Jesień w branży deweloperskiej, mimo zmiennej, deszczowej aury, to czas, w którym nie dzieje się mniej, niż w okresie letnim.
Rosnąca gęstość zabudowy i ograniczona ilość gruntów zmuszają deweloperów i inwestorów do przekształcania istniejących budynków zamiast stawiania nowych. Fit-outy biurowe – bo taką nazwę nosi to rozwiązanie – umożliwiają adaptację i modernizację przestrzeni biurowych w sposób, dzięki któremu mogą zyskać drugie życie. W obliczu rosnących wymagań ekologicznych oraz potrzeby optymalizacji kosztów, ten trend staje się nie tylko praktycznym rozwiązaniem, ale wręcz koniecznością.
W kwietniu ubiegłego roku powstał projekt ustawy o przekształceniu współużytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe we współwłasność gruntów. Pierwotnie zakładano, że ustawa wejdzie w życie pierwszego stycznia 2017 roku, jednak do tej pory rząd nie skierował jej do Sejmu.
Grupa ROBYG otrzymała pozwolenie na budowę II etapu inwestycji Mój Ursus ze 175 lokalami o metrażach od 33 m2 do 120 m2. Zakończenie prac planowane jest na Q2 2021. Wszystkie lokale w standardzie, bez dodatkowych kosztów, zostaną wyposażone w system Smart House – który podnosi komfort i bezpieczeństwo użytkowania oraz umożliwia obniżenie kosztów eksploatacyjnych. Docelowo inwestycje realizowane przez ROBYG na terenie Ursusa (Stacja Nowy Ursus oraz Mój Ursus) obejmą ponad 3000 lokali wraz z pełnym zapleczem infrastrukturalnym.
Niezależnie od tego czy kupiony lokal ma służyć rodzinie, czy został nabyty w celach inwestycyjnych, pod wynajem, lokalizacja nieruchomości odgrywa kluczową rolę. Deweloperzy stają na przysłowiowej głowie, by zdobyć atrakcyjny grunt, a liczba tych stale się kurczy. Wybór pada więc na dobrze skomunikowane, „zielone” przedmieścia, a gdy mowa o granicach miasta – na tereny z bogatym zapleczem edukacyjnym i handlowym.
CBRE, wiodąca światowa firma doradcza w sektorze nieruchomości, wydała właśnie magazynową mapę Polski (Poland Industrial Map 2013).
Polacy szturmują biura sprzedaży deweloperów, ale mieszkania z rynku wtórnego też są w cenie, szczególnie, że na rynek trafia coraz więcej lokali w tak zwanym nowym budownictwie, które w niczym nie ustępuje nieruchomościom z rynku pierwotnego.
Odwrócone zielone dachy, jasna cegła na elewacjach i wiele odniesień do historii Warszawy. Stalowa 39 połączyła nowoczesność z przedwojenną tradycją. Inwestycja właśnie dostała pozwolenie na użytkowanie.
W kuluarach sejmowych trwa obecnie batalia o wprowadzenie w życie projektu autorstwa posłów PO traktującego o obowiązkowym przekształcaniu spółdzielni mieszkaniowych we wspólnotę mieszkaniową.
Biurowiec Central Point, położony w najbardziej prestiżowym i atrakcyjnym miejscu w kraju – na rogu ulic Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej w Warszawie – już w przyszłym roku zostanie oddany do użytku.
Ustawa o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym, czyli tzw. nowa ustawa deweloperska, wejdzie w życie wraz z początkiem lipca br. Celem rozwiązań zaproponowanych przez ustawodawcę jest przede wszystkim zabezpieczenie w relacjach z firmami deweloperskimi osób, które zdecydowały się na zakup nieruchomości. Choć projekt ustawy jest konsultowany od dawna, a deweloperzy mieli czas, aby odpowiednio przygotować się na nadejście nowych przepisów, z pewnością odciśnie ona swoje piętno na całej branży mieszkaniowej. Jednak najważniejsze konsekwencje dla tego sektora będą widoczne w długoterminowej perspektywie.
W ciągu ostatnich kilku lat polski rynek inwestycyjny nieruchomości komercyjnych wyrósł na jedną z europejskich gwiazd. Inwestorzy z całego świata postrzegają Polskę jako kraj z potencjałem, który oferuje wysoki poziom bezpieczeństwa i inwestują na naszym rynku.
Dane dotyczące sprzedaży mieszkań deweloperskich na najbardziej aktywnych rynkach mieszkaniowych wskazują na rekordowe wyniki. Pomimo formułowanych już od pewnego czasu obaw i wskazywaniu nadchodzących zagrożeń dla tego sektora gospodarki bardzo dobra koniunktura na rynku mieszkaniowym wciąż trwa w najlepsze.
W lipcu br. banki i SKOK-i przesłały zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę niższą o 3,5 procent w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku – wynika z najnowszych danych BIK. Aktualny odczyt indeksu jest już kolejnym sygnałem odbudowy popytu na rynku kredytów mieszkaniowych. W porównaniu do czerwca 2020 r. liczba wnioskujących wzrosła o 7,3%, zaś w stosunku do kwietnia 2020 r. aż o 39,3%.
Młodzi ludzie coraz częściej wybierają takie miejsce zamieszkania, które da im możliwość szybkiego dojazdu do pracy. To pokolenie, które wyżej ceni sobie „być” niż „mieć”. W dobie, gdy czas staje się walutą, jak nigdy wcześniej doceniamy jego wartość i poszukujemy sposobów, które pozwolą nam go realnie zaoszczędzić.