Fala ożywienia na rynku pierwotnym wywoła wkrótce wzrost średniego metrażu lokali w inwestycjach oddawanych przez deweloperów.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia - z biegiem lat, dysponując coraz większym kapitałem i możliwościami, wiele rodzin zamienia tradycyjne mieszkania na przestronne apartamenty czy budowę domku na przedmieściu. Paradoksalnie, to jednak do pierwszego lokum, którego wybór często przypada jeszcze na lata studenckie, mamy największe wymagania. Są inwestycje, które potrafią im sprostać.
W związku z bardzo dobrą sprzedażą oraz wysoką popularnością pierwszego etapu inwestycji, Grupa ROBYG wprowadza do sprzedaży 90 mieszkań w kolejnej fazie projektu Osiedle Życzliwa Praga.
Na wtórnym rynku mieszkań można znaleźć oferty w cenie nawet 30 tys. zł. Poza największymi miastami nie ma problemów ze znalezieniem takiego lokalu.
Polnord uzyskał pozwolenie na budowę pierwszego etapu osiedla Neptun II w podwarszawskich Ząbkach.
Czerwiec nie był przełomowym miesiącem dla chińskiej gospodarki. Wzrost produkcji przemysłowej zwolnił do 8,9% w skali roku i pozostał poniżej 6- i 12-miesięcznej średniej.
Kupujący poszukujący swojego nowego lokum zwracają uwagę na wiele kwestii: cena, lokalizacja, nasłonecznienie mieszkania, itd. Mało kto zaprząta sobie głowę sprawdzeniem statusu gruntu pod budynkiem. Czy słusznie?
Za nami rok rekordów na rynku mieszkaniowym. Deweloperzy sprzedali najwięcej mieszkań w historii. Nowe inwestycje powstawały w zawrotnym tempie, a podaż ledwo nadążała za ogromnym popytem.
W czerwcu pozwolenie na użytkowanie otrzymał nowy budynek na terenie SEGRO Business Park Warsaw, Ożarów.
Kupując mieszkanie, zdajemy sobie sprawę, że jest to wybór na lata. Dokładnie w tych murach będziemy spędzać sporą część swojego życia, spożywać posiłki, zasypiać, spotykać się z rodziną. Właśnie dlatego decyzję tę najczęściej poprzedza wnikliwa analiza naszych potrzeb. Wśród pierwszych pytań, na które musimy sobie odpowiedzieć, znajduje się też to: mieszkanie z rynku pierwotnego czy wtórnego?
Nieruchomości z rynku premium to inwestycje dla wszystkich tych, którzy cenią jakość i mogą pozwolić sobie na odrobinę luksusu. Najdroższe z nich zlokalizowane są najczęściej w centrach metropolii. Największa oferta takich inwestycji jest w miastach historycznych, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, a ich ceny wahają się od 7 tys. wzwyż i zawsze reprezentują najwyższy standard.
Jak wynika z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera, marże kredytów hipotecznych spadły w minionym miesiącu najbardziej od kwietnia 2013 r. Jednocześnie nastąpił wzrost cen transakcyjnych mieszkań w stolicy (o 2,4%).
Przy podejmowaniu decyzji o wyborze mieszkania kierujemy się przede wszystkim jego ceną (67 proc.) oraz kosztami eksploatacji i utrzymania (60 proc.), jednak priorytetowe znaczenie ma także bezpieczeństwo miejsca zamieszkania. Co ciekawe, kwestie środowiskowe i ekologiczne są dla Polaków o wiele bardziej istotne, niż prestiżowa lokalizacja czy dodatkowe udogodnienia lokalu – wynika z badania SW Research przeprowadzonego na zlecenie kampanii „Gruntownie badamy zanim zamieszkamy”.
Stolica to miasto o największych perspektywach dla młodych ludzi. Tylko w Warszawie w tak dużym tempie przybywać będzie mieszkańców, bo tu osiąga się najwyższe dochody i najszybciej można zrobić karierę zawodową
Od początku istnienia program Mieszkanie dla Młodych budził kontrowersje. Nie brakuje krytykujących go, acz trzeba przyznać, że wprowadzone w tym roku zmiany są w większości pozytywne. Zapraszamy do subiektywnego przeglądu plusów i minusów MdM.