Kontynuacja ambitnych programów inwestycyjnych w zakresie budownictwa infrastruktury transportu, odbudowa rynku budownictwa mieszkaniowego w największych aglomeracjach, rozwój sektora morskich farm wiatrowych, przygotowania do budowy pierwszych bloków jądrowych, realizacja unijnej polityki spójności na lata 2021-2027, a także ożywienie w budownictwie militarnym i program Tarcza Wschód powodują, że potencjał polskiego rynku budowlanego w perspektywie do 2029 r. pozostaje znaczący. Zdecydowana większość planowanych inwestycji zlokalizowana jest na obszarze sześciu najbardziej rozwiniętych województw, które łącznie odpowiadają za dwie trzecie rynku budowlanego.
Decydując się na własny dom, mamy świadomość wagi tej decyzji, ponieważ często traktujemy taką nieruchomość jako już docelową, gdzie osiądziemy na dłużej. Coraz więcej firm deweloperskich posiada w swojej ofercie właśnie domy. Często kupno takiego lokalu może być lepszym rozwiązaniem, niż zakup działki, budowanie metodą gospodarczą, czy koordynowanie zewnętrznego wykonawcy. O opinię w tej kwestii poprosiliśmy Tomasza Pietrzyńskiego, członka zarządu spółki More Place, która realizuje Osiedle Przy Jeziorach przy ulicy Golęczewskiej w Poznaniu.
Apartamenty na Wzgórzach w Zawadzie, koło Krakowa, to najnowsza propozycja w ofercie J.W. Construction. Projekt osiedla wyróżniają przyjazne środowisku rozwiązania, technologia szkieletowa, a także prywatny las, widok na góry i okoliczne tereny zielone, co sprawia, że jest to idealna enklawa do życia w duchu slow life.
Pomimo wstrzymania dopłat w programie „Mieszkanie dla Młodych” w 2016 roku, deweloperzy nadal oferują lokale z rządowym dofinansowaniem.
Myślisz, że sprzedaż mieszkania to pestka? Każdy to potrafi? Zobacz, jak niewiele potrzeba, żeby skutecznie odstraszyć potencjalnych nabywców.
Mieszkania 3-pokojowe są coraz popularniejsze na warszawskim rynku mieszkaniowym nie tylko wśród nabywców, ale także najemców. Dużym zainteresowaniem cieszy się Mokotów, gdzie najemcy poszukują mieszkań niedaleko zagłębia biurowego.
Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że I kwartał 2015 roku deweloperzy mogą zaliczyć do udanych. Liczba rozpoczętych przez nich inwestycji wzrosła, aż o 24,6%. Większa aktywność na rynku budowlanym to efekt utrzymania dobrej tendencji i wysokiego wskaźnika sprzedażowego.
Jeszcze niedawno część firm deweloperskich była zmuszona ograniczać swoją działalność i mierzyć się z obawami dotyczącymi postępującego spadku sprzedaży mieszkań. By pozyskać nowych klientów, kusiły atrakcyjnymi obniżkami cen. Sytuacja odwróciła się jednak niemal z dnia na dzień – rynek przeżywa obecnie prawdziwy rozkwit. Skąd ta zmiana i co oznacza zarówno dla deweloperów, jak i zainteresowanych zakupem własnego „M”?
Na zachodzie Europy kupno mieszkania czy domu na kredyt jest właściwie normą. Podobnie jest w Stanach Zjednoczonych. W Polsce odsetek populacji mieszkającej w nieruchomościach obciążonych kredytem lub pożyczką na koniec 2017 roku stanowił zaledwie 11%.
W Gruszczynie w gminie Swarzędz trwa realizacja inwestycji deweloperskiej Nowy Gruszczyn. W ramach I etapu powstaje 7 domów, czyli 14 lokali mieszkalnych. Prace budowlane są mocno zaawansowane i aktualnie został osiągnięty stan surowy.
Zainteresowanie Polaków zakupem nowego lokum nie słabnie. Świadczą o tym wyniki firm deweloperskich. Od początku 2016 r. rozpoczęto budowę prawie 50 tys. mieszkań – najwięcej w historii polskiego rynku.
Polski Fundusz Rozwoju i PFR Nieruchomości S.A. ogłosili zasady wsparcia finansowego dla wszystkich mieszkańców osiedli wybudowanych w ramach rynkowej części rządowego programu mieszkaniowego. Obecnie oferowana stawka czynszu oraz kaucja nie będą podlegać waloryzacji o wskaźnik inflacji do końca 2025 roku.
Podmiejskie inwestycje stają się realną alternatywą dla mieszkań w centrach miast. Szczególnie, że za tę samą cenę mieszkania w centrum aglomeracji można kupić o wiele większe pod miastem.
Inwestycjom w mieszkania na wynajem rośnie konkurencja. Wysokie zyski przyciągają inwestorów do rynku apartamentów wypoczynkowych i condohoteli.
Wyniki sprzedaży nowych mieszkań dorównują tym z czasu rynkowego boomu. Oferta maleje