Miniony rok był bardzo trudny, zwłaszcza jeśli spojrzeć na rynek nieruchomości od strony wynajmu mieszkań. Obecnie sytuacja znacznie się zmieniła, a eksperci z branży mówią o stabilizacji. Duży udział ma w tym powrót studentów na uczelnie, którzy już w wakacje rozpoczęli intensywne poszukiwania pokoi i kawalerek na wynajem.
Rośnie zainteresowanie klientów zakupem lokali, które są w pełni wykończone i gotowe do zamieszkania w ciągu 90 dni od odbioru. Najnowsze dane Echo Investment i Galerii Venis pokazują, że udział takich mieszkań w sprzedaży wzrósł blisko dwukrotnie, z 10% w 2020 roku do 18% w 2021 r. Za ten wzrost odpowiadają głównie projekty mieszkaniowe w standardzie B+ i B, czyli przeznaczone dla klasy średniej, a nie wyłącznie najbogatszych Polaków. Klienci coraz chętniej sięgają po pakiety wykończeniowe z uwagi na gwarancję ceny, terminowe wykonanie prac oraz szeroki wybór wysokiej jakości materiałów.
W II kwartale tego roku Polacy kupowali mieszkania o średniej powierzchni ok. 55,64 m – donosi raport AMFON-SARFiN. Wciąż jednak duży odsetek wybiera te dwupokojowe – zwłaszcza pod wynajem. Jak wybrać i urządzić mieszkanie, by było funkcjonalne mimo niewielkiego metrażu?
Resi4Rent zwiększa zasób lokali na wynajem. Kolejny budynek z 375 mieszkaniami w abonamencie stanął u zbiegu ul. Pohoskiego i al. Wilanowskiej na warszawskim Mokotowie.
Grupa Interbud-Lublin S.A. podpisała umowę przedwstępną dotyczącą zakupu atrakcyjnych działek przy ul. Biwakowej na warszawskim Wilanowie, w rejonie Zawady. Powstanie tam kameralna inwestycja obejmująca zaledwie 5 domów. Ich metraże zaczynać się będą od ok. 100 m². To propozycja, której w tej części miasta dotąd brakowało – realna alternatywa dla klientów chcących zamienić mieszkanie na dom, bez wchodzenia w segment dużych, kosztownych willi.
Przy niemal wyrównanych cenach nowych i używanych mieszkań decydujące znaczenie ma lokalizacja. Niezmiennie najczęściej wybieramy mieszkania dwupokojowe
Gdynia znana jest z bogatego zaplecza turystycznego, nowoczesnej infrastruktury oraz pięknych plaż. Z tego powodu miasto stanowi popularny cel wyjazdów turystycznych oraz cieszy się zainteresowaniem osób, które chcą zamieszkać lub zainwestować w mieszkanie nad Bałtykiem. W ostatnich latach Gdynia odnotowała dynamiczny rozwój rynku pierwotnego, a oferta mieszkań deweloperskich znacznie się wzbogaciła. Równocześnie na tle pozostałych miast Trójmiasta w Gdyni wciąż można liczyć na przystępne ceny mieszkań. Przyjrzyjmy się w jakich dzielnicach Gdyni warto szukać wymarzonego mieszkania oraz gdzie warto zainwestować kupując mieszkanie pod wynajem.
W Polsce od 2013 roku ceny mieszkań znacząco wzrosły. Mimo wysokich kosztów na rynku nieruchomości, chętnych na nowe inwestycje nie brakuje, a deweloperzy nie zwalniają tempa w oddawaniu lokali do użytku.
Aktualnie wśród nabywców mieszkań jest wiele osób, które inwestują, w ten sposób chroniąc swoje oszczędności lub nawet chcą zarabiać na wynajmie. Firmy deweloperskie dostosowują swoją strategią do realiów rynkowych. Poznański deweloper Quadro właśnie rozszerzył swoją ofertę o kawalerki w cenie od 184 tysięcy złotych brutto. Choć od wprowadzenia lokali do sprzedaży nie minęło dużo czasu, to już widać, że zainteresowanie jest spore.
Branża deweloperska opiera się na ludziach i relacjach. Nowe technologie i rozwiązania, które zdominowały wiele innych gałęzi gospodarki, i w tym przypadku mogą stanowić efektywne narzędzie do zarządzania tymi relacjami. W jaki sposób wykorzystać je, aby prowadzić skuteczny marketing w branży deweloperskiej? Odpowiedź poniżej.
Rynek mieszkań inwestycyjnych w Polsce wchodzi w etap dojrzałości, w którym decyzja „kupię i wynajmę” coraz częściej przestaje wystarczać. Przez lata inwestowanie w mieszkanie było powszechnie postrzegane jako prosta, bezpieczna droga do pomnażania kapitału: nieruchomość generowała czynsz, a jej wartość rosła. Dziś ten schemat nadal działa, ale coraz częściej wymaga znacznie głębszego rachunku. Realna stopa zwrotu zależy nie tylko od wysokości czynszu, lecz także od kosztów utrzymania, pustostanów, czasu poświęcanego na zarządzanie, ryzyk prawnych oraz tego, czy lokal będzie można sprzedać w przyszłości w rozsądnym czasie i bez istotnej przeceny. W konsekwencji inwestorzy są coraz bardziej selektywni: analizują mikrolokalizację, płynność wyjścia, profil najemcy i scenariusze na wypadek zmian rynkowych, a także porównują klasyczny najem z innymi modelami, szukając bardziej przewidywalnych przepływów.
ATAL, ogólnopolski deweloper, wprowadził do oferty 498 mieszkań oraz lokale usługowe w bud. A i B, w ramach II etapu katowickiego projektu ATAL Sky+, realizowanego w samym sercu miasta. Jego dominantą będzie 36-kondygnacyjny budynek A. Liczbą pięter dorówna innemu katowickiemu wieżowcowi ATAL, który budowany jest przy ul. Olimpijskiej, ale będzie od niego o kilka metrów niższy. Niebawem deweloper uzupełni ofertę II etapu o 248 apartamentów inwestycyjnych w bud. C. Mieszkania kosztują od 8 200 do 15 300 zł za mkw., co czyni nową ofertę atrakcyjną dla różnych grup odbiorców, w tym potencjalnych beneficjentów programu „Bezpieczny kredyt 2 proc.”.
Tej jesieni firmy deweloperskie stoją przed wieloma wyzwaniami. Na zupełnie innym, niższym poziomie niż rok temu jest rynek kredytów hipotecznych, za to w ostatnim czasie wzrosły koszty wielu surowców, co przekłada się na cenę metra kwadratowego budowanego mieszkania. Co można w takich okolicznościach zrobić? Z pewnością dostosować swoją strategię, otworzyć się na każdego klienta, proponując m.in. promocje oraz dni otwarte na osiedlach.
Nietuzinkowa architektura na poprzemysłowym terenie – projektanci prezentują wizualizacje szczecińskiego osiedla mieszkaniowego PFR Nieruchomości S.A.
Dynamiczny wzrost cen na polskim rynku nieruchomości od dłuższego czasu wzbudza nad Wisłą spore poruszenie. Podobnie jest w przypadku średnich zarobków Polaków. Z danych serwisu z nieruchomościami tabelaofert.pl wynika, że na popularne mieszkanie o powierzchni 60 mkw. statystyczny poznaniak mógłby sobie pozwolić, gromadząc około dziewięciu rocznych pensji, tymczasem warszawiak musiałby przeznaczyć na ten cel prawie 12 rocznych wynagrodzeń. Jak wypadamy w tym zestawieniu na tle innych europejskich państw?