To, jak żyjemy, bardzo się zmienia. Coraz więcej czasu spędzamy poza domem. Nie gromadzimy nadmiaru rzeczy. To z kolei sprawia, że nasze mieszkania wyglądają zupełnie inaczej niż kilkanaście lat temu.
Tylko w okresie styczeń-marzec 2022 r. deweloperzy oddali do użytku 54,7 tys. nowych mieszkań w całej Polsce[1]. To oznacza, że co miesiąc w naszym kraju przybywa średnio kilkanaście tysięcy szczęśliwych nabywców swojego „M”. Najpierw zakup lokum, które istnieje tylko na papierze, a potem odebranie już kluczy do własnego nowego mieszkania to dla wielu spełnienie marzeń, ale kiedy pierwsze emocje już opadną, okazuje się, że stajemy przed kolejnym, nie mniej wymagającym zadaniem: wykończeniem i aranżacją wnętrza.
Decyzja o zakupie własnego M nigdy nie jest prosta i zazwyczaj poprzedza ją nie lada analiza własnych możliwości finansowych, jak i wszelkich „za” i „przeciw” nabycia mieszkania w konkretnej inwestycji. Ci, którzy decydują się na zakup mieszkania w segmencie premium, mają nierzadko dylemat: czy bardziej opłaca się zainwestować w apartament, czy może pokusić się o zakup działki i postawić na budowę własnego domu? Eksperci rynku nieruchomości zdają się potwierdzać tezę, że czas rozterek przy podejmowaniu tego rodzaju decyzji odchodzi do przeszłości.
Zakup mieszkania z myślą o wynajmie to wciąż najpewniejsze rozwiązanie, aby ulokować nadwyżkę kapitału. Odpowiednio zaplanowana inwestycja może być alternatywą dla lokaty bankowej i pomoże chronić majątek.
W obecnym, gorącym czasie przemian rynkowych ekskluzywna powierzchnia w centralnie zlokalizowanych, butikowych biurowcach to dobra opcja dla firm migrujących z dużych, warszawskich obiektów
Decyzja o zakupie własnego M nigdy nie jest prosta i zazwyczaj poprzedza ją nie lada analiza własnych możliwości finansowych, jak i wszelkich „za” i „przeciw” nabycia mieszkania w konkretnej inwestycji. Ci, którzy decydują się na zakup mieszkania w segmencie premium, mają nierzadko dylemat: czy bardziej opłaca się zainwestować w apartament, czy może pokusić się o zakup działki i postawić na budowę własnego domu?
Początek roku na rynku nieruchomości był niezwykle intensywny. Uruchomiono ostatnią transzę programu Mieszkanie dla Młodych, która rozeszła się w błyskawicznym tempie. Jakich zmian możemy spodziewać się w najbliższym czasie?
Rynek nieruchomości w Polsce nie lubi próżni, a jego potencjał wydaje się niemal nieograniczony. Wystarczy przypomnieć, że od dwóch lat nie tylko w naszym kraju, ale również z perspektywy globalnej, jest odczuwalna poprawa zaufania w całym sektorze nieruchomości komercyjnych lub powołać się na raporty Colliers International i firmy doradczej Savills.
Port Łódź, należący do IKEA Centres Polska, został wyróżniony w procesie certyfikacji przyznanej przez BRE British Research Establishment. Łódzkie centrum handlowe otrzymało ekologiczny certyfikat BREEAM in Use na poziomie Excellent.
Maksymalna dopłata w ramach programu Mieszkanie dla Młodych da rodzinie wielodzietnej 146 tys. zł oszczędności, a to zakładając, że stopy procentowe w Polsce nie będą rosły, co jest mało prawdopodobne. Ale im wyższe oprocentowanie kredytu, tym korzyści większe.
Wybór własnego M zawsze zaczyna się od odpowiedzi na kilka ważnych pytań. Rynek pierwotny czy wtórny? Nowe mieszkanie czy z historią? Od dewelopera czy od osoby prywatnej? Nieruchomość to inwestycja na lata, często na całe życie, dlatego warto na starcie określić swoje oczekiwania, jak i możliwości.
Gdy myślimy o zmianie miejsca zamieszkania, zwykle mamy na myśli sprzedaż obecnego i zakup nowego.
Wrocławski biurowiec PZU – Komandorska 12 – otrzymał certyfikat ekologiczny LEED Gold. W budynku wykorzystano systemy regulujące zużycie wody, ciepła i energii, a jego architektura zapewnia dostęp do światła dziennego na 80% powierzchni użytkowej.
Zapewniają mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa i prywatności. Będąc oazą spokoju, zaspokajają potrzeby rodzin z dziećmi oraz wszystkich, dla których wymarzone M jest miejscem pozwalającym na oderwanie się od pędu życia w dużym mieście.
Wraz z końcem lata zmieniają się urlopowe destynacje. Przyjęło się, że jesienią i zimą większym powodzeniem wśród turystów cieszą się góry. Poranne mgły, feeria barw na górskich stokach i wieczorny kubek kakao przed kominkiem po wyczerpującej wędrówce. Wyjeżdżając na wypoczynek w góry wybieramy zwykle klimatyczne drewniane domy i pensjonaty. Za co je kochamy i dlaczego?