Czy promocje znane ze sklepów mogą mieć swój odpowiednik w kredytach hipotecznych? Coraz więcej wskazuje na to, że scenariusz jednej raty rocznie „za darmo” staje się realny.
Kredyt hipoteczny jest obecnie najtańszym sposobem finansowania zakupu nieruchomości. Najczęściej zobowiązanie zaciągane jest na okres od 25 do 30 lat. Wiele kredytów hipotecznych spłacanych jest jednak dużo wcześniej. Według statystyk średni czas trwania kredytu hipotecznego to 13 lat. Czy wcześniejsza spłata kredytu jest korzystna dla kredytobiorcy? Jakie opłaty związane są z taką operacją? Dlaczego kredytobiorca spłaca wcześniej kredyt?
Jak wybrać najlepszą ofertę kredytu hipotecznego a przy tym przejść przez cały proces zdalnie, bez wychodzenia z domu?
Październik przyniósł wyraźny skok zainteresowania kredytami hipotecznymi. Liczba wniosków wzrosła o ponad 21 proc. w stosunku do września, co przełożyło się na sumarycznie zaciągnięte w bankach 15 miliardów złotych. Jeszcze nie wiadomo, czy to początek trendu, czy tylko zbieg sprzyjających okoliczności.
Własne mieszkanie pozostaje dla wielu Polaków marzeniem, które coraz trudniej zrealizować. Wysokie ceny i ograniczona dostępność lokali sprawiają, że coraz więcej osób wpada w tzw. lukę czynszową. Ale to nie tylko ekonomia zmienia nasze wybory. Zmiany stylu życia, większa mobilność i potrzeba elastyczności sprawiają, że zmienia się także podejście do najmu.
Banki centralne w głównych gospodarkach zaczęły obniżać stopy procentowe. Z wyliczeń ekspertów wynika, że w niektórych krajach nabywcy domów korzystają z niskiego oprocentowania kredytów mieszkaniowych w połączeniu ze stosunkowo wysokimi średnimi dochodami. Jak to możliwe? – Analitycy biorą pod uwagę nie tylko wskaźnik inflacji CPI, ale też tzw. realne oprocentowanie kredytów hipotecznych, czyli już po uwzględnieniu inflacji – wyjaśnia Radosław Jodko, ekspert ds. inwestycji na rynku nieruchomości.
Rodzinne mieszkanie bez wkładu własnego to kusząca propozycja. Nic dziwnego, że Rodzinny kredyt mieszkaniowy cieszy się dużą popularnością wśród potencjalnych beneficjentów, co potwierdzają wysokie wyniki wyszukiwań według Google Trends. Do kogo skierowany jest program? Na czym polega? Jakich nieruchomości poszukują rodziny? Wyjaśniamy.
Drugie półrocze 2023 roku upłynęło pod znakiem zwiększonego popytu na kredyty hipoteczne. To efekt rządowego programu, wspierającego zakup pierwszego mieszkania – Bezpieczny kredyt 2%. Jednak z początkiem 2024 roku projekt zakończono. Co przyniesie przyszłość? Jak będą wyglądać najbliższe miesiące na rynku kredytowym?
Sprawdziliśmy, jak zmieniło się oprocentowanie okresowo stałe kredytów hipotecznych. Z danych zebranych przez analityków Credipass wynika, że średnie oprocentowanie tego typu kredytów znacząco spadło w ostatnich miesiącach.
Oczywistym skutkiem wprowadzenia programu Bezpieczny Kredyt 2% są podwyżki cen mieszkań. Jakie są jeszcze inne uboczne skutki wprowadzenia programu?
W Polsce rośnie liczba singli, którzy powoli stają się ważną grupą na rynku nieruchomości. Coraz więcej osób kupuje mieszkania w pojedynkę – zwykle finansowane kredytem hipotecznym. Jakie opcje kredytowe ma singiel? Ile musi zarabiać, żeby dostać kredyt?
Dane dotyczące średnich kwot kredytów hipotecznych zaciąganych przez Polaków w III kw. 2024 r. pokazują wyraźny wzrost w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej. Nadal jednak w największych miastach nie kupimy za nie mieszkania większego niż dwupokojowe.
W Polsce rośnie liczba singli, którzy powoli stają się ważną grupą na rynku nieruchomości. Coraz więcej osób kupuje mieszkania w pojedynkę – zwykle finansowane kredytem hipotecznym. Jakie opcje kredytowe ma singiel? Ile musi zarabiać, żeby dostać kredyt?
Ponad 28 mld zł kredytów mieszkaniowych wypłacono w IV kw. 2023 r. To rekordowe wolumeny od dawna nie widziane na rynku. Siłą napędową wzmożonej akcji kredytowej stał się Bezpieczny Kredyt 2%. Jest on też w dużej mierze odpowiedzialny za wzrosty cen mieszkań.
Wyraźnie spada dostępność mieszkań możliwych do kupienia w ramach programu Bezpieczny Kredyt 2%. Najtrudniejsza sytuacja jest w Warszawie, Gdańsku, Krakowie i we Wrocławiu. Jedynie w Katowicach wzrosła pula ofert. Powodem są rosnące ceny mieszkań i wysokie zainteresowanie zakupami.