Pierwsze notowania w tym tygodniu są zdominowane pzez publikacje wskaźników aktywności sektora usług na świecie. Podobnie, jak w przypadku sektora przemysłowego widać duże dysproporcje zwłaszcza w kierunkach zmian wskaźników aktywności na świecie, bo sam poziom w poszczególnych miejscach dość się wyrównał.
W ubiegłym roku wzrost cen na rynku nieruchomości wyraźnie przyspieszył, rodząc wiele pytań i wątpliwości, tym bardziej, że niełatwo na nim o w pełni reprezentatywne dane, a ich interpretacja także nie zawsze jest prosta.
W czwartym kwartale 2019 r. Ronson Development zakontraktował sprzedaż 256 lokali, czyli o 91% więcej niż w analogicznym okresie 2018 r. Jest to jednocześnie najlepszy wynik sprzedażowy Spółki od dziesięciu kwartałów. W całym 2019 r. Ronson Development sprzedał 761 lokali wobec 773 rok wcześniej.
W bieżącym roku można było obserwować ożywienie na rynku nieruchomości. Był to stosunkowo dobry czas zarówno dla deweloperów, jak i potencjalnych klientów.
Rynek najmu powierzchni biurowej we Wrocławiu odnotował w 2021 r. znaczące odbicie w porównaniu do 2020 i 2019 r. - wynika z danych firmy doradczej Colliers. W stolicy województwa dolnośląskiego zawarto transakcje na najem ponad 135 tys. m2 biur, co stanowi drugi najwyższy wynik wśród rynków regionalnych w ubiegłym roku.
Na rynku deweloperskim mamy duży wybór mieszkań w coraz niższych cenach
Warszawa od dłuższego czasu pozostaje głównym rynkiem mieszkaniowym w Polsce. W tym mieście ceny lokali są najwyższe, tutaj również oferta mieszkań zarówno na rynku wtórnym, jak i pierwotnym jest największa. Co ciekawe, na przestrzeni pierwszych trzech miesięcy bieżącego roku, to jednak w Krakowie odnotowano największą liczbę nowych lokali, które trafiły do sprzedaży. Czy oznacza to, że obserwujemy właśnie koniec hegemonii stolicy na rynku mieszkaniowym?
Rozwój rynku biurowego i szeroka obecność sieci handlowych w Warszawie plasuje naszą stolicę w czołówce europejskiej
Grupa Murapol uruchamia komercjalizację ponad 2 tys. lokali w kilkunastu inwestycjach na terenie 9 miast Polski. Deweloper już po raz drugi w tym roku wprowadza do sprzedaży tak dużą pulę lokali, realizując z nawiązką jeden ze swoich celów strategicznych na lata 2019/2021+ zakładający coroczne uzupełnienie oferty o 3,5 – 4 tys. mieszkań.
Zastanawiając się nad wyborem mieszkania, wielu z nas bierze pod uwagę przede wszystkim takie aspekty, jak metraż, lokalizacja i cena. Kwestie te są niezwykle ważne i z pewnością kluczowe w momencie podejmowania decyzji o zakupie. Warto jednak pomyśleć o tym, co w dłuższej perspektywie wpłynie na nasze zadowolenie i komfort. Jeśli wybierzemy mieszkanie z wieloma udogodnieniami… podziękujemy sobie w przyszłości!
Interbud-Lublin S.A., deweloper z wieloletnim doświadczeniem w segmencie budownictwa mieszkaniowego, zawarł przedwstępną umowę na zakup atrakcyjnie położonej nieruchomości w katowickiej dzielnicy Zarzecze. Nowo nabyty grunt pozwoli na realizację inwestycji mieszkaniowej o powierzchni użytkowej lokali (PUM) sięgającej 13 000 m², otwierając przed spółką drogę do dalszej ekspansji poza rynki lubelski i warszawski.
Co roku tysiące lokali, domów oraz działek budowlanych są przekazywane w ramach darowizny. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl sprawdzili, jak liczba mieszkaniowych darowizn zmieniała się z roku na rok.
Coraz więcej ośrodków badawczych monitorujących rynek deweloperski wskazuje na zwiększony ruch na tym rynku przejawiający się rosnącą sprzedażą mieszkań. Kluczem do tego sukcesu, oczywiście nie jedynym, okazuje się być koncentracja deweloperów na dolnej półce cenowej.
Średnia cena mieszkań sprzedanych w Krakowie wzrosła w pierwszym kwartale 2020 o aż 21% rok do roku. We Wrocławiu ten wzrost wyniósł 16%, a w Trójmieście 14%. W Warszawie w tym samym okresie ceny mieszkań rosły tylko o 6% rok do roku, choć warto pamiętać o tym, że początek 2019 był rekordowy pod względem wzrostu cen nieruchomości. Eksperci CBRE wskazują, że choć na razie trudno przewidzieć, czy wystąpią spadki cen i jaka będzie ich skala, historycznie obniżki były bardziej widoczne w regionach. Stolica trzymała stabilny poziom cen. Jeżeli niepewność związana z pandemią utrzyma się dłużej i spowoduje trwałe zmiany na rynku pracy i w otoczeniu ekonomicznym, to teraz możemy mieć do czynienia z podobnym zjawiskiem, jak w trakcie kryzysu z 2008 roku.
Globalny kryzys gospodarczy zagląda w oczy coraz większej liczbie krajów Unii Europejskiej. Po Grecji, coraz głośniej mówi się o problemach zadłużeniowych Hiszpanii i Włoch. Nastrojów w Europie nie polepszają agencje ratingowe, które co kilka dni ogłaszają obniżenie ocen wiarygodności kredytowej kolejnych państw Unii. Na szczęście największe problemy, bardziej niż Polski, dotyczą krajów strefy Euro. Nie oznacza to jednak, że spowolnienie gospodarcze ominęło nasz kraj. Polska gospodarka również odczuła jego skutki, jednak okazały się one mniej dotkliwe.