoją obecność. Wiele więc wskazuje na to, że 2017 r. zamknie się z podobnym wynikiem.
Od dwóch i pół do pięciu tysięcy złotych wzrosły wraz z początkiem roku ceny mieszkań w Poznaniu. Wszystko przez podwyżkę podatku VAT z siedmiu do ośmiu procent. Tylko nieliczni deweloperzy postanowili wzrost VAT wziąć na siebie.
Jak wynika z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera, pomimo zapowiedzianego przez banki zaostrzenia wymagań kredytowych, styczeń upłynął pod znakiem stabilizacji dostępności kredytów hipotecznych w Polsce.
Branża deweloperska dawno nie przeżywała takiego rozkwitu. Według danych GUS w pierwszej połowie tego roku oddali oni do użytkowania ponad 23 000 mieszkań i rozpoczęli budowę kolejnych 40 000 lokali.
O 2,4 proc. wzrosły średnio w 2016 r. ceny mieszkań w największych miastach Polski. W poszczególnych ośrodkach obserwujemy wahania, ale w skali kraju nadal trwa stabilizacja. Powinna ona utrzymać się jeszcze przez kilka kwartałów.
Niezależnie od tego czy podpiszemy umowę na dwa lata czy na trzydzieści, wspólnota mieszkaniowa może w każdej chwili podnieść stawkę czynszu za wynajmowany lokal użytkowy. Czy podwyższenie opłaty wymaga jednak wcześniejszych ustaleń z najemcą?
W 2018 roku może zostać pobity ubiegłoroczny rekord sprzedaży mieszkań, mimo pewnych czynników ryzyka. Jest też niemal pewne, że wzrosną ceny i wysoce prawdopodobne, że będziemy mieli do czynienia ze szczytem obecnego cyklu koniunktury na rynku nieruchomości mieszkaniowych, po którym nastąpi faza spowolnienia.
Nigdy wcześniej nie budowano tylu mieszkań co teraz. Drożeją surowce, brakuje pracowników, rosną ceny materiałów, a tym samym generalne wykonawstwo. W jaki sposób wpłynie to na rynek nieruchomości? Czy deweloperzy będą zmuszeni podnieść ceny?
Rok 2018 należał do coworków – do Polski weszło kilku dużych graczy, którzy skutecznie wypromowali ten sposób korzystania z biur. Regiony rosły szybciej niż Warszawa, za co odpowiedzialne były przede wszystkim firmy z sektora IT oraz tradycyjnie już BPO – mówią Artur Sutor, Partner i dyrektor Działu Reprezentacji Najemców Biurowych oraz Bartek Włodarski, Partner i dyrektor Działu Reprezentacji Najemców Biurowych oraz Klientów Korporacyjnych w firmie Cresa Polska.
O ponad 4 proc. więcej niż rok temu kosztują dziś mieszkania w największych miastach w Polsce. W dłuższym terminie spodziewamy się stabilizacji cen, choć pierwszy kwartał 2017 r. powinien być w statystykach zanotowany jako okres obniżek związanych z liczniejszymi zakupami lokali tańszych, spełniających warunek cenowy programu Mieszkanie dla Młodych.
Do oferty deweloperów trafia coraz więcej mieszkań w wysokim standardzie, bo chętnych na dobrej klasy nieruchomości przybywa, mimo że ceny na rynku rosną
Za metr mieszkania od dewelopera w Warszawie płaciliśmy w ostatnich miesiącach średnio 7,7 tys. zł, a rok wcześniej o 200 zł mniej. W drugim kwartale br. nabywcy stołecznych kawalerek wykładali za nie niespełna 8,6 tys. zł za m2.