Coraz większe natężenie hałasu i zanieczyszczenie powietrza sprawia, że chętniej poszukujemy mieszkań zlokalizowanych w spokojnej okolicy pełnej zieleni. Dla zapracowanych młodych ludzi ważne jest, aby w miejscu zamieszkania żyć wygodnie i jednocześnie móc wypoczywać.
Nawet 20% inwestycji deweloperskich wpisuje się w rewitalizacje dzielnic – szacują eksperci. Historyczne mury wyróżniają się na tle nowych inwestycji, dlatego przyciągają coraz więcej najemców i kupców. Mają też najlepsze perspektywy wzrostu wartości w czasie. Jak to wygląda w poszczególnych miastach?
Początek sezonu akademickiego to okres, w którym wzrasta popyt na mieszkania inwestycyjne, czyli kawalerki i niewielkie lokale dwupokojowe. Ich ceny wahają się od 70 do 180 tys. zł. Według ekspertów to jedna z najbezpieczniejszych form inwestowania na polskim rynku.
Polnord SA, jeden z największych polskich deweloperów, wprowadził do oferty 152 mieszkania w ramach nowej inwestycji Studio Morena w Gdańsku.
W pierwszym półroczu tego roku na rynkach regionalnych wynajętych zostało tyle samo powierzchni biurowych, ile zostało oddanych. W Warszawie popyt znacznie przewyższył podaż.
Piętnasty miesiąc z rzędu rosła liczba oddawanych przez deweloperów mieszkań. W ostatnich 12 miesiącach firmy budujące nieruchomości mieszkalne na sprzedaż oddały ich 80,2 tys. – najwięcej w historii. Na bardzo wysokim poziomie utrzymuje się również liczba rozpoczynanych budów i uzyskiwanych pozwoleń.
NBP opublikował najnowsze dane na temat transakcyjnych cen mieszkań w pierwszym kwartale 2017 r. Wynika z nich, że w np. w Krakowie i Wrocławiu średnie ceny używanych lokali spadły. To jednak nie do końca prawda.
Deweloperzy na rynku nowoczesnych powierzchni przemysłowych i magazynowych wciąż są bardzo aktywni.
Podsumowano styczniowe wskaźniki wyprzedania lokali. Najwyższy jest w Katowicach i Warszawie. Około 70% sprzedanych lokali to wartość wciąż utrzymująca się w Trójmieście i Łodzi. Najmniej wyprzedane są obecnie inwestycje w Poznaniu i Wrocławiu.
Z analiz międzynarodowej firmy doradczej JLL wynika, że „wielka siódemka” polskich rynków biurowych, do której zalicza się Warszawę, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Katowice, Poznań i Łódź, notuje dynamiczny rozwój, będąc przedmiotem zainteresowania zarówno inwestorów kapitałowych działających na rynku nieruchomości, jak również firm m.in. z sektora usług dla biznesu.
Młodzi, wykształceni ludzie nie chcą wyjeżdżać z Wrocławia. Chcą tutaj zostać – żyć i pracować. Bo Wrocław to jest zwyczajnie dobre miejsce do życia. Dzisiaj trudno o lepszą rekomendację dla firm, które szukają siedziby na swoje centrale i oddziały regionalne – mówi Michał Grabikowski, dyrektor wrocławskiego oddziału Cresa Polska.
Choć wakacje jeszcze się nie zaczęły, to właściciele lokali przeznaczonych na wynajem już mogą zacierać ręce.
Jak wynika z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera, w lutym odnotowano najwyższy od 2010 r. poziom średniej marży kredytów hipotecznych z wysokim (25%) wkładem własnym.
Od kilku lat nie ma miesiąca, żeby nie ogłaszano w Łodzi otwarcia lub budowy nowego biurowca. Prognozy podają, że w 2018 roku całkowite zasoby powierzchni biurowej przekroczą pół miliona metrów kwadratowych, zaś rynek w dalszym ciągu będzie przeżywał falę wzrostu.
Rekordowa sprzedaż i bardzo wysoki popyt na mieszkania wyraźnie napędzają deweloperskie inwestycje, jednak o grunty pod zabudowę wielorodzinną jest coraz trudniej, a ich ceny idą w górę.