Deweloperzy budują coraz więcej, a klienci na rynku pierwotnym kupują lokale już na etapie dziury w ziemi. A gdyby tak pierwszego mieszkania poszukać na rynku wtórnym? Jak podjąć właściwą decyzję i na co zwrócić uwagę przy wyborze?
Własne mieszkanie pozostaje dla wielu Polaków marzeniem, które coraz trudniej zrealizować. Wysokie ceny i ograniczona dostępność lokali sprawiają, że coraz więcej osób wpada w tzw. lukę czynszową. Ale to nie tylko ekonomia zmienia nasze wybory. Zmiany stylu życia, większa mobilność i potrzeba elastyczności sprawiają, że zmienia się także podejście do najmu.
Zakup nieruchomości to jedna z najważniejszych decyzji finansowych, jaką podejmuje większość ludzi. Niezależnie od tego, czy kupujemy mieszkanie, dom czy działkę, każdy taki krok wiąże się z dużymi kwotami pieniędzy oraz długoterminowymi zobowiązaniami.
Gdyby nie obostrzenia dotyczące bezpieczeństwa gości i personelu, polskie hotele pewnie przeżywałyby teraz swój renesans.
Resi4Rent zwiększa zasób lokali na wynajem. Kolejny budynek z 375 mieszkaniami w abonamencie stanął u zbiegu ul. Pohoskiego i al. Wilanowskiej na warszawskim Mokotowie.
Rynek mieszkaniowy przeszedł w ostatnich latach wiele zmian i zapewne w przyszłości nadal będzie się zmieniał, aby nieustannie odpowiadać na potrzeby klientów. Dzisiaj, nie liczy się już tylko cena za metr kwadratowy, metraż, czy standard wykończenia, bowiem klienci mają więcej wymagań niż jeszcze kilkanaście lat temu. Zatem jakie warunki powinna spełniać nowoczesna inwestycja, aby trafiać w upodobania osób poszukujących mieszkania?
Od 10 kwietnia do 10 maja chętni na Mieszkanie Plus wypełniali ankiety badające zainteresowanie oraz preferencje dotyczące lokali powstających w ramach rządowego programu.
Życie w centrum miasta jest dla wielu ludzi szczytem marzeń. Zgiełk metropolii, dźwięki ulicy, rozmowy i bliskość wszystkich punktów usługowych to dla części z nas idealna sceneria. Coraz częściej chcemy mieszkać w samym sercu stolicy, by wygodnie i szybko docierać do pracy, szkół naszych dzieci i mieć pod ręką wszystkie możliwe atrakcje. Ale nie każdego ciągnie do tego samego.
Kurcząca się podaż i bardzo wysokie ceny mieszkań w dużych miastach spowodowały znacznie większe niż dotychczas zainteresowanie deweloperów i kupujących inwestycjami na obrzeżach miast. Zmiana systemu pracy i nauki na zdalną czy hybrydową zaowocowała tym, że Polacy bardziej docenili uroki życia w otoczeniu zieleni i na większym metrażu. Dlatego coraz częściej decydują się na przeprowadzkę za rogatki miasta, gdzie za te same pieniądze mogą kupić 3-pokojowe mieszkanie z ogródkiem zamiast ciasnej kawalerki w ścisłym centrum. Co jeszcze wpływa na ten popyt?
Firma Sky Investments kończy realizację kilkuetapowego osiedla Rodzinne Podolany w Poznaniu. Niemal wszyscy nabywcy mieszkań z ostatniego etapu już odebrali klucze i rozpoczęli prace związane z wykończeniem wnętrz. Finalnie w ramach całej inwestycji powstało 99 domów z ogrodami i dwupoziomowych mieszkań szeregowych. Dosłownie kilka lokali jest w sprzedaży.
Trzeci kwartał na rynku cen nieruchomości w Szczecinie można nazwać kwartałem rekordu.
Zakup mieszkania to bardzo poważny wydatek, pochłaniający większość życiowych oszczędności, nierzadko też wiążący się z zaciągnięciem kredytu hipotecznego.
Zmniejszona aktywność klientów kredytowych wcale nie oznacza, że rynek nieruchomości ogarnia stagnacja. Choć dziś mieszkania kupują głównie osoby w przedziale wiekowym 30-40 lat, a najdotkliwiej aktualna sytuacja rynkowa odbija się na młodych, którzy chcą opuścić „rodzinne gniazdo” to niesłabnącym popytem cieszą się zakupy inwestycyjne.
W ciągu dwóch lat fiński deweloper YIT wybudował i przekazał funduszowi Nrep ponad pół tysiąca lokali na wynajem w Warszawie.
Rynek mieszkań inwestycyjnych w Polsce wchodzi w etap dojrzałości, w którym decyzja „kupię i wynajmę” coraz częściej przestaje wystarczać. Przez lata inwestowanie w mieszkanie było powszechnie postrzegane jako prosta, bezpieczna droga do pomnażania kapitału: nieruchomość generowała czynsz, a jej wartość rosła. Dziś ten schemat nadal działa, ale coraz częściej wymaga znacznie głębszego rachunku. Realna stopa zwrotu zależy nie tylko od wysokości czynszu, lecz także od kosztów utrzymania, pustostanów, czasu poświęcanego na zarządzanie, ryzyk prawnych oraz tego, czy lokal będzie można sprzedać w przyszłości w rozsądnym czasie i bez istotnej przeceny. W konsekwencji inwestorzy są coraz bardziej selektywni: analizują mikrolokalizację, płynność wyjścia, profil najemcy i scenariusze na wypadek zmian rynkowych, a także porównują klasyczny najem z innymi modelami, szukając bardziej przewidywalnych przepływów.