Tegoroczna wiosna sprzyja postępom na placach budów. Wielkopolscy deweloperzy konsekwentnie rozwijają swoje mieszkaniowe projekty. Sporo buduje się w administracyjnych granicach Poznania, jak i w powiecie. Jak zmieniają się osiedla? Którzy deweloperzy wkopują przysłowiową pierwszą łopatę pod inwestycję, a którzy zaś kończą budowy?
Główny Urząd Statystyczny podaje, że w 2021 roku Wrocław, z niemal 673 tysiącami mieszkańców, stał się trzecim największym miastem w kraju, wyprzedzając nieznacznie Łódź. Nie ma się co dziwić. W końcu Wrocław to jedno z najciekawszych miejsc na mapie Polski. Miasto nieustannie się rozwija, oferuje doskonałe perspektywy na przyszłość, jest niesamowicie różnorodne i wypełnione wyjątkowymi atrakcjami. Gdzie zamieszkać we Wrocławiu, żeby w pełni korzystać z uroków miasta? Czy da się połączyć wielkomiejski klimat ze spokojem zielonej okolicy?
Na terenie inwestycyjnym Grupy Deweloperskiej Łowiccy postępują prace związane z rozbudową Rodzinnych Ogrodów. Łagodny przebieg zimy sprawia, że ich intensywność wyprzedza przyjęty harmonogram.
Budownictwo wielorodzinne od lat stoi przed trudnym zadaniem. Klienci coraz częściej poszukują spersonalizowanych mieszkań na miarę swoich oczekiwań i dostosowanych do osobistych potrzeb. Dlatego też rozwiązania przyjęte w lokalach muszą być wyjątkowe. Na szczęście deweloperzy stają na wysokości zadania i inwestycje zyskują na szlachetności i charakterze.
AP Szczepaniak - wrocławska pracownia architektoniczna - w finale międzynarodowego konkursu International Property Awards, w kategorii Architecture Mutiple Residence (Architektura Budynku Wielorodzinnego). Uroczyste rozstrzygnięcie konkursu odbędzie się 14 października br. podczas gali w Londynie.
Po dekadzie od wybudowania BedZED, na świecie pojawiają się kolejne osiedla korzystające w pełni z rozwiązań ekologicznych. Ich mieszkańcy testują udogodnienia, które niedługo staną się standardem w budownictwie wielorodzinnym.
Domy szeregowe na Podolanach, nowy typ mieszkań w podpoznańskiej Murowanej Goślinie, a do tego premierowa inwestycja w sercu Winograd – to tylko drobny ułamek propozycji od deweloperów, którzy zaprezentują się na Targach Mieszkań i Domów 2 i 3 marca w Poznaniu.
Zgodnie z przepisami prawa budowlanego, właściciele obiektów, czyli również wspólnoty, mają obowiązek dochowania wymogów ochrony cieplnej budynków wielorodzinnych i zamieszkania zbiorowego.
Optymalne projektowanie budynków powoli staje się normą w budownictwie wielorodzinnym w większych miastach, a deweloperzy i architekci prześcigają się w proponowaniu rozwiązań zmniejszających uciążliwość życia w mieście.
W 2024 r. kraje Europy Środkowo-Wschodniej odnotowały ożywienie aktywności inwestycyjnej, a większość rynków wykazała znaczny wzrost wolumenu w porównaniu z 2023 r. Polska i Czechy odnotowały ponowne zaangażowanie inwestorów i zwiększoną alokację kapitału, podczas gdy Węgry, pomimo uzyskania najniższego rocznego wolumenu od 2015 r., wykazały oznaki ożywienia w IV kwartale.
Zgodnie z założeniami w III kwartale tego roku planowane jest rozpoczęcie realizacji osiedla wielorodzinnego Hevelia w Poznaniu przy ul. Palacza. Wspólna inwestycja firm Unidevelopment z Warszawy i Monday Development z Poznania została po raz pierwszy zaprezentowana klientom na targach mieszkaniowych w Poznaniu w dniach 14-15 kwietnia. Do czasu uzyskania pozwolenia na budowę przyjmowane są rezerwacje na mieszkania. Ceny oferowanych lokali rozpoczynają się od 6.300 zł. za mkw.
We wrześniu tego roku firma Nickel Development rozpocznie prace przy budowie swojej nowej inwestycji przy ul. Koszalińskiej na poznańskim Strzeszynie. Pierwsza faza prac obejmie rozbiórkę nieukończonego nigdy budynku Centralnego Ośrodka Doskonalenia Kadr i Upowszechniania postępów w Rolnictwie. Mowa o gmachu znanym w Poznaniu pod nazwą Budomel.
Na warszawskim rynku obniżki cen nieruchomości w segmencie budownictwa jednorodzinnego sięgają 30 proc.
Budownictwo jednorodzinne po okresie względnej stabilizacji na rynku nieruchomości w ostatnich kilku miesiącach odżywa. Ilość realizowanych inwestycji wzrasta. Jak się okazuje, najwięcej budują nie deweloperzy, a inwestorzy indywidualni.
Ostatnie pięć lat na rynku domów w Polsce to okres, w którym odnotowaliśmy hossę, kryzys oraz okres względnej stabilizacji. Ceny domów, które gwałtownie rosły przez cały 2007 rok, już około 12 miesięcy później osiągnęły maksymalny pułap a po półroczu rozpoczęły wędrówkę w dół. Wiele inwestycji, których proces realizacji został zainicjowany w okresie dobrej koniunktury zakończyło się w czasie kiedy boom dobiegł już końca. Doprowadziło to do sytuacji, rosnącej podaży domów przy jednoczesnym spadku zainteresowania ze strony kupujących.