Rządowy program wsparcia „Mieszkanie na start”, wyczekiwany przez wiele osób planujących zakup własnego „M”, miał ruszyć w połowie tego roku, jednak tak się nie stało. Aktualnie zapowiadany jest na styczeń, ale jego ostateczne losy pozostają niepewne. Czy faktycznie tego typu inicjatywy dobrze wpływają na rynek nieruchomości i czy obecnie warto czekać z zakupem mieszkania?
Branża budowlana mierzy się z coraz większymi wyzwaniami ze względu na nowe regulacje środowiskowe i wymagania obniżania zużycia energii. To dobrze, bo ten trend zwiastuje rozwój i sięganie po produkty o lepszych parametrach cieplnych oraz innowacyjne rozwiązania do wykończenia domu. Ponadto programy rządowe takie jak „Czyste Powietrze”, czy dofinansowanie do kompleksowej Termomodernizacji przyczyniają się do tego, że wiele rodzin w Polsce może pozwolić sobie na życie w ciepłym i energooszczędnym domu. Tym samym to wszystko wpływa na bezpieczeństwo energetyczne i lepszą przyszłość Ziemi.
Pierwsza połowa 2023 roku to względne stabilizowanie się stawek najmu przy niesłabnącym popycie. Najnowsze dane Otodom Analytics wskazują, że zainteresowanie najemców w ostatnich miesiącach przesuwa się ku mieszkaniom o większej powierzchni. Ogólnie słaba koniunktura na rynku sprzedaży i spadek dostępności mieszkań do zakupu wpływają na stały wzrost rynku najmu.
Eksperci nie mają wątpliwości. Na rynek nieruchomości będą w bieżącym roku wpływać nie tylko takie aspekty, jak proponowany przez rząd nowy program mieszkaniowy, ale też napływ klientów zagranicznych oraz zmieniające się trendy architektoniczne.
Kupno mieszkania to wybór miejsca, które stanie się domem, oazą spokoju i przestrzenią do realizacji marzeń na długie lata. Dlaczego warto postawić na nowe mieszkanie od dewelopera? Wyobraź sobie pachnące świeżością wnętrza, duże przeszklenia, komfortowy taras i nowoczesne rozwiązania techniczne. To wszystko czeka na Ciebie już od pierwszego dnia w lokalu z rynku pierwotnego.
Grupa Murapol w 2025 r. łącznie sprzedała ponad 3,1 tys. lokali do klientów detalicznych (+2% r/r). W konkurencyjnej i dopasowanej do potrzeb rynku ofercie posiadała blisko 4,2 tys. lokali na koniec ub.r.
Chętnych na nowe mieszkania nie brakuje, ale zmniejsza się liczba osób zaciągających na ich zakup zobowiązania kredytowe. W trzecim kwartale tego roku Związek Banków Polskich odnotował największy spadek liczby udzielonych kredytów mieszkaniowych od pięciu lat.
Nie od dziś wiadomo, że najlepszą porą roku nie tylko na remont, a przede wszystkim na rozpoczęcie budowy własnego domu, jest wiosna. Jednak zanim „pierwsza łopata” zostanie wbita w ziemię, trzeba posiadać do tego odpowiednie miejsce.
To wysokie stopy procentowe w dużej mierze przyczyniły się do spowolnienia aktywności inwestycyjnej. Wysoka rentowności obligacji jest atrakcyjna dla inwestorów dywersyfikujących swoje portfele. Natomiast z racji tego, że inwestycje w nieruchomości są w dużym stopniu zależne od zadłużenia, szybko rosnący koszt długu działa jako hamulec. Przede wszystkim, to jednak niepewność co do perspektyw gospodarczych wstrzymuje decyzje inwestorów. Pomimo zaostrzanych przez banki warunków dla udzielnych kredytów, możliwości dla inwestorów otwierają się w wielu sektorach nieruchomości na całym świecie.
Fala zmian i perturbacji na polskim rynku mieszkaniowym nie dobiegła końca. Jeszcze nie opadł kurz po nowym (starym) programie mieszkaniowym „BK2%” a już Ministerstwo Rozwoju i Technologii ogłosiło nową propozycję programu wspierającego zakupy mieszkań na własność tzw. „Mieszkanie/kredyt na Start”.
Develia wprowadziła do przedsprzedaży 91 mieszkań w ramach I etapu osiedla Sochaczewska Vita. Nowa inwestycja powstanie na warszawskim Bemowie, tuż obok realizowanej stacji II linii metra Karolin. Bliskość infrastruktury handlowej i edukacyjnej, a także dostęp do terenów rekreacyjnych sprawiają, że jest to świetna propozycja dla osób szukających spokoju, a jednocześnie udogodnień, jakie oferuje życie w stolicy. Oferta obejmuje szeroki wybór mieszkań w metrażach od 26 do 133 mkw., w tym lokale dwupoziomowe. Rozpoczęcie budowy zaplanowano na II kw. 2026 r., a mieszkania będą gotowe do odbioru w IV kw. 2027 r.
W związku z dużym wzrostem cen materiałów budowlanych coraz powszechniejsza staje się kwestia niedoszacowania kosztów prac przewidzianych w kosztorysie budowy czy też remontu. W sytuacji kredytowania takiego przedsięwzięcia może to być duży problem. Jakie rozwiązania ma do dyspozycji kredytobiorca?
Koniec możliwości zaciągnięcia preferencyjnego kredytu w ramach programu „Rodzina na Swoim” nie oznacza, iż możemy już o nim całkowicie zapomnieć. Charakter wsparcia i przyjęte założenia sprawiają, że będzie on rodził pewne konsekwencje zarówno dla państwa, korzystających z niego beneficjentów oraz dla pośredniczących w nim banków.
W przyszłym roku wygaszany obecnie program dopłat do kredytów „Rodzina na Swoim” ma zastąpić nowy projekt – „Mieszkania dla Młodych”. Choć jego wszystkie szczegóły nie są jeszcze znane i nie wiadomo kiedy zostanie uruchomiony, to analitycy Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) już teraz wskazują na podstawowe zmiany. Nowości dotyczyć będą sposobu finansowania i rodzaju nieruchomości, jakie będzie można zakupić dzięki rządowej dopłacie. Czy warto więc czekać z decyzją o zaciągnięciu kredytu?
W środę w Sejmie została uchwalona ustawa o szczególnych zasadach restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych w związku ze zmianą kursu walut obcych do waluty polskiej.