Jak podaje „Rzeczpospolita”, w ciągu dekady z miast na tereny podmiejskie przeniosło się prawie ćwierć miliona osób. Statystycznie na zmianę otoczenia decydują się przede wszystkim zamożni pięćdziesięciolatkowie i nieźle zarabiające osoby młode.
Wymóg 5 procentowego wkładu własnego, wydłużenie okresu spłaty na potrzeby liczenia zdolności kredytowej, program „Mieszkanie dla Młodych”, koniec spadku cen na rynku nieruchomości, to główne czynniki, które kształtowały rynek kredytów hipotecznych i nieruchomości w I kwartale 2014 roku.
Popularny program dofinansowania do mieszkań „Rodzina na Swoim” zastąpiony został od 1 stycznia 2014r. nową propozycją „Mieszkanie dla Młodych”. Możliwość otrzymania dopłaty w nowym programie rządowym uzależniona jest nie tylko od wieku nabywców nieruchomości, ale również od jej stosunkowo niskiej ceny.
Ponad piętnaście tysięcy metrów kwadratowych powierzchni, w których pomieści się 230 apartamentów, w tym najdroższy apartament w Polsce – to wszystko w niedalekiej odległości od dawnej siedziby polskich królów na Wawelu.
Studenci stanowią liczną grupę najemców mieszkań w Polsce. Dlatego osoby inwestujące na rynku nieruchomości starają się sprostać ich wymaganiom. Jak kupić mieszkanie z myślą o wynajmie studentom?
Warto rozważyć zakup mieszkania na kredyt, bo teraz państwo może nam do niego dopłacić sporą kwotę
W czasie rynkowego boomu mieszkania sprzedawały się na przysłowiowym pniu, nawet w inwestycjach, których budowa jeszcze się nie rozpoczęła. Dziś niezbyt chętnie kupowane są lokale w początkowej fazie realizacji projektu, bo w ofercie deweloperów jest dostępnych wiele gotowych mieszkań.
Przedłużające się prace nad ostatecznym projektem ustawy wprowadzającej w życie program Mieszkanie dla młodych, mogą mieć wpływ na brak aktywności na rynku deweloperskim.
Mija rok od przedstawienia pierwszej oferty w Poznaniu przez Fundusz Mieszkań na Wynajem.
Cztery na dziesięć osób, które poszukują mieszkań w województwie mazowieckim zainteresowane jest dwoma pokojami, a trzy z dziesięciu trzema. Jak podaje portal Domiporta.pl na kawalerki jest już wyraźnie mniej chętnych, bo tylko 14 proc.
153 dni – tyle statystyczny obywatel musi pracować, aby zarobić na obsługę przeciętnego kredytu hipotecznego przez rok. Jest to wynik o 4 dni lepszy (krótszy) niż w roku 2014 - wynika za szacunków Lion’s Bank.
Zmniejsza się metraż i ceny kupowanych mieszkań i jednocześnie maleje wysokość zaciąganych kredytów. W naszym kraju młodzi ludzie wyprowadzają się od rodziców później niż ich rówieśnicy w pozostałych krajach Unii Europejskiej.
Podniesienie od stycznia przyszłego roku wkładu własnego do 15% i możliwe zaostrzenie polityki kredytowej przez banki, to z pewnością dwa główne powody, dla których warto pomyśleć o zakupie własnego mieszkania jeszcze w tym roku.
Mimo, że na ogólnopolskim rynku nieruchomości mieszkania z segmentu popularnego tanieją, to są inwestycje, w których ceny rosną. To najbardziej atrakcyjne apartamenty, wybierane nie tylko na miejsce stałego zamieszkania, ale również pod inwestycję. W przypadku nowych kompleksów i apartamentowców, których budowy niebawem się zakończą, ceny wzrastają nawet o 30 proc. Jednym z tego typu luksusowych projektów jest Dune, powstający w Mielnie nad Morzem Bałtyckim.
Osobie osiągającej średnie krajowe wynagrodzenie bank skredytuje w Warszawie tylko kawalerkę. Wbrew pozorom single, którzy poszukują mieszkań nie planują wyłącznie zakupu kawalerek. Co czwarty singiel szuka dwóch pokoi, a co czterdziesty chce mieszkać w czterech pokojach.