Pierwsze dni każdego miesiąca upływają pod znakiem publikacji danych o aktywności gospodarek na świecie. Dziś poznajemy czerwcowe wskaźniki PMI dla przemysłu.
W ostatnich latach sytuacja gospodarcza i geopolityczna ulega dużym zmianom. To wpływa na rynek nieruchomości i konkretne budynki. Coraz częściej pojawia się potrzeba unowocześnienia i modyfikacji obiektów, ale także zmiany ich funkcji. To sposoby na oszczędności w dobie wysokiej inflacji, ochronę środowiska, ale także dostosowywanie się do zmieniających się warunków. Na skutek pandemii biurowce uległy modyfikacji, co skłania do rozważania zmiany ich przeznaczenia. To duże wyzwanie w przypadku starszych obiektów gorszej jakości. Niezależnie jednak od dotychczasowego przeznaczenia i wieku, każda nieruchomość ma swój potencjał.
Polska to kraj atrakcyjny turystycznie, co roku odwiedzany przez miliony obcokrajowców ceniących przyrodę, a także dziedzictwo kulturowe naszego kraju. W ostatnich latach polepszająca się sytuacja gospodarcza i sprzyjająca koniunktura wpływa na coraz większe zainteresowanie cudzoziemców nieruchomościami z kraju nad Wisłą.
26 czerwca upłynął termin zgłaszania uwag do projektu nowego Kodeksu Budowlanego. Komitet Nieruchomości działający przy Francusko-Polskiej Izbie Gospodarczej przesłał do Ministerstwa Rozwoju i Infrastruktury swoje propozycje zmian.
W III kwartale 2022 roku przeważała względna stabilizacja cen na rynku nieruchomości. Nie zmienia to jednak faktu, że jest drogo i w przyszłości może być jeszcze drożej. Trudna sytuacja gospodarcza sprawia, że zainteresowanie zakupem mieszkań maleje. W III kwartale odnotowano o 15% niższą sprzedaż lokali mieszkalnych niż w II kwartale br. i o 36% niższą niż przed rokiem. Dlaczego nieruchomości są takie drogie? Za co musimy zapłacić najwięcej? Gdzie jest najtaniej? Czy mimo wysokich cen, warto zainwestować w mieszkanie? Rozwiewamy wątpliwości!
O ile główne sektory nieruchomości komercyjnych nie mogą uznać tego roku za relatywnie udany, to rozpychający się przez ostatnie lata PRS już przeciwnie. Nowa podaż w 2023 roku już jest wyższa od ubiegłorocznej, a deweloperzy jeszcze nie oddali do użytku wszystkich projektów.
Dobra koniunktura gospodarcza oraz rosnące dochody Polaków przekładają się na rosnącą liczbę oddawanych do użytkowania mieszkań. Za największą ich część odpowiadają deweloperzy. Dzisiaj taki stan rzeczy wydaje się naturalny, ale nie zawsze tak było.
500+, które w tym roku obejmie również pierwsze dziecko w rodzinie, utrzymujące się niskie bezrobocie oraz rosnąca średnia krajowa, korzystna koniunktura gospodarcza i przyzwoita zdolność kredytowa, którą Polacy uzyskują często jeszcze przed trzydziestką – to wszystko sprawia, że popyt na własne M rośnie wśród najmłodszych uczestników rynku mieszkaniowego.
Najnowsze statystyki potwierdzają, że nieruchomości wciąż pozostają w czołówce najbardziej opłacalnych inwestycji. Sprzyjają temu korzystna sytuacja gospodarcza, rosnące wynagrodzenia czy spadek bezrobocia.
Polska pozostaje jednym z najbardziej stabilnych rynków magazynowo-przemysłowych w Europie. Według najnowszej analizy Savills, na koniec III kwartału 2025 r. całkowite zasoby powierzchni osiągnęły 36,45 mln m kw. Od początku roku oddano 1,55 mln m kw., czyli o 26% mniej niż rok wcześniej, przy jednocześnie wysokim poziomie komercjalizacji nowych projektów – średnio 66%, co oznacza wzrost o 9 pp r/r. Największe wolumeny podaży trafiły na rynki: Wrocławia, Górnego Śląska i Polski Centralnej.
Po tegorocznych wahaniach na rynku mieszkaniowym eksperci coraz częściej prognozują jesienne odbicie. Stabilizacja cen, rekordowa podaż i większa dostępność kredytów hipotecznych tworzą sprzyjające warunki do wzrostu aktywności kupujących. Wiele wskazuje na to, że końcówka roku może przynieść ożywienie.
Obowiązkowa rejestracja lokali, automatyczna wymiana danych między platformami a administracją oraz projektowane kary sięgające 50 000 zł — rynek najmu krótkoterminowego w całej Unii Europejskiej wchodzi w fazę pełnej regulacji. Adwokat Katarzyna Gabrysiak ostrzega: 20 maja 2026 r. to dopiero początek zmian, a ryzyko prawne dla właścicieli mieszkań rośnie znacznie szybciej, niż wielu z nich przypuszcza.
Wielu właścicieli mieszkań jest przekonanych, że doskonale zna wartość swojej nieruchomości. W końcu to właśnie tutaj toczy się codzienne życie, tu gromadziły się wspomnienia, a nierzadko przez lata inwestowano czas i pieniądze w remonty czy wyposażenie. Jednak emocjonalne przywiązanie bardzo często sprawia, że prawdziwa wartość rynkowa mieszkania znacząco różni się od tej, którą mamy w głowie. Czy faktycznie Twoje mieszkanie jest warte tyle, ile myślisz?
Choć wokół głośno o spowolnieniu w nieruchomościach, a deweloperzy narzekają na sprzedaż, nie można powiedzieć, że wszędzie koniunktura jest zła.
W świecie ogarniętym kryzysem gospodarczym, w którym na rynkach finansowych panuje niepewność, a w wielu branżach stagnacja, inwestorom wyjątkowo trudno jest podejmować racjonalne, gwarantujące zysk decyzje.