ATAL, ogólnopolski deweloper, rozpoczął sprzedaż mieszkań w czwartym etapie krakowskiej inwestycji Apartamenty Przybyszewskiego 64. Ten nowoczesny kompleks mieszkaniowy o podwyższonym standardzie zlokalizowany jest przy ulicy Stanisława Przybyszewskiego. Projekt powstaje w bliskim sąsiedztwie terenów zielonych i rekreacyjnych oraz w niedalekiej odległości od centrum miasta. Do oferty trafiło 76 mieszkań. Cena za m2 zaczyna się od 9 200 złotych brutto.
Develia sfinalizowała umowę dotyczącą nabycia 100% udziałów Bouygues Immobilier Polska, oddziału Bouygues Immobilier, francuskiego dewelopera, za 65,9 mln euro (ok. 279,4 mln zł). Dzięki przejęciu grupa zwiększyła liczbę mieszkań w realizacji oraz potencjał wzrostu banku ziemi w Warszawie, Poznaniu i we Wrocławiu. To kolejne w ciągu ostatnich dwóch lat przejęcie dokonane przez Develię na rynku nieruchomości mieszkaniowych po transakcji nabycia polskich spółek Nexity.
8,5 tys. - najwięcej oddanych do użytku mieszkań od blisko 50 lat, do tego rosnąca sprzedaż, stabilne ceny, lepsze warunki do życia. Sprawdzamy, jak przez ostatnie pięć lat zmienił się wrocławski rynek mieszkaniowy.
Równe tempo wprowadzania na rynek nowych inwestycji zaowocowało dużym wyborem, nawet gotowych lokali. Głównym kryterium przy zakupie stała się cena całkowita mieszkania. Ograniczone finansowanie w bankach ma bezpośrednie przełożenie na rodzaj mieszkań, jakie inwestorzy wprowadzają do oferty rynkowej.
Jak wynika z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera, marże kredytów hipotecznych spadły w minionym miesiącu najbardziej od kwietnia 2013 r. Jednocześnie nastąpił wzrost cen transakcyjnych mieszkań w stolicy (o 2,4%).
Rynek deweloperski bije rekordy. Wzrasta zapotrzebowanie na pracowników, drożeją materiały, a tym samym generalne wykonawstwo budowlane. Czy czeka nas rychła podwyżka cen mieszkań? Co może wpłynąć na decyzję deweloperów?
Znakomity rok 2016 na pierwotnym rynku mieszkaniowym nie przełożył się na drastyczne wahania cen. Deweloperzy ostrożnie badają rynek nie chcąc doprowadzić do powstania bański spekulacyjnej. Czy obecny rok przyniesie duże zmiany na rynku nieruchomości?
Średni okres pustostanu w przypadku mieszkań na wynajem w Polsce to jedynie 14 dni w skali roku. Jednocześnie ceny najmu sukcesywnie rosną. Według ekspertów są to najważniejsze czynniki wpływające na coraz większą atrakcyjność inwestycji w mieszkanie na wynajem.
Wszelkie sygnały wskazują na to, że w 2017 w Polsce do użytku oddana zostanie rekordowa liczba mieszkań. Jak wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, latem deweloperzy utrzymali wysokie tempo z tego roku.
Z puli dopłat z programu MdM na 2017 rok od 2 stycznia będzie do wzięcia 373 mln zł. Powinno to wystarczyć dla 13–15 tys. kredytobiorców szacują eksperci.
Na terenie podpoznańskich Szczytnik powstaje kolejna inwestycja mieszkaniowa spółki Nowa Murowana. Kameralny charakter projektu, jego architektura oraz zaplanowana funkcjonalna przestrzeń, jest przykładem nieruchomości, której szukają klienci na przedmieściach dużej metropolii.
Po zeszłorocznym szoku popytowym na rynku mieszkaniowym następuje względna równowaga. Deweloperzy odbudowują ofertę, a przykładem tego była bogata propozycja nowych nieruchomości prezentowana na zakończonych w niedziele Targach Mieszkań i Domów na terenie MTP.
Październik był kolejnym miesiącem, w którym średnie ceny mieszkań w największych miastach Polski poszły w górę. W skali roku sporo podrożały mieszkania w Katowicach, Krakowie i Wrocławiu, a taniej jest w Łodzi.
Ceny mieszkań w Polsce, jak i całej Europie od kilku lat pną się w górę. W ciągu ostatniego roku stawki w stolicy Polski wzrosły o ponad 20%. Warszawa w cenie metra kw. wyprzedza już takie stolice jak: Bruksela, Budapeszt czy Ateny. Przeciętny warszawiak na zakup mieszkania o powierzchni 75 mkw. musi odkładać 20 lat, a mieszkaniec Paryża 23 lata. Czy Polska może konkurować z bardziej rozwiniętymi rynkami europejskimi? Obraz cenowego rynku nieruchomości na tle Europy komentuje Shraga Weisman, CEO Aurec Home.
Jak to jest naprawdę: są chętni na krajowe biura czy galerie handlowe, ale nie ma odpowiedniego „towaru”, czy raczej inwestorzy zatrzymali się na chwilę i obserwują nasz rynek oraz gospodarkę?