Zgodnie z danymi REAS, zaledwie 9 % studentów może otrzymać miejsce w akademikach. Reszta radzi sobie sama lub polega na pomocy rodziny. Po studiach również nie jest różowo. Ponad 43% Polaków od 25 do 34 roku życia mieszka z rodzicami. Zdaniem Eurostatu ich odsetek wciąż rośnie. Tymczasem ceny najmu w Polsce idą w górę. Jaka przyszłość mieszkaniowa czeka młodych Polaków?
Rynek nieruchomości przyzwyczaił nas do systematycznych wzrostów kosztów związanych z budową, a także zakupem mieszkań z rynku pierwotnego. Wiele wskazuje na to, że mijający rok był pod tym względem rekordowy. Czy nadchodzący 2020 r. również taki będzie?
Jones Lang LaSalle opublikował raport „Warszawski rynek nieruchomości” po I kw. 2013 r. Analizie poddano sektor biurowy, handlowy, magazynowy oraz mieszkaniowy, a całość uzupełniono o ekspertyzę ekonomiczną.
Grudzień ubiegłego roku był dla Echo Investment najbardziej intensywnym miesiącem: spółka sprzedała 142 mieszkania i przekazała klientom aż 254. Dzięki temu wynik całego 2018 roku to 950 mieszkań sprzedanych i 986 lokali z przekazanymi kluczami, co znajdzie odbicie w wynikach finansowych.
Koniec zimy nie przyniósł rewolucji w cenach mieszkań w największych polskich miastach. Z szerszej perspektywy nadal obserwujemy stabilizację, choć na wielu mniejszych rynkach widać dynamiczne wzrosty, za którymi może stać koniec programu Mieszkanie dla Młodych.
Pracownia URBA Architects z Krakowa zdobyła wyróżnienie w konkursie na kompleksowy system prefabrykowanej zabudowy mieszkaniowej dla programu „Mieszkanie Plus”. Uczestnicy konkursu mieli za zadanie zaprojektować nowoczesne, wielofunkcyjne osiedle mieszkaniowo-usługowe, które będzie zaspokajać zróżnicowane potrzeby mieszkańców. Autorzy projektu przygotowali wyjątkowo funkcjonale rozwiązania.
Rośnie zainteresowanie inwestorów projektami biurowymi w największych polskich miastach poza Warszawą. Wartość transakcji inwestycyjnych zrealizowanych w I półroczu 2014 na rynkach biurowych z wyłączeniem stolicy wyniosła ok. 220 mln euro.
Wszystko wskazuje na to, że rok 2016 będzie równie dobry pod względem wartości inwestycji w Polsce, co rok poprzedni. Inwestorzy wciąż chętnie lokują kapitał w kraju nad Wisłą.
Rok 2019 był dla rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce pod wieloma względami rekordowy: odnotowaliśmy blisko 150 transakcji (w porównaniu do 100 w 2018), których wartość osiągnęła 7,7 miliarda euro (w 2018: 7,2 mld euro). 2020 może być jeszcze lepszy – szacujemy dalszy wzrost płynności. Jest to związane z napływem kapitału inwestycyjnego spoza Europy, przede wszystkim z Bliskiego i Dalekiego Wschodu oraz Ameryki Północnej, o zróżnicowanym profilu ryzyka – od core/core+ (Korea Południowa, Chiny, potencjalnie Japonia, Kanada, Australia, Izrael) do value-add (Singapur, Filipiny, Malezja, ale również Kanada i Izrael). Pojawią się też nowi inwestorzy z Europy Środkowo-Wschodniej, przede wszystkim z Czech, Węgier i ze Słowacji, którzy będą zwiększać swoje zaangażowanie w Polsce.
Jak wynika z raportu Why Invest in Poland opracowanego przez Walter Herz, PAIH i People, Polska pozostaje atrakcyjną lokalizacją dla inwestorów
Największą podaż nowoczesnej powierzchni biurowej w 15 krajach Europy Środkowo-Wschodniej odnotowano w Warszawie, Budapeszcie i Pradze, natomiast największy wzrost nowej podaży w I półroczu 2019 r. miał miejsce w Bukareszcie.
Początków mody na lofty należałoby szukać jeszcze pod koniec XX wieku.
Gorzowski rynek mieszkaniowy prężnie się rozwija, a zapotrzebowanie na nowe mieszkania nie słabnie. Jeszcze kilka lat temu można było tu zakupić mieszkanie w cenie ok. 3 tys. zł za mkw., co przyciągnęło wielu inwestorów. Choć ceny systematycznie rosną, nie zniechęca to kupujących, bo mieszkania w najbardziej pożądanych lokalizacjach schodzą na pniu.
Co dalej z rynkiem nieruchomości biurowych? Czego chcą najemcy i w jaki sposób spowolnienie gospodarcze mogłoby wpłynąć na deweloperów? O możliwościach i zagrożeniach dla biznesu oraz niepewnej sytuacji politycznej na świecie – rozmawiali szefowie europejskich oddziałów firmy doradczej na rynku nieruchomości Cresa, którzy na swoim dorocznym zjeździe spotkali się w Warszawie.
Kupujący poszukujący swojego nowego lokum zwracają uwagę na wiele kwestii: cena, lokalizacja, nasłonecznienie mieszkania, itd. Mało kto zaprząta sobie głowę sprawdzeniem statusu gruntu pod budynkiem. Czy słusznie?