Na polskim rynku mieszkaniowym dobra passa trwa. Deweloperzy budują dużo i stosunkowo szybko znajdują nabywców na swoje projekty. Zmieniają się jedynie preferencje mieszkaniowe Polaków.
Od kilku lat w Polsce rośnie liczba sprzedawanych mieszkań. Wyniki badań zleconych przez agencję Procontent Communication wskazują na duże zainteresowanie Polaków zakupem nieruchomości mieszkalnej.
Co piąty Polak mieszka w wynajętym mieszkaniu. Większość z nich, podobnie jak większość właścicieli, uważa, że kaucja to wystarczające zabezpieczenie.
Prawie 96% Polek i Polaków uważa, że ich najbliższa okolica jest miejscem bezpiecznym i spokojnym – wynika z najnowszego badania Centrum Badania Opinii Społecznej. Co może wpływać na to, że czujemy się dobrze w miejscu zamieszkania? Z pewnością aspekty, które wspierają nasz komfort, lepsze zdrowie, relacje sąsiedzkie, a nawet… los planety. Sprawdziliśmy, czym jest „bezpieczny dom”.
Dobra koniunktura gospodarcza oraz rosnące dochody Polaków przekładają się na rosnącą liczbę oddawanych do użytkowania mieszkań. Za największą ich część odpowiadają deweloperzy. Dzisiaj taki stan rzeczy wydaje się naturalny, ale nie zawsze tak było.
Przesilenie – to zjawisko doskonale definiujące ubiegłoroczny rynek mieszkaniowy. Kupującym we znaki dały się rosnące stopy procentowe i zaostrzona polityka kredytowa banków, deweloperzy zaś musieli zmierzyć się z ograniczonym popytem, a nawet koniecznością wstrzymywania swoich projektów.
Inflacja sięgająca w marcu poziomu 10,9 proc.[1], kolejne podwyżki stóp procentowych, niepewna sytuacja ekonomiczna związana z wojną w Ukrainie… To wszystko sprawia, że na rynku kredytowym obserwujemy dynamiczne zmiany dotyczące wzrostu kosztów kredytów hipotecznych.
Biuro Informacji Kredytowej podaje, że remont mieszkania był głównym celem kredytowym Polaków w ubiegłym roku. Kupując własne mieszkanie, stajemy się jego pełnoprawnymi właścicielami. Powinniśmy mieć jednak na uwadze to, że wciąż obowiązują nas pewne ograniczenia.
Rosnące stopy procentowe, niepewna sytuacja geopolityczna oraz bardzo ograniczona dostępność kredytów hipotecznych spowodowały prawdziwy „boom” na rynku krótko- i długoterminowego najmu apartamentów. Obecnie nawet ci inwestorzy, którzy nabywali nieruchomości jedynie z myślą o ich późniejszej sprzedaży, zaczęli je wykańczać, licząc na wysoki zysk z najmu. Rynkowi eksperci doradzają, jak wykończyć apartament, aby szybko wynająć i uzyskać możliwie najwyższą kwotę czynszu.
Współcześnie coraz mniej Polaków odkłada pieniądze na lokacie, wychodząc z założenia, że nie są one źródłem realnych dochodów. Wybór ulokowania wolnych środków pada więc na zakup nieruchomości. Mieszkanie, którego przeznaczeniem jest wynajem to stały i pewny zysk. Szczególnie gdy inwestycja realizowana jest w ciekawej lokalizacji.
Patrząc obiektywnie na rynek inwestycyjny okazuje się, że nieruchomości to doskonałe miejsce na ulokowanie swojego kapitału. Zarabianie na nieruchomościach jest nie tylko rentowne, ale i bezpieczne – zwłaszcza jeśli porównać to do inwestycji w kryptowaluty czy rynek Forex. Bezpieczne i zyskowne inwestycje wymagają jednak wiedzy. Co na rynku nieruchomości cieszy się największą popularnością? Najwyższe w historii zainteresowanie notuje dziś rynek działek, które pozwalają na budowę. W samym tylko I kwartale bieżącego roku było o 2/3 wyższe niż w tym samym okresie 2020 r.
Rynek nieruchomości premium wciąż się rozwija. Z roku na rok przybywa Polaków poszukujących prestiżowych apartamentów, wyróżniających się nie tylko bardzo dobrą lokalizacją, ale też imponującym standardem. Deweloperzy i architekci stoją przed wyzwaniem realizacji coraz szerszej i ciekawszej oferty. Jednym z jej najważniejszych elementów są wyjątkowe wnętrza.
Jak podaje Związek Banków Polskich, już blisko 2,2 mln Polaków zdecydowało się na kredyt hipoteczny[1]. Po raz pierwszy w historii wartość zadłużenia rodzimych gospodarstw domowych z tego tytułu przekroczyła ponad 400 mld zł.
Kompaktowe mieszkania znowu w cenie. Nabywcy chcą więcej pokoi, ale maleje metraż minimalny jaki w danym typie mieszkania są w stanie zaakceptować.
Nie od dziś wiadomo, że najlepszą porą roku nie tylko na remont, a przede wszystkim na rozpoczęcie budowy własnego domu, jest wiosna. Jednak zanim „pierwsza łopata” zostanie wbita w ziemię, trzeba posiadać do tego odpowiednie miejsce.